- W tej sprawie występowałem już nie raz. Ze Stacji Uzdatniania Wody w Ryszewie nadal płynie brudna woda z kranów, niezdatna do picia - zaalarmował radny Rady Gminy Rogowo Dariusz Kośmider, porównując jej barwę do zaparzonej kawy.
Radny podkreślił, że celem jego wstąpienia w sesyjnych wolnych głosach i wnioskach jest jak najszybsze rozwiązanie problemu. Oprócz brunatnej wody mieszkańcy narzekają również na słabe ciśnienie w sieci wodociągowej, awaryjność, przerwy w jej dostarczaniu, a co więcej dolegliwości pokarmowe i skórne. - Prawdopodobnie jest to spowodowane dużą ilością chloru, bo przecież trzeba później te rury i ten cały system przeczyścić - ocenił Dariusz Kośmider. Uciążliwe bywają prozaiczne czynności, takie jak umycie włosów czy zrobienie prania.
Radny poinformował, że mieszkańcy zamierzają złożyć petycję na ręce rady i wójta. - Chcą, aby woda była chociaż tak czysta, jak podaje pan panie wójcie w fontannie w Rogowie (...). Pozwolę sobie jeszcze odczytać jedną z informacji, jaką otrzymałem: „Może zrobimy jedną imprezę mniej w Rogowie, a my w końcu będziemy mieli dobrą wodę. Są rzeczy ważne i ważniejsze”.
Tomasz Michalczak zapowiedział, że przygotuje odpowiedź pisemną ze szczegółowymi danymi, ale zanim to nastąpi na gorąco odniósł się do wypowiedzi radnego. Przypomniał, że działania dotyczące problemów z wodą były podejmowane zarówno w tej, jak i minionej kadencji, m.in. przeprowadzono odwierty w poszukiwaniu nowych ujęć wody. - Nie może mi pan zarzucać, że nie robiłem nic - skwitował.
Zauważył, że najlepszym rozwiązaniem m.in. dla miejscowości Gołąbki i Ryszewo (ale też Mięcierzyn i Gościeszyn) byłaby budowa zupełnie nowego ujęcia wody o dobrej wydajności, a to pozwoliłoby na wygaszenie trzech starych stacji. Wiąże się to jednak z wielomilionowymi kosztami, szerokimi analizami, stworzeniem dokumentacji i oczekiwaniem na możliwość dofinansowania zewnętrznego. Inwestycja nie ma szans na realizację w ramach posiadanego budżetu.
Wójt odniósł się też do organizacji imprez w Rogowie. Uznał, że nieprawdą jest stwierdzenie, że rezygnacja z jednego dużego wydarzenia przyczyniłaby się do poprawy opisanej sytuacji mieszkańców. Są one bowiem w znacznym stopniu finansowane przez podmioty zewnętrzne - sponsorów i zdaniem wójta stanowią kapitalną promocję gminy.
Zapoczątkowana dyskusja, zgodnie z zapowiedzią wójta, będzie kontynuowana w celu znalezienia konkretnych i długofalowych rozwiązań na przyszłość. Nie padło jednak, czy do tego czasu podjęte zostaną jakiekolwiek działania doraźne, które wpłyną na komfort życia mieszkańców korzystających na co dzień z brunatnej, a nie przezroczystej wody.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze