Reklama

Wystawa Teresy Kubackiej-Wróblewskiej w wozowni. Jej talent eksplodował na emeryturze

Do 21 października w łabiszyńskiej wozowni można oglądać wystawę prac Teresy Kubackiej-Wróblewskiej z Lubostronia. Na jej obrazach można podziwiać przede wszystkim piękno pałuckiej przyrody.

Wernisaż wystawy Teresy Kubackiej-Wróblewskiej odbył się w środę 5 października. Jej obrazy przyszła oglądać nie mała liczba mieszkańców z burmistrzem Łabiszyna Jackiem Idzim Kaczmarkiem. Przyjechała też część członków Grupy Plama"s z Szubina, do której należy Teresa Kubacka-Wróblewska. Na wystawie zaprezentowała nie tylko malarstwo, ale też gobeliny. Główną tematyką prac są pejzaże, kwiaty, postacie i zwierzęta.

Artystka lubiła malować już jako dziecko. Rodzicom szkoda było pieniędzy na kupowanie kartek, kredek czy pędzli. Teresa Kubacka-Wróblewska malowała w zeszytach od geografii czy biologii, używając ołówka. Później swój talent rozwijała... pomagając dzieciom przygotowywać prace do szkoły. W pełni rozwinęła skrzydła malarskie po przejściu na emeryturę. Wcześniej, podczas wychowywania trójki dzieci, nie było czasu ani środków.

Reklama
Prace Teresy Kubackiej-Wróblewskiej można oglądać w wozowni fot. Remigiusz Konieczka


Teresa Kubacka-Wróblewska sama nauczyła się malarstwa. Podpatrywała jak wykonują to inni i starała się jak najlepiej ich naśladować. Przyznać trzeba, że efekt jest niesamowity. Ta poważna przygoda z malarstwem zaczęła się w 2006 roku od obrazu, który miał być prezentem urodzinowym dla męża. - Wtedy pierwszy raz zabrałam się za farby. Akryle to były. I kombinowałam. Prezent się udał. Do dziś jest i podoba się wszystkim - opowiada artystka.

Na wystawie można podziwiać kilkadziesiąt obrazów Teresy Kubackiej-Wróblewskiej, ale malarka przyznała, że obrazy nie powstają szybko. Są okresy, w których nic nie chce wyjść. Zostawia projekt na kilka dni. Wraca, a wtedy obraz powstaje już szybko.

Reklama

Tworzy akryle, pastele i obrazy olejowe. - Pastelami fajnie się maluje, bo można wycieniować. Oleje też, ale długo schną. Akryl z kolei szybko schnie i trudno cienie zrobić. Maluję to, co mi się spodoba. Jest tutaj na wystawie taki pniaczek. Sporo mam obrazów ze spacerów w Pałacu Lubostroń. Dziesiątki razy mijam takie drzewa, pnie i się nie zainteresuję, bo to stary, zmurszały pniak. Ale pewnego dnia jak słońce zaświeciło, jakieś jesienne listki tam jeszcze były i mnie to zauroczyło. Coś pięknego. Szybko zdjęcie zrobiłam, poszłam do domu i zaczęłam malować.

Teresa Kubacka-Wróblewska z członkami szubińskiej Grupy Plama"s fot. Remigiusz Konieczka


Jej obrazy wiszą w domach całej Polski, ale też za granicą - we Francji. Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek przypomniał o tym, że jeden z obrazów znajduje się na jego kominku, drugi w jednej z poznańskich restauracji, które przedstawiają Pałac Lubostroń, natomiast trzeci obraz przedstawiający poprzedni most na Noteci w Lubostroniu znajduje się w sekretariacie starosty żnińskiego.

Reklama

- Obserwuję tutaj funkcjonowanie pani Tereni w naszym środowisku i widzę, że jest to osoba w każdym momencie uśmiechnięta. Osoba bardzo aktywna. Osoba, która na każde nasze "Prosimy", mówi "Jestem". I to jest bardzo istotne, że potrafi dzielić się swoją radością, pozytywną chemią ze wszystkimi i uczestniczyć tak aktywnie w życiu kulturalnym naszego miasta i gminy - powiedział burmistrz Łabiszyna.

Podczas wernisażu goście mogli skosztować domowych wypieków przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich w Lubostroniu.

Reklama

Remigiusz Konieczka, 6 X 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości