Żnin, wysypisko, straż, porządek, cmentarz
Wysypisko śmieci na cmentarzu jest OK
- Straż powinna się energiczniej wziąć za ten porządek. - Takie karanie nic nie załatwi. - Można zwrócić się do zarządców cmentarzy z pismami. - Kontener nie zdał egzaminu. Taka jest filozofia naszego ludu, na którą nic nie poradzę. Z tej gry słów i ucieczki od odpowiedzialności niewiele wynika, a cmentarze zasypane są śmieciami. Gospodarza brak.
Wysypisko śmieci na cmentarzu w Żninie. Podczas silnych wiatrów śmieci są przemieszczane w okolice pobliskich grobów.
Na cmentarzu w Gorzycach po tygodniu od naszej publikacji wszystko po staremu Przed tygodniem pisaliśmy, iż na cmentarzu w Gorzycach brak jest pojemnika na śmieci, które wysypywane są na stertę; że odpady z miejscowego parafialnego cmentarza wywożone są przez osoby, które są do tego nieuprawnione oraz o tym, że przyjmowane są na wysypisko z pominięciem przepisów.
Wedle ustawy o utrzymaniu porządku w gminach, na cmentarzu powinien znajdować się kontener. Właściciel nieruchomości winien korzystać wyłącznie z usług firmy mającej uprawnienia do przewozu odpadów, a na wysypisku tylko od takich firm można śmieci przyjmować.
FRUWAJĄCE ŚMIECI
Podobna sytuacja, jak w Gorzycach, ma miejsce od dawna na cmentarzu parafialnym w Żninie. Z jedną, ale zasadniczą różnicą - śmieci jest znacznie więcej. Sterta jest tak duża, że częściowo przysłania kaplicę, która jest obecnie budowana.
Spotkana na cmentarzu mieszkanka Żnina często odwiedza na cmentarzu grób swojego męża. Znajduje się on nieopodal góry śmieci. - To jest okropne. Jak były silne wiatry, foliówki fruwały po całym cmentarzu. W Górze śmietnik jest ładnie ogrodzony, są chodniki, a tutaj - w miejscu świętej pamięci jest śmietnik - mówi nasza rozmówczyni i podkreśla, że na cmentarzu powinien obowiązywać porządek. Jej zdaniem, powinny znajdować się tu kontenery do segregacji śmieci: na szkło, papier i plastik. Dodaje też, iż śmieci powinny być wywożone na czas. - Nie może być tak, że wszystko kumuluje się w jednym miejscu. Szkło, plastik, foliówki i inne śmieci wrzuca się do jednego śmietnika. Do Żnina przyjeżdża wielu turystów. Tory kolejki prowadzą koło cmentarza. Wyjeżdżając ze stacji w Żninie i przejeżdżając koło cmentarza turyści łapią się za głowę. Podobnie rodzina przyjeżdża i dziwi się, jak na cmentarzu może być taki bałagan. Nic się nie robi, żeby to wyglądało estetycznie. Jest bardzo brzydko - zaznacza żninianka. Przypomina sobie, że ostatnio śmieci ze żnińskiego cmentarza wywożono na początku października.
- Przecież wiadomo, że było Wszystkich Świętych. Śmieci jest już tak dużo, że nie ma gdzie wyrzucać. Już dawno powinny być wywiezione - uważa nasza rozmówczyni.
BĘDĄ NOWE PRZEPISY
Burmistrz Leszek Jakubowski wyjaśnia, że od 2013 r. problem śmieci spadnie na barki gmin. Wtedy zacznie obowiązywać podatek za śmieci, który będą musieli płacić wszyscy mieszkańcy co miesiąc. Za pieniądze, które będą wpływać do gminnej kasy z podatku, gmina będzie musiała odbierać śmieci, zawozić na wysypisko i płacić za przyjęcie odpadów. Czy podatek będzie też dotyczyć właścicieli cmentarzy? - Jeszcze przyjdą wytyczne, jak to robić - mówi burmistrz. I dodaje: - Ja poinformowałem księży, że dobre czasy się skończyły. W 2012 roku Rada Miejska, w związku z wejściem w życie nowej ustawy śmieciowej, będzie musiała podjąć kilkanaście uchwał. Najtrudniejsza będzie dotyczyć uchwalenia wysokości podatku śmieciowego.
- Będziemy musieli ustalić taką stawkę, żeby do interesu nie dokładać.
URZĄD: WYŚLEMY PISMA
Małgorzata Drzewiecka z wydziału ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Żninie podkreśla, że nowa ustawa śmieciowa, która wchodzi w życie 1 stycznia 2012 roku, wprowadza rewolucję w gospodarce odpadami. Nowe zasady (podatek śmieciowy i odpowiedzialność gminy za wywóz) zaczną obowiązywać od lipca 2013 roku. Urzędniczka tłumaczy, że wedle nowej ustawy właściciele nieruchomości zamieszkiwanych przez ludzi będą płacić gminie podatek śmieciowy. Ustawa daje Radzie Miejskiej możliwość stanowienia praw dotyczących właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują ludzie. Jeśli Rada Miejska ustali, że podatkiem mają być objęci również właściciele sklepów, zakładów i parafie, to taki podatek będą musieli płacić. Jeśli radni nie wyrażą na to zgody, właścicieli sklepów i zarządców cmentarzy będą obowiązywać takie same zasady, jak dotychczas, czyli będą w dalszym ciągu zawierać umowy z wyspecjalizowanymi firmami na wywóz odpadów. Wiadomo, że obecnie przepis jest martwy w przypadku niektórych zarządców cmentarzy na terenie naszej gminy.
Małgorzata Drzewiecka wyjaśnia, że zgodnie z obowiązującymi przepisami wywóz odpadów z cmentarza powinien odbywać się co drugi miesiąc. Zgodnie z prawem właściciel nieruchomości musi zadbać o to, by śmieci trafiały do kontenera (kontenerów), a nie były wysypywane na stertę. Według Małgorzaty Drzewieckiej praktyki, jakie mają miejsce na cmentarzu w Żninie czy w Gorzycach, są niedopuszczalne. Tylko co zrobić, żeby było inaczej niż jest? - Można zwrócić się do zarządców cmentarzy z pismami, żeby dostosowali się do wymogów ustawy, czyli wystawili kontenery i zawarli umowy z firmami, które będą te odpady wywozić - mówi Małgorzata Drzewiecka. Takiego pisma zarządcy cmentarzy mogą się na początku nowego roku spodziewać. Zdaniem urzędniczki, nie powinno tak być, że ksiądz raz na jakiś czas zleci komuś wywiezienie śmieci bezpośrednio na składowisko. I dodaje, że ksiądz jako właściciel cmentarza musi być świadomy, że jest odpowiedzialny za utrzymanie na nim porządku, tym bardziej, że zbiera się tam dużo odpadów.
STRAŻ: NIE OD TEGO
Przemysław Pankowski, komendant żnińskiej straży miejskiej, ma wątpliwości, czy dobrą metodą jest karanie zarządców cmentarzy mandatami. Strażnik za brak kontenera i umowy z firmą posiadającą koncesję na wywóz nieczystości może nałożyć karę w wysokości maksymalnie 100 złotych. Zaznacza, że gdyby problem był jednostkowy, to respektowanie przepisów można by wyegzekwować. Zjawisko jest jednak powszechne w całej gminie.
- Takie karanie nic nie załatwi. Mogłoby ono jeszcze przynieść skutek w przypadku pojedynczego przypadku, ale to jest problem całej gminy - mówi komendant. Jakie jest więc rozwiązanie problemu? Zdaniem komendanta powinna być to kwestia uzgodnień burmistrza z proboszczami.
RADNY: WŁAŚNIE OD TEGO
Radny Adam Milejczak, wieloletni przewodniczący komisji prawa i porządku publicznego, a obecnie jej członek, wielokrotnie zgłaszał problem dotyczący śmieci na żnińskim cmentarzu. W rozmowie z Pałukami wspomina, iż poprzedni komendant straży miejskiej kilka razy był u proboszcza i zwracał uwagę na brak kontenerów na cmentarzu. Za każdym razem słyszał zapewnienie, że będzie to uregulowane. Radny dziwi się, że Żnin, który stawia na turystykę, właśnie przy turystycznej trasie kolejki do Biskupina straszy odwiedzających miasto gości stertą śmieci. I dodaje: - Interwencje nie przynoszą żadnego skutku. A przecież burmistrz ma do tego narzędzia w postaci straży miejskiej i straż powinna się energiczniej wziąć za ten porządek. My możemy iść na ugody, ale to jeszcze nigdy nie przyniosło pozytywnego skutku. Proboszcz tyle razy mówił, że to uporządkuje.
KONTENER NIE ZDAŁ EGZAMINU
Ksiądz doktor Tadeusz Nowak, proboszcz parafii św. Floriana w Żninie i zarządca cmentarza parafialnego, przyznaje, że również nie jest zadowolony ze sterty śmieci znajdującej się na terenie nekropolii. Zaznacza, że co roku przed świętami Bożego Narodzenia pojawiają się uwagi dotyczące śmieci na cmentarzu, a odpady zawsze przed świętami są wywożone. Tak samo będzie i w tym roku.
- Jutro lub pojutrze śmieci będą wywiezione. Kiedy kontener jest pełen, to zawsze go wywozimy. Wtedy, kiedy dorasta do swojej pełni - zapewnia proboszcz, z którym rozmawialiśmy w poniedziałek. I dodaje, że zawsze, kiedy betonowy pojemnik się zapełnia, jest opróżniany. Kto wywozi śmieci? - To jest różna rzecz. Zależy kto może wywieźć. Ktoś, kto dysponuje sprzętem i samochodem - wyjaśnia ksiądz. Nie jest to żadna z firm, która posiada koncesję na wywóz odpadów komunalnych na terenie gminy.
Ksiądz Tadeusz Nowak zwraca uwagę, że kontener znajdował się już na cmentarzu. Został z nekropolii usunięty, ponieważ ludzie rzucali śmieci po całym cmentarzu lub obok kontenera. - Kontener nie zdał egzaminu. Taka jest filozofia naszego ludu, na którą nic nie poradzę - wyjaśnia proboszcz. Zapewnia, że kontenery na śmieci pojawią się po wybudowaniu kaplicy i dróg dojazdowych na cmentarzu. Śmietnik na cmentarzu zostanie zlikwidowany. Kontenery będą znajdować się przed cmentarzem. Kiedy to nastąpi? - Wtedy, kiedy będzie odpowiednia ilość funduszy - odpowiada ksiądz. I zaznacza: - Ja wszystkiego nie zrobię. Trzeba milionów, żeby o wszystko zadbać.
W GORZYCACH BEZ ZMIAN
Straż miejska dwukrotnie pojechała do księdza Piotra Rusina z Gorzyc, ale go nie zastała. Przemysław Pankowski zwraca uwagę, że w okresie przedświątecznym zaczęły się w parafiach spowiedzi i księża wyjeżdżają do pobliskich parafii. Tymczasem kontenera na cmentarzu jak nie było, tak nie ma, a wysypisko na cmentarzu w Gorzycach - co sprawdziliśmy przedwczoraj - cały czas się zapełnia.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1036 (51/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze