Wolontariusze wszystkich roczników wręczyli swojej opiekunce Ewie Krzemień podziękowania za wsparcie, opiekę, wskazówki
fot. Remigiusz Konieczka
Żnin, Klub Ośmiu, wolontariat, ZSE-H, jubileusz
Wzory do naśladowania
Jubileusz Klubu Ośmiu stał się okazją do spotkania kilku roczników absolwentów żnińskiego ekonomika. Klub skupia wolontariuszy, którzy służą pomocą niepełnosprawnym. Wszystkich łączy osoba Ewy Krzemień, wicedyrektor szkoły i opiekunki młodzieżowego wolontariatu. Na jubileuszu dowiedziała się, że była inspiracją dla wielu młodych ludzi.
Idea wolontariatu dojrzewała w Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych dużo wcześniej niż w 2003 roku. Działająca wtedy szkolna gazetka Miech zainicjowała akcję: Ferie, dzieci i my, która była zaczątkiem szkolnego wolontariatu. Potem cztery uczennice wraz z wicedyrektor Ewą Krzemień pojechały na ogólnopolski zjazd wolontariatu do Warszawy. Był listopad 2003 roku. W Warszawie uczennice i Ewa Krzemień zainteresowały się ideą wolontariatu i postanowiły zaszczepić ją na żnińskim gruncie. Po dziesięciu latach zasiane wtedy ziarno wydało obfite plony. Na początku były cztery wolontariuszki. Akcja ruszyła, mimo że zgodnie z nazwą projektu Klub Ośmiu, wolontariuszy winna być właśnie ósemka.
Działalność Klubu Ośmiu na przestrzeni lat to przede wszystkim pomoc ludziom niepełnosprawnym. Wśród podopiecznych są takie osoby, do których wolontariusze chodzą od samego początku. Młodzież pomaga w Warsztacie Terapii Zajęciowej Promyk w Żninie. Na początku jedną z form działalności była pomoc wolontariuszy w nauce uczniom młodszym. Klub Ośmiu włączał się w pomoc podczas Zjazdów Stowarzyszenia CdLS-Polska. To tylko wycinek i to najważniejszy wycinek z działań podejmowanych przez wolontariuszy. Z klubem współpracują również żnińscy harcerze, a niejeden z nich zasilał potem grono wolontariuszy.
Klub Ośmiu tworzą zawsze grupy młodzieży bardzo zżytej z sobą. Pożegnaniom wolontariuszy będących w klasach maturalnych co roku towarzyszą łzy z powodu zbliżającego się rozstania. Płacze młodzież i ich opiekunka Ewa Krzemień. Są to zarazem łzy smutku i łzy radości. Jedni bowiem odchodzą, a następni wolontariusze przychodzą. - Starsi przyciągają młodszych - wyjaśnia Ewa Krzemień.
Mimo że wszyscy byli wolontariusze nie mogli dotrzeć ze względów zawodowych lub osobistych, to i tak jubileusz Klubu Ośmiu był swego rodzaju zjazdem absolwentów. Zanim jednak doszło do życzeń i wspomnień, w kościele mariackim w Żninie związany przez lata ze szkolnym wolontariatem, były wikariusz, a obecnie proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kołaczkowie, ks. Paweł Lewandowski odprawił mszę świętą. Wspominano w niej m.in. zmarłych podopiecznych i przyjaciół Klubu Ośmiu.
Uroczystą galę w ŻDK prowadzili byli wolontariusze: Natalia Nowakowska-Wilk oraz Tomasz Starczewski. Galę przygotowali wolontariusze z pomocą Ireneusza Starczewskiego. Obecne były na niej osoby blisko związane z Klubem Ośmiu: wolontariusze byli i obecni, podopieczni z rodzicami, rodzice wolontariuszy, współpracownicy, przyjaciele i przedstawiciel władz samorządowych. Życzenia z okazji dziesiątych urodzin złożyli m.in.: Jędrzej Małecki, kierownik wydziału oświaty, kultury i sportu Starostwa Powiatowego w Żninie, Krzysztof Wierzchosławki, przewodniczący Rady Rodziców w Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych, Tomasz Ratajczak, dyrektor tejże placówki oświatowej, Beata Stępień ze Stowarzyszenia Kalejdoskop, Tomasz Gronet, dyrektor Żnińskiego Domu Kultury. Wszyscy podkreślali, że zaszczepienie idei wolontariatu u młodych osób i podjęcie przez nich niesienia pomocy innym jest czymś niezwykłym i godnym naśladowania.
Za lata współpracy w imieniu rodziców podopiecznych dziękował Henryk Pawlaczyk, ojciec niepełnosprawnego Wojtka, którym wolontariusze zajmowali się od zarania Klubu Ośmiu. Z kolei wolontariusze podkreślali ogromny heroizm rodziców niepełnosprawnych dzieci. Podczas wspomnień wolontariuszy okazało się, że dla wielu z nich wzorem była i jest ich opiekunka Ewa Krzemień. Nie zabrakło podziękowań dla współpracujących z Klubem Ośmiu osób i instytucji: Justyny Marciniak, Henryka i Grażyny Pawlaczyków, Jadwigi Sudoł i Urszuli Kazubowskiej oraz dla rodziców wolontariuszy: Grażyny i Piotra Klemensów, Krystyny i Ireneusza Starczewskich, Elżbiety i Mariusza Mikosów.
Więcej zdjęć w galerii.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1137 (48/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze