Reklama

Wystawa i miłość do koni (fotogaleria)

17/01/2025 09:00

W środę 15 stycznia w szubińskiej bibliotece otwarto wystawę prac plastycznych Małgorzaty Gielniak wraz ze spotkaniem jej mamy May Gielniak, która opowiadała o swojej życiowej pasji jaką jest miłość do koni.

Małgorzata Gielniak mieszka w miejscowości Papiernia. Ukończyła 2-letnie Policealne Studium Plastyczne w Gdyni Orłowie, studiowała filozofię oraz grafikę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, ma dyplom z aranżacji wnętrz oraz florystyki. Od lat posiada własną pracownię plastyczną. Zadebiutowała jeszcze przed otrzymaniem dyplomu wystawą fotograficzną Spojrzenie, w Galerii Wieża w Bytowie. Na Ogólnopolskim Przeglądzie Twórczości Artystycznej Leśników OPTAL 2024 otrzymała wyróżnienie za cykl obrazów pt. Zwierzęta chronione.

Maya Gielniak mieszka w leśniczówce Zdroje koło Lipusza. Prywatnie - żona leśniczego. Ukończyła studia na wydziale filologii polskiej Uniwersytetu Gdańskiego oraz na wydziale prawa ukończone z wyróżnieniem. Dwuletnie Policealne Studium Leśne w Tucholi z tytułem technika leśnika, instruktor jazdy konnej, licencjonowany hipoterapeuta, licencjonowany pilot wycieczek, rolnik - hodowca koni, dziennikarka zrzeszona w Gdańskim Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich. Jej artykuły można znaleźć w archiwach pism, z którymi współpracuje od 2008 roku: Lesie Polskim, Głosie Lasu, Koniu Polskim, Kurierze Kaszubskim, Kurierze Bytowskim oraz Pomeranii. Oprócz artykułów, od kilkunastu lat pisze dla tego miesięcznika tematyczne dodatki przyrodnicze. Wydała kilka książek. Wspomnienia – Moje Konie. Historie prawdziwe oraz Portrety Leśnych Ludzi - obie książki zostały nagrodzone w 2021 r. na Ogólnopolskim Przeglądzie Twórczości Artystycznej Leśników OPTAL 2021. Inne pozycje były kilkakrotnie wyróżniane.

Reklama

Jak mówi o sobie. - Do napisania wspomnień o naszych koniach, nakłoniła mnie rodzina, przyjaciele, młodzież z mojej szkółki jeździeckiej oraz moi dorośli jeźdźcy. Gdy podczas jazd w terenie czy przy ognisku, opowiadałam końskie historie, setki razy, aż do znudzenia, słyszałam: Musisz to opisać! Koniecznie musisz to wydać! Argument - A kto to będzie chciał czytać? odbijano natychmiast - My, twoje dzieci i twoje wnuki. Przecież, jak ciebie zabraknie, to wszystkie te historie przepadną! No i przekonali mnie! W mojej głowie upakowane są ciasno wspomnienia o koniach, z którymi związana byłam i jestem od wczesnego dzieciństwa. Słowem całe moje życie. Wystarczy jeden impuls, a już z dna pamięci pojawiają się wydawałoby się, że zapomniane szczegóły i jeżeli tylko mam słuchacza - zaczyna płynąć opowieść. Przelanie moich wspomnień na papier, stało się dla mnie wspaniałą przygodą, podróżą w czasie, powrotem do dawnych lat.

Piotr Bembenek

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/01/2025 11:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości