Reklama

Wydali na wywóz śmieci mniej, niż zebrali

Na jutrzejszej sesji Rady Miejskiej w Żninie (27 października) rajcy pochylą się nad projektami uchwał dotyczącymi gospodarki odpadami. Na razie mieszkańcy gminy mogą być spokojni. Nie grożą im podwyżki opłat. Ratusz ma nawet nadwyżkę ponad 116.400 zł dochodów z tego tytułu. Planowane są zmiany w zakresie świadczenia usług i - co będzie też ich konsekwencją - w regulaminie czystości i porządku. Bioodpady mają być wywożone cały rok, a nie jak dotychczas z wyłączeniem sezonu zimowego, gdy regulamin określał te odpady zielonymi. Gmina planuje też wybudować dachy nad niektórymi kontenerami KP 7.

     Na początku kadencji na fotelu burmistrza Robert Luchowski optował za podwyższeniem opłaty śmieciowej, bo koszty były większe, niż wpływy. Ponad rok temu trend zaczął się odwracać i można było obniżyć opłatę. Przed rokiem burmistrz proponował obniżkę opłaty z 10 zł na 9 zł od osoby na miesiąc za śmieci segregowane. Radni jednak uznali, że to nieuzasadniona ostrożność i obniżyli opłatę jeszcze bardziej, bo do 8 zł od osoby na miesiąc za śmieci segregowane. Okazało się, że radni mieli rację, a nawet mogli pójść dalej. W ostatnich miesiącach już nie było sygnałów o tym, aby system gospodarki śmieciowej w Żninie nie bilansował się. Wręcz przeciwnie, były przecieki z ratusza, że są nawet nadwyżki.
     Z końcem br. wygaśnie obecna umowa gminy z Zakładem Oczyszczania Miasta w Świdnicy, oddział Żnin na realizację usługi śmieciowej. Został już ogłoszony przez ratusz nowy przetarg na to zadanie.
      Na co nadwyżka
     O to, czy rzeczywiście są nadwyżki w bilansie dochodów i kosztów w gospodarce śmieciowej i czy ratusz chce wydatkować środki z tych nadwyżek na zadaszenia kontenerów na odpady na osiedlach wielorodzinnych, zapytaliśmy Dawida Kolasę, rzecznika Urzędu Miejskiego w Żninie.
     Okazuje się, że według stanu na 30 września br. nadwyżka dochodów z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi nad wydatkami dotyczącymi finansowania zadań gospodarowania odpadami, wynosi w gminie Żnin 116 406,43 zł.
     W ramach wypracowanej nadwyżki z tytułu gospodarki odpadami komunalnymi za rok 2016 zaplanowano zakup oraz montaż około 18 wiat służących do osłony pojemników na odpady komunalne. Zostaną one zamontowane na terenie bloków wielorodzinnych. Ze względu na prośby zarządców nieruchomości oraz niektórych mieszkańców w ramach inwestycji nie zaplanowano zmian w lokalizacjach pojemników.
     - Wiaty składać się będą ze ścian w części pokrytych materiałem imitującym cegłę elewacyjną, a w części z profili stalowych oraz zadaszenia.Szacowane koszty to ok. 300 000,00 zł. Będą one przeznaczone na przygotowanie podłoża oraz zakup i montaż wiat. Jednak realny koszt znany będzie po przeprowadzeniu procedury przetargowej. Natomiast lokalizacja kolejnych wiat rozważana będzie w roku następnym - przekazał Dawid Kolasa.
      chaosu być nie może
     W Starostwie Powiatowym w Żninie dowiedzieliśmy się, że w tym roku ratusz dwukrotnie już zgłaszał wnioski o wydanie pozwoleń na postawienie takich wiat. Janusz Biegański, kierownik wydziału urbanistyki i architektury w starostwie wyjaśnia, że nie zostały one rozpatrzone pozytywnie, gdyż dokumentacja nie była wystarczająca. Kierownik dodaje, że na osiedlach bloków w Żninie w ostatnich latach zaistniał w związku z różnymi przedsięwzięciami chaos planistyczny. Początkowo, prawie pół wieku temu, gdy osiedla te zostały pomyślane i zaczęto je budować, to opierały się one na planach realizacyjnych. Każdy kompleks bloków miał określone lokalizacje i ilości miejsc parkingowych, miejsc na kontenery ze śmieciami, czy ciągi piesze itd. W kolejnych dziesięcioleciach zmieniali się właściciele i administratorzy mieszkań. Wyodrębniały się wspólnoty i wdrażano wiele pomysłów na zagospodarowanie osiedla, nie były one ze sobą często konsultowane i zsynchronizowane. Tymczasem na terenie przed blokami, jak wskazuje kierownik wydziału architektury w starostwie, nie może być wolnoamerykanki. Takie przedsięwzięcia, jak zadaszenie kontenerów to obiekty tzw. małej architektury. Muszą one być skorelowane także z planami miejscowymi, nie mogą blokować ciągów komunikacyjnych itp.
      jeszcze do poprawy
     Janusz Biegański zdradził nam, że w pierwszym podejściu ratusz żniński zgłosił swoje wnioski w sprawie pozwoleń na takie wiaty w jednym pakiecie. Po odesłaniu, wnioski zostały poprawione i złożone tym razem w trzech obszarach lokalizacyjnych: w Żninie na osiedlu wielorodzinnym, ale też np. w parku za starostwem i ratuszem, na ul. Szkolnej w Żninie i w Rydlewie (chodzi o tereny rekreacji wodnej i działki ogrodowe, które jakkolwiek lokalizowane są przez mieszkańców jako funkcjonujące na ul. Szkolnej w Żninie, to częściowo znajdują się w obszarze administracyjnym Rydlewa), w Słębowie i w Cerekwicy. - Tym razem wnioski te są lepiej przygotowane, mają więcej wymaganych uzgodnień, ale nadal są to wnioski, które trzeba będzie jeszcze poprawić - zapowiada Janusz Biegański.
      zmiany zakresu usług
     Zatem póki co, pieniądze z nadwyżki za śmieci, na postawienie wiat nad kontenerami jeszcze wydatkowane nie będą. Natomiast w tym tygodniu radni gminy Żnin na komisjach analizowali możliwą kosmetykę w zakresie świadczenia usług śmieciowych. Jutro będą projekty odpowiednich uchwał w tej sprawie głosować. Najważniejsza zmiana dotyczy wywozu odpadów zielonych. Tak one były klasyfikowane w systemie usług świadczonych przez wykonawcę dotychczas. Teraz ich nazwa zmieni się na bioodpady (funkcjonuje zresztą ten termin w innych gminach). Do tej pory odpady zielone były odbierane z posesji mieszkańców z wyłączeniem okresu zimowego. Dokładnie odbywało się to do listopada. Radny Piotr Horka zwrócił uwagę, że niektórzy w związku z tym, że nie mieli wiedzy, iż w grudniu wywozu już nie będzie, nie oddawali odpadów zielonych w listopadzie. Czekali natomiast, aż całkowicie opadną z drzew na ich posesjach liście, by zgarnąć i oddać do wywozu całość, już w grudniu. Tymczasem okazywało się, że w miesiącach zimowych ZOM już po te śmieci nie przyjeżdżał. Dyrektor wydziału ochrony środowiska, rolnictwa, leśnictwa i rozwoju obszarów wiejskich w UM w Żninie, Piotr Ostrowski wyjaśnił, że jeśli nowy zakres usług zostanie przyjęty, to bioodpady będą wywożone od 1 stycznia 2018 r. całorocznie, a nie z wyłączeniem okresu zimowego. Zmiany są dyktowane również nowelizacją przepisów ustawowych.
      lista problemów
     Proponowane zmiany w zakresie usług, które mają być głosowane na jutrzejszej sesji dotyczą także zwiększenia częstotliwości wywozu odpadów zmieszanych z posesji wielolokalowych (te, na które składa się więcej, niż 4 lokale, a zatem nie tylko bloki wielorodzinne, ale także większość kamienic) do jednego wywozu na tydzień i tak samo, jeśli chodzi o selektywnie zbierane plastiki, czy szkła. Kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie, Zdzisław Goliński powiedział nam, że i teraz z wywozem odpadów zmieszanych nie ma większego problemu, bo ZOM, podobnie jak kiedyś poprzedni wykonawca usługi, czyli dawny PUK, wywozi KP 7 na zgłoszenie. Gdy pojemnik jest wypełniony, to kierownik dzwoni do ZOM i śmieciarka podjeżdża na osiedle. Tak samo nie ma dłużej trwającego przepełnienia pojemników na plastiki i szkło. Natomiast są pewne problemy z makulaturą, ale tylko dlatego, że wlot do pojemnika jest wąski, przeznaczony jedynie na gazety, a kartonów np. po meblach, czy AGD nie można tam wcisnąć. Jeszcze większym problemem są na osiedlu śmieci wielkogabarytowe, czyli np. stare meble. ZOM wprawdzie je wywozi w określonych terminach, ale zdaniem Zdzisława Golińskiego, po pierwsze mogłoby to się odbywać częściej, niż raz na kwartał. Po drugie zaś, ciężko zdyscyplinować mieszkańców. Otóż spółdzielnia, gdy zbliża się termin wywozu śmieci wielkogabarytowych, informuje o tym wywieszkami na klatkach schodowych. - Część tych mieszkańców, którzy chcą się pozbyć starych mebli jest zdyscyplinowana i wystawiają je do zabrania. Inni przypominają sobie o tym już po terminie i wystawiają np.dzień po zrealizowanym wywozie. Wtedy powinniśmy czekać z tym do kolejnego wywozu cały kwartał, ale dbając oto, żeby był jakiś porządek, ponosimy sami niepotrzebne wydatki, zamawiając dodatkowy wywóz tych mebli - powiedział Zdzisław Goliński.
      czyszczenie pojemników
     Jutrzejsze głosowanie nie tylko zmieni częstotliwość wywozów, ale również ma podtrzymać dotychczasową praktykę, że wykonawca usługi śmieciowej na własny koszt czyści i dezynfekuje pojemniki KP 7 z posesji wielolokalowych.
     Radny Adam Kowalewski złożył wniosek, by czyszczono pojemniki także na prywatnych posesjach, lecz po wyjaśnieniach Piotra Ostrowskiego wycofał go.
     Filmy (Bioodpady i porządki po nawałnicy, Żnin, Dezynfekowanie pojemników, Żnin) w zakładce Filmy.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1341 (43/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości