Muzeum Ziemi Pałuckiej nie zamyka się na prezentacji standardowych sztuk plastycznych, jak malarstwo czy rzeźba. Sztuką jest też porcelana. Nie ta z seryjnej produkcji, lecz ze słynnych manufaktur. I właśnie taka kolekcja jest obecnie prezentowana w żnińskim muzeum, a będzie dostępna do 30 stycznia. Wszystko za sprawą działaczy Żnińskiego Towarzystwa Kultury z jego prezesem na czele.
Stefan Czarnecki, prezes Żnińskiego Towarzystwa Kultury nie mówi o sobie - kolekcjoner porcelany. Twierdzi natomiast, że jest uzależniony od jej piękna, delikatności i czaru. I to właśnie uzależnienie stało się impulsem dla wystawy Czar porcelany, która do końca stycznia będzie prezentowana w Galerii im. Tadeusza Małachowskiego w Muzeum Ziemi Pałuckiej.
Jako sam więc rzekł, zbiory Stefana Czarneckiego, jeśli chodzi o filiżanki, zastawy, kubki, figurki i inne, nie są specjalnie duże. Jako miłośnik tej sztuki, często jednak odwiedza Sopocki Dom Aukcyjny. Konkretnie rzecz ujmując, różne jego biura. Jedno z nich funkcjonuje też w Bydgoszczy, więc prezes ŻTK ma blisko. Nieco dalej jest do Poznania, ale tam Stefan Czarnecki również ma swoje kontakty. Chodzi o Mariana Andrzeja Kareńskiego, który jest jednym z największych w Polsce znawców i autorytetów, jeśli chodzi o porcelanę Rosenthal. To właśnie prowadząca jego sklep w Poznaniu Małgorzata Brink wypożyczyła część kolekcji prezentowanej teraz w Żninie.
Kolekcję uzupełnia też rodowa porcelana Katarzyny Rodziewicz, czy porcelana, którą posiada córka Stefana Czarneckiego - Anna. Zatem na prezentowaną wystawę złożyły się kolekcje różnych osób i firm. A jest to zbiór bardzo ciekawy, o czym już 15 stycznia mogli się przekonać zaproszeni na wernisaż goście. Co istotne, spotkanie nie było poświęcone jedynie podziwianiu kolekcji. Stefan Czarnecki poprosił swoje koleżanki z ŻTK, aby przekazały gościom garść informacji i ciekawostek dotyczących historii, procesów tworzenia, zmian dotyczących funkcjonalności naczyń porcelanowych. Począwszy od początków XVIII w., gdy narodziła się porcelana miśnieńska. O niej właśnie opowiedziała Katarzyna Rodziewicz, z kolei Jadwiga Jelinek podzieliła się swoją wiedzą o porcelanie Rosenthal.
Mimo że na pozór delikatna, gruba na ledwie kilka milimetrów, porcelana jest też materiałem stosunkowo wytrzymałym. O tym opowiedział Stefan Czarnecki prezentując opalony ogniem, ale ocalały talerz z rodzinnej zastawy, którą jego rodzice mieli w mieszkaniu w Warszawie w czasie, gdy toczyły się walki powstania 1944 r. Wówczas mieszkanie spłonęło od bomb, a ten talerz ocalał.
Jednak nie tyle ze względu na wytrzymałość, ale niezwykłe piękno, subtelność dotyku, gładkich powierzchni, fantastyczne zdobienia i wykończenia, porcelana ma swoich miłośników również na Pałukach. Stefan Czarnecki opowiedział m.in. o Gianni Versace, założycielu słynnego domu mody. Kreator ten padł ofiarą seryjnego zabójcy w 1997 r. na Florydzie. Nieprzypadkowo właśnie o nim, gdyż za jego nazwiskiem też kryje się produkcja ekskluzywnej porcelany, prezentowanej również na wystawie w żnińskim muzeum.
Stefan Czarnecki otrzymał w prezencie filiżanki od Katarzyny Rodziewicz i Jacka Idziego Kaczmarka. Wśród gości bowiem był i burmistrz Łabiszyna. Jedną z jego pasji jest kolekcjonowanie porcelany. Włodarz Łabiszyna marzy, aby móc pokazać swoją porcelanową kolekcję najpierw na wystawie w Pałacu Lubostroń, bo w tej miejscowości mieszka i tam chciałby najpierw pochwalić się swoimi zbiorami.
Tymczasem wystawa w Żninie cieszy się zainteresowaniem. Jak mówi Maja Gólcz z Muzeum Ziemi Pałuckiej, przybywają osoby ze Żnina i innych miejscowości zachęcone informacją wyłącznie o tej wystawie, choć przecież jest ona dostępna dla zwiedzających razem z innymi ekspozycjami stałymi. Picie kawy w gustownych filiżankach ma swój urok i swoich admiratorów, chociaż globalnie ludzie piją kawę, czy herbatę częściej w kubkach, niż w filiżankach. Niemniej jednak nie brakuje chętnych, by nacieszyć oko porcelaną, z której pity każdy napój smakuje ekskluzywniej.
Wystawa porcelany będzie jeszcze dostępna dla zwiedzających do niedzieli 30 stycznia.
Karol Gapiński, 25 I 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze