Reklama

Wyprzeć generała Świerczewskiego z Barcina

Wspólnota parafialna św. Jakuba w Barcinie zaproponowała zmianę nazwy ul. gen. Świerczewskiego w tym mieście na ul. bł. Jana Pawła II. Burmistrz jest za zmianą nazwy, ale zaproponował radnym, żeby była to ul. Pałucka. Koszty związane ze zmianą adresów ponieśliby mieszkańcy i właściciele firm znajdujących się na tej ulicy położonej na prawym brzegu Noteci.

     Burmistrz Michał Pęziak od poniedziałku przebywa na zwolnieniu chorobowym w związku z tym, że stan jego zdrowia pogorszył się. Taką informację na sesji Rady Miejskiej we wtorek przekazał zastępca burmistrza Barcina Sławomir Różański. Włodarz gminy przekazał swemu zastępcy, że czeka w szpitalu na badania diagnostyczne i sam nie zna jeszcze szczegółów dotyczących swego stanu zdrowia.
     Pod nieobecność burmistrza na wtorkowej sesji przewodnicząca Rady Miejskiej Krystyna Bartecka przekazała informację, że wpłynął list od wspólnoty parafialnej św. Jakuba Większego w Barcinie w sprawie zmiany nazwy ul. gen. Świerczewskiego w Barcinie.
     PROPOZYCJA Z BŁOGOSŁAWIONYM PAPIEŻEM
     O intencje wspólnoty parafialnej zapytaliśmy Jarosława Drozdowskiego, który na co dzień aktywnie uczestniczy w życiu staromiejskiej parafii rzymskokatolickiej w Barcinie. Przekazał on nam, że wspólnota parafialna uznała, że generał Karol Świerczewski nie powinien być patronem ulicy. Wspólnota proponowała jako patrona błogosławionego Jana Pawła II. List w imieniu wspólnoty parafialnej skierowała do włodarza gminy Mariola Ćwiklińska. Jak nam powiedziała, większość mieszkańców, z którymi osobiście rozmawiała, była za przyjęciem jako patrona ulicy błogosławionego Jana Pawła II. - Ja sama też jestem za takim rozwiązaniem. Wprawdzie niektórzy argumentowali, że ta ulica jest mała i niezbyt reprezentacyjna, ale ja się nie zgadzam. Każda ulica jest dobra dla uczczenia pamięci osoby, która jest autorytetem nie tylko dla katolików czy w ogóle dla osób wierzących, ale w większości też dla niepraktykujących i ateistów. Dodatkowo niedawno został odnowiony pomnik Chrystusa na Górze św. Wojciecha, praktycznie ulica biegnie u podnóża tej góry mającej duże znaczenie dla wiernych. Dlatego błogosławiony Jan Paweł II byłby według wspólnoty parafialnej i według mnie najlepszym patronem - powiedziała Mariola Ćwiklińska.

Przedstawicielki załogi pracowniczej w firmie "Eden", od lewej: Danuta Grzegrzółka, Marzena Staszak-Siekierka oraz szefowa produkcji Elżbieta Skonieczna początkowo wyraziły opinię, że nazwa ulicy mogłaby być zmieniona, skoro obecny patron budzi kontrowersje. Po chwili jednak panie skonstatowały, że taka zmiana oznaczałaby konieczność zmian dla wszystkich zatrudnionych - czy to w legitymacjach ubezpieczeniowych, czy to w deklaracjach do poszczególnych zakładów podstawowej opieki zdrowotnej. W związku z tym stwierdziły, że dla nich lepiej, żeby nadal było tak, jak jest teraz. fot. Karol Gapiński

Reklama

     PROPOZYCJA PAŁUCKA
     Przewodnicząca Rady Miejskiej przekazała informację, że burmistrz proponuje jednak ewentualnie zmienić nazwę ulicy na ul. Pałucka. Włodarz chciałby przedstawić projekt uchwały w tej sprawie już za miesiąc na kolejnej sesji Rady Miejskiej. Chciał zasięgnąć opinii radnych w tej sprawie. Przewodnicząca komisji budżetu i porządku publicznego Anna Królikowska powiedziała, że najpierw członkowie komisji muszą to przedyskutować, a dopiero później wypracują wniosek. Trzeba przecież zapoznać się z kosztami takiej zmiany nazwy ulicy oraz z wynikami konsultacji społecznych.
     Kierownik referatu gospodarki przestrzennej, komunalnej i ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim Eliza Graczyk poinformowała, że część mieszkańców jest zainteresowana zmianą nazwy ulicy, a część obawia się dużych kosztów. Te zaś będą niemałe przede wszystkim dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Również radni Barcina podkreślili, że trzeba sobie zdawać sprawę, że koszty zmiany nazwy poniosą mieszkańcy ulicy, a nie gmina.
     Radna Anna Gaczkowska-Wollandt dopytywała także, czy w w przypadku dokonania zmiany nazwy ulicy jakiś niezadowolony mieszkaniec lub przedsiębiorca może domagać się później odszkodowania od gminy z tytułu poniesionych w związku ze zmianą nazwy kosztów. Radca prawny gminy, Michał Rościszewski zapewnił, że zmiana nazwy to byłaby konsekwencja uchwały Rady Miejskiej i z takim prawem trzeba się godzić i nie ma możliwości dochodzić odszkodowań tytułem poniesionych w związku ze zmiana kosztów. Byłaby taka ewentualność, gdyby gmina zaniedbała wcześniej konsultacji społecznych w tej sprawie i podjęła decyzję bez ich przeprowadzenia.
     Na ul. gen. Świerczewskiego działa firma szwalnicza Eden. Sama ulica liczy sobie zaledwie kilka budynków, a siedziba szwalni Eden jest największym z nich. Jest to zaadaptowany na potrzeby krawiectwa budynek dawnej mleczarni w Barcinie. O zdanie w kwestii zmiany nazwy ulicy zwróciliśmy się do właściciela firmy Eden Jacka Owczarskiego.
     - Dla mnie nie było jak dotychczas żadnych konsultacji. Oprócz chyba dwóch wizyt osób z tej wspólnoty parafialnej, nikogo tu nie było. Jakieś pismo, w którym informują, że jest planowana zmiana nazwy i w związku z tym poniosę koszty, to nie są dla mnie konsultacje. Powinni do mnie przyjść i przedstawić swoje rozwiązanie, żeby i wilk był syty  i owca cała. Bo jeśli postawią mnie przed faktem dokonanym, to koszty w 100% spadną na mnie - powiedział nam przedsiębiorca.
     GENERAŁ ŚWIERCZEWSKI - BYŁ TAKI PIŁKARZ
     - Ja oczywiście jestem za zmianą, ale nie chcę ponosić kosztów z tym związanych. Wiem, kim był gen. Świerczewski i uważam, że nie zasługuje on na pozostawaniem patronem jakiejkolwiek ulicy w naszym kraju. To był według normalnych kanonów etycznych zwykły zdrajca, skoro w 1920 r. brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej po stronie bolszewickiej, choć urodził się Polakiem. O jego innych czynach nawet nie będę wspominał. Przez niego zginęło wielu uczciwych Polaków, którzy chcieli po prostu walczyć za ojczyznę. Był według historyków kiepskim dowódcą i w ogóle mało chlubną postacią. Dlatego ja od samego początku, gdy przeprowadziłem tutaj działalność, używam na papierze firmowym, na pieczątkach itd. nazwy ul. Świerczewskiego. Po prostu nawet głupio byłoby dla mnie i upokarzająco, gdybym np. na stacji benzynowej zamawiał fakturę na firmę mieszczącą się przy ul. gen. Świerczewskiego. Dlatego używam tylko nazwy ul. Świerczewskiego. Znanych powszechnie Świerczewskich jest więcej. Nawet jak tutaj była ta pani ze wspólnoty parafialnej w tej sprawie, to mówiłem, że patronem jest Świerczewski, a to przecież polski piłkarz. Były kapitan reprezentacji. A że generał? O ile pamiętam, to nawet ten pomocnik miał wśród boiskowych pseudonimów i ten - "Generał"  - opowiada Jacek Owczarski.
     Przedsiębiorca uważa, że zmiany nazwy ulic powinny były zostać dokonane w Barcinie na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy w całym kraju była taka tendencja, by pozbywać się patronów i nazw związanych z reżimem komunistycznym. - Przecież tutaj, za skrzyżowaniem jest już ulica Żnińska, która przedtem była ulicą Juliana Marchlewskiego. Trzeba było choćby przedłużyć tamtą ulicę też o długość naszej i problem z głowy. Co do propozycji z ul. Pałucką, to według mnie jest lepsza, niż ul. Jana Pawła II. Nie dlatego, żebym uważał, że to nie jest wielka postać i autorytet, bo jest. Tylko ulica niegodna patrona, bo przecież dość podrzędna i dużo ładniejszych jest w Barcinie - mówi Jacek Owczarski.
     Mariola Ćwiklińska potwierdza, że i opcja z wydłużeniem ul. Żnińskiej była rozpatrywana przez wnioskodawców zmiany nazwy ul. gen. Świerczewskiego jako jedna z propozycji, którą można przedłożyć władzom gminy. Jednak swój początek ul. Żnińska bierze właśnie tuż za wspomnianym skrzyżowaniem, więc przedłużenie tej ulicy o posesje przy dzisiejszej ul. gen. Świerczewskiego spowodowałoby niezgodność numeracji domów.
     JUŻ WOJSKO WOLAŁ POLSKIE, NIŻ LUDOWE
     Jacek Owczarski powiedział, że w 1993 r. rozpoczął działalność biznesową w Barcinie. Pierwszą szwalnię miał w budynku po dawnej restauracji Kujawiak na ul. LWP. - Ten skrót to Ludowe Wojsko Polskie. Co to za nazwa rodem z PRL-u? Wiadomo, że wojsko w naszym kraju jest polskie, więc skrót powinien być WP. Ja już wtedy starałem się ten fakt podkreślać. Pieczątki, faktury itd. wystawiałem na adres ul. WP. Nawet pierwszy adres e-mail założyłem dla firmy z loginem: "edenbarcinwp2", a nie "edenbarcinlwp2". Tylko Telekomunikacja wtedy miała do mnie uwagi, że nie jestem właścicielem ulicy o nazwie WP, bo takiej nie ma w Barcinie i nie chciała założyć telefonu. Zgłosiłem się więc do "Netii" i oni mi założyli telefon pod adres na ul. WP, jak chciałem, a Telekomunikacja dopiero się obudziła i przysłała mi pismo, że przepraszają, że mogą założyć telefon tak, jak wnioskowałem. Jednak ja już nie byłem zainteresowany. Mówię to wszystko, by pokazać, że nie jestem przeciw zmianom, a wręcz przeciwnie, starałem się i staram przyzwyczajać do nich moich klientów. To gmina moim zdaniem zaniedbała dokonanie tych zmian wiele lat temu - twierdzi Jacek Owczarski.
     Według przedsiębiorcy koszty zmiany nazwy ulicy dla firmy, która ma tutaj adres, są praktycznie nie do oszacowania. Kiedyś już podobne wydatki poniósł w związku ze zmianą siedziby szwalni ze wspomnianej ul. LWP na ul. gen. Świerczewskiego. Teraz przy zmianie nazwy ulicy wydatki będą takie same: wymiany dokumentów, reklam na banerach i na samochodach firmowych. Odnowienie kontaktów do korespondencji, wymiana pieczątek i papierów firmowych. - Choćby te papiery firmowe, na których tworzymy wszelkie dokumenty. Jeszcze w 2004 r. zamówiłem je z adresem ul. Świerczewskiego w Barcinie. Mam zapas na jeszcze kilka lat. Będę musiał zamawiać nowe papiery, a te przeznaczyć chyba do wyrzucenia. Ponadto dowody rejestracyjne w samochodach, taka wymiana to niebagatelny koszt. Sądzę również, że przy zmianie nazwy ulicy firma ponosi straty niewymierne. Traci mianowicie rozpoznawalność wśród klientów i na rynkach zbytu, bo jest to coś, co ci klienci przypisują do nazwy pod konkretnym adresem - mówi Jacek Owczarski.
     SZWACZKI TEŻ BOJĄ SIĘ KOSZTÓW
     Obecnie zatrudnia on w Edenie w Barcinie 36 osób. Co zmiana nazwy ulicy oznacza dla pań, które pracują tam jako szwaczki? O to zapytałem Elżbietę Skonieczną, szefową produkcji oraz jej koleżanki z pracy - Danutę Grzegrzółkę i Marzenę Staszak-Siekierkę. - W sumie to jest nam wszystko jedno. Choć na pewno patron ulicy powinien być godny - powiedziały.
     Gdy zapytałem, czy taka zmiana nie będzie oznaczać wydatków i dla nich, choć nie mieszkają na tej ulicy, panie przez chwilę się zastanowiły. - No tak, przecież legitymacje ubezpieczeniowe trzeba będzie jechać wymienić, ponadto ubezpieczenia zdrowotne na możliwość korzystania z konkretnej przychodni lekarskiej, to chyba też będziemy musiały wymienić. No tak, chyba już jednak lepiej, żeby w takim razie zostało z tą ulicą tak, jak jest teraz - stwierdziły szwaczki z Edenu.
     Zdaniem Marioli Ćwiklińskiej, jakkolwiek najlepszym patronem dla tej ulicy położonej na prawym brzegu Noteci w Barcinie byłby Jan Paweł II, to gdyby ostatecznie nazwę zmieniono na ul. Pałucka, to i tak byłoby lepiej, niż teraz, gdy patronem ulicy jest gen. Karol Walter Świerczewski.
     Przewodnicząca Rady Miejskiej Krystyna Bartecka zobowiązała komisje Rady do wypracowania do 13 września opinii w sprawie zmiany nazwy ulicy gen. Świerczewskiego.

Karol Gapiński, 30 VIII 2012

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/03/2025 08:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości