Reklama

Wyrzucony kapelmistrz skarży się burmistrzowi

Andrzej Stawarz, założyciel i kapelmistrz Żnińskiej Orkiestry Dętej prowadzi z batutą uroczysty pochód podczas jubileuszu 25-lecia samorządu pod koniec września

         fot. Karol Gapiński

Żnin, Żniński Dom Kultury, ŻDK, kapelmistrz, orkiestra, Tomasz Gronet, Andrzej Stawarz
     Wyrzucony kapelmistrz skarży się burmistrzowi
     Dyrektor ŻDK zbadał, że próby żnińskiej orkiestry nie odbywają się w ZPS nr 1 w Żninie od 15:00 do 19:00, a najczęściej zaczynają się później i kończą wcześniej. W efekcie zwolnił dyscyplinarnie z pracy w ŻDK szefa orkiestry. Kapelmistrz uważa, że w żaden sposób nie zaniedbał swoich obowiązków pracowniczych.

     W ostatni piątek otrzymaliśmy informację, iż tego dnia zatrudnienie stracił jeden z pracowników Żnińskiego Domu Kultury, pracujący jako akustyk a bardziej rozpoznawalny przez mieszkańców miasta jako kapelmistrz Żnińskiej Orkiestry Dętej. Potwierdził to dyrektor ŻDK Tomasz Gronet. Rozwiązanie umowy o pracę miało charakter zwolnienia dyscyplinarnego z artykułu 52 kodeksu pracy.
     Dyrektor ŻDK poinformował nas, że Andrzej Stawarz, który został zwolniony, był akustykiem i zajmował się transportem oraz rozwieszaniem plakatów. Wcześniej, zanim otrzymał etat w ŻDK, był kapelmistrzem Żnińskiej Orkiestry Dętej i w tej roli pracował na umowę-zlecenie. - Później obowiązki kapelmistrza zostały włączone do etatowych zadań tego pracownika. Z postępów artystycznych Żnińskiej Orkiestry Dętej nie byłem zadowolony. Wyjątkowo źle wypadli na uroczystościach Święta Niepodległości rok temu. Po tym incydencie próbowałem zdyscyplinować orkiestrę, ale nie przyniosło to efektów w postaci podniesienia poziomu. Poza tym przez około 10 lat nie udało się stworzyć pełnego składu i musieliśmy wynajmować muzyków z Bydgoszczy w celu uzupełnienia składu orkiestry. Dochodziły do mnie głosy, iż orkiestra nie odbywa prób w pełnym wymiarze czasowym od 15:00 do 19:00 trzy razy w tygodniu. To w jakiś sposób mogło wyjaśniać brak postępów artystycznych. Nagrania monitoringu w Zespole Publicznych Szkół pokazały, że w rzeczywistości próby trwały dużo krócej, mniej więcej od 16:00 do 17:45, góra do 18:00. To było rażące zaniedbanie obowiązków pracownika, dlatego pan Andrzej Stawarz został zwolniony z pracy. Jednocześnie zaproponowałem mu dalej pracę w orkiestrze na umowę-zlecenie. Tak, jak to było wcześniej, przed 2011 r. - powiedział Tomasz Gronet.
     Dyrektor ŻDK dodał, że wstępnie Andrzej Stawarz był zainteresowany podpisaniem takiej umowy, ale w poniedziałek o 12:00 nie przybył na umówione spotkanie i umowa nie została podpisana. Tomasz Gronet nadal jest otwarty w tej sprawie. Z orkiestrą na umowę-zlecenie do końca roku, zawartą już wcześniej, pracuje także inny muzyk, Piotr Dembek. Tomasz Gronet w tej chwili nie wie jednak jeszcze, pod czyją batutą wystąpi żnińska orkiestra podczas obchodów Święta Niepodległości.
     Andrzej Stawarz odpowiada, że 11 listopada orkiestra wystąpi pod jego kierunkiem. - Tak powiedział mi przez telefon pan burmistrz. Ja nie mogę spać od piątku i ciągle myślę o tym, co się stało. W poniedziałek napisałem do burmistrza skargę na działania dyrektora ŻDK w sprawie dyscyplinarnego zwolnienia mnie z pracy. Umowę z ŻDK zawarłem 5 grudnia 2011 r., a nie 3 grudnia 2012 r., jak napisał w jej rozwiązaniu bez wypowiedzenia dyrektor tej instytucji. W trakcie swojej pracy byłem dyspozycyjny w różnych porach dnia i czasami nocy. Byłem akustykiem - operatorem urządzeń, ale także do moich obowiązków należało prowadzenie orkiestry dętej i troska o powierzony mi sprzęt. Prawie po 4 latach wykonywania powierzonych obowiązków dyrektor ŻDK bez uprzedzenia i szczegółowego wyjaśnienia przedłożył mi dokument pod nazwą „Rozwiązanie umowy o pracę”. W treści uzasadnienia podał, iż przyczyną jest jakoby nieprzestrzeganie obowiązującego w ŻDK czasu pracy - mówi Andrzej Stawarz, który podkreśla, że rozwiązanie umowy przyjął ze zdziwieniem, bo wcześniej nie był upominany, ani dyscyplinowany co do wykonywania przez siebie obowiązków. Kapelmistrz dodaje, że w trybie artykułu 52 paragraf 1 pracodawca może z winy pracownika i bez wypowiedzenia rozwiązać umowę, ale w razie ciężkiego naruszenia przez tego pracownika podstawowych obowiązków, a on się do tego nie poczuwa. - Zresztą jaki to pracodawca zwalnia pracownika dyscyplinarnie, by w tej samej minucie tego pracownika zatrudniać na umowę-zlecenie? Pan dyrektor powołuje się na nagrania podczas prób orkiestry w szkole. Jednak gdzie jest napisane, że próby odbywają się wyłącznie w szkole nr 1? Otóż nie. Zajęcia poświęcone są nie tylko próbom z całym składem, ale też zwłaszcza z początkującymi muzykami orkiestry odbywamy ćwiczenia indywidualnie, często w domu. Dlatego często bywa tak, że próba jeszcze się nie zacznie w szkole, ale to nie oznacza, że ja z orkiestrantami nie mam w tym czasie lekcji - mówi Andrzej Stawarz.
     Dyrektor ŻDK wyjaśnia, iż rozwiązał umowę o pracę z grudnia 2012 r. na czas nieokreślony, bo zawarta w grudniu 2011 r., o której mówi Andrzej Stawarz, była umową na czas określony: roczną i ona sama wygasła.
     Kapelmistrz orkiestry dodaje z kolei, że dyrektor nie zdaje sobie sprawy ze specyfiki pracy w orkiestrze. - Muszę się odnieść do tego zarzutu, że źle wypadliśmy na Święcie Niepodległości rok temu. Przede wszystkim było wtedy bardzo zimno. My zaś znajdujemy się wówczas w marszu. Tym bardzie trudne jest granie podczas niesprzyjających warunków na dworze. Orkiestra przed pomnikiem katyńskim nie była odpowiednio rozstawiona, ponieważ brakowało tam miejsca. Poza wszystkim zaś, co do braku wyraźnych postępów artystycznych, co pan Tomasz Gronet mi zarzuca, to chcę stwierdzić, że orkiestra jest amatorska. Co najwyżej wspomagana 2 do maksymalnie 4 profesjonalnymi muzykami wojskowymi na emeryturze. Od takiej grupy nie można wymagać nie wiadomo jak wielkich postępów, zwłaszcza że nie mogliśmy liczyć nawet na symboliczne doposażenie w sprzęt. Tymczasem nawet plakatów z naborem do orkiestry dyrektor nie zlecał wywieszać na słupach, zaś nowi adepci nie garnęli się do naszej orkiestry nie dlatego, że byliśmy na takim niskim poziomie, tylko raczej z tego powodu, że nie chcieli pracować pod skrzydłami ŻDK i dyrektora - ocenia Andrzej Stawarz.
     Dyrektor ŻDK inaczej patrzy na tę sprawę. - Dzieci i młodzież rezygnowały bardzo szybko z uczestnictwa w zajęciach, ponieważ pan Andrzej Stawarz nie był skupiony na pracy, a interesowało go co innego. Z moją osobą i w ogóle z ŻDK młodzi adepci nie kojarzyli orkiestry choćby z tego powodu, że próby odbywały się w „jedynce”. Andrzej Stawarz miał czterogodzinny wymiar czasu, jeśli chodzi o każdą z prób i skracał ten czas i na to są dowody, a tłumaczenie o indywidualnych próbach mnie nie przekonuje - zauważa Tomasz Gronet.
     Teraz kapelmistrz czeka na powrót z urlopu burmistrza Roberta Luchowskiego. Ów powrót przewidywany był na dzisiaj. Następnie po otrzymaniu odpowiedzi od burmistrza na złożoną skargę na dyrektora ŻDK Andrzej Stawarz zdecyduje, czy skierować swoje kroki do Sądu Pracy.
     Andrzej Stawarz przekazał nam również, że we wtorek odebrał telefon od Piotra Dembka, który stwierdził, iż w tym tygodniu ze względu na zaistniała sytuację pomiędzy dyrektorem a wyrzuconym pracownikiem nie chce prowadzić zajęć. Andrzej Stawarz pojawił się na tej próbie i zamierza przygotować orkiestrę do występu w środę podczas Święta Niepodległości.
     Tomasz Gronet przekazał nam, iż obecnie w ŻDK pracuje dwóch akustyków: Michał Grzechowiak i Janusz Pryka. Pierwszy z nich łączy to z obowiązkami grafika komputerowego, a drugi z obowiązkami instruktora gry na gitarze. Kadrę ŻDK tworzą jeszcze: Janusz Kuczma - pracownik administracyjny, Agnieszka Marek - pracownik do spraw promocji i organizacji imprez, Wiesława Mrówczyńska, która zajmuje się sprzątaniem, oraz na 3/4 etatu Edwin Rybarczyk jako instruktor muzyki i na 1/4 etatu księgowa - Agnieszka Michalak-Żółtowska. Razem z dyrektorem Tomaszem Gronetem jest to 8 osób na 7 etatach. Poza nimi na umowy-zlecenia w bieżącym roku szkolnym w ŻDK pracuje 10 instruktorów.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1238 (44/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości