Reklama

Z rąk kardynała Dziwisza

Ks. proboszcz Leszek Sobieralski (na zdjęciu z lewej) relikwie św. Jana Pawła II przeznaczone dla żernickiej parafii odebrał z rąk ks. kardynała Stanisława Dziwisza w zeszły czwartek. Podczas spotkania z pielgrzymami z Pałuk kardynał Dziwisz podkreślał, jak ważna dla Ojca Świętego Jana Pawła II była Archidiecezja Gnieźnieńska.

      fot. Sylwia Wysocka

Żerniki, relikwie, Jan Paweł II, ks. kardynał Dziwisz
     Z rąk kardynała Dziwisza
     Po 25-godzinnej pielgrzymce i przebytym tysiącu kilometrów relikwie świętego Jana Pawła II trafiły przed ołtarz w żernickiej świątyni.

     14 stycznia przed 22:00 w kościele Narodzenia NMP w Żernikach modlili się pielgrzymi, którzy wyjeżdżali do Krakowa na Franciszkańską 3 do Kurii Metropolitalnej po relikwie św. Jana Pawła II.
     Proboszcz żernickiej parafii zwrócił uwagę pielgrzymów, że tego dnia po raz ostatni w tej świątyni odprawiona została msza bez relikwii Ojca Świętego, kolejna będzie już w jego obecności. - Udało się nam pozyskać relikwie krwi Jana Pawła II i my jesteśmy świadkami tego wydarzenia. Dziś jedziemy po relikwie i to relikwie I stopnia, kilka kropel krwi na skrawku sutanny - mówił proboszcz małej parafii ks. Leszek Sobieralski. Wspólna modlitwa i wymarsz z kościoła do autobusu prowadzonego przez dwóch kierowców: Czesława Kozłowskiego, który wielokrotnie wiózł pielgrzymki na spotkanie z Janem Pawłem II, sam też wielokrotnie miał okazję do osobistych z nim spotkań, oraz Dorotę Michałek.

Uczestnicy pielgrzymki na schodach kurii z relikwiami tuż po ich otrzymaniu

Reklama

      fot. Sylwia Wysocka

     W autokarze ksiądz podkreślił, że Czesław Kozłowski wielokrotnie wiózł pielgrzymów nie tylko na spotkania z Ojcem Świętym w Polsce, ale i do Watykanu, jednak, co sam potwierdził, nie spodziewał się, że spotka go zaszczyt wiezienia relikwii Ojca Świętego.
     Wiele kilometrów upłynęło w modlitwie i śpiewie oraz nawiązywaniu do niezwykłego wydarzenia, jakie czekało pielgrzymów.
     Za autokarem jechał wóz strażacki z dziewięcioma strażakami z jednostek OSP z terenu gminy Janowiec.
     Przed 5:00 na parkingu w Częstochowie dojechał do żernickiej pielgrzymki drugi bus strażacki ze strażakami z Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, którzy na skutek działań komendanta żnińskiej jednostki dołączyli do pielgrzymki, by uczestniczyć w odbiorze relikwii dla parafii, w której proboszczem jest powiatowy kapelan strażaków ks. Leszek Sobieralski. Wszyscy udali się przed cudowny obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, by uczestniczyć w jego odsłonięciu i mszy św., którą koncelebrował proboszcz pielgrzymów i w trakcie której modlono się o szczęśliwą podróż i za żernicką parafię. - Módlmy się, by przez przekazane relikwie Ojciec Święty był jeszcze bardziej obecny w życiu parafii, módlmy się, by był on oparciem i wiarą, uzdrowieniem dla chorych i potrzebujących - modlono się podczas porannej mszy świętej na Jasnej Górze, gdzie za sprawą ks. Leszka Sobieralskiego strażacy z OSP i PSP oraz kilkoro parafian zasiadło w nawie tuż przed samym cudownym obrazem. Strażackie mundury nadawały powagi i świadczyły o ważnym wydarzeniu, jakie czekało pielgrzymujących z Pałuk.
     Z Jasnej Góry autokar z pielgrzymami i dwa strażackie wozy ruszyły do Krakowa. Na miejscu troje uczestników pielgrzymki wytypowanych przez proboszcza i komendanta PSP - Dorota Woźniak, Sylwia Wysocka i Hubert Kurowski - udało się po zamówiony relikwiarz w kształcie kropli krwi. Pozostali przeszli pod Okno Papieskie i dalej na dziedziniec Kurii Metropolitalnej. Od oczekujących na spotkanie z kardynałem Stanisławem Dziwiszem i przekazanie relikwii Jana Pawła II odebrano relikwiarz, by w nim umieścić relikwie. Około 11:30 poproszono pielgrzymów do sali, gdzie nastąpić miało przekazanie relikwii.
     Pełniący obsługę kardynała nie kryli zdziwienia widząc kilkudziesięcioosobową grupę wiernych, która pokonała blisko 500 km, by uczestniczyć w wydarzeniu. W oczekiwaniu na kardynała przygotowali pieśń na jego powitanie i kiedy tylko kardynał pojawił się w drzwiach zaśpiewali Witamy Cię, Alleluja. Kardynał w ręku trzymał relikwiarz.
     - Eminencjo, księże kardynale Stanisławie, cóż powiedzieć, serdeczne „Bóg zapłać”, dziękujemy za relikwie św. Jana Pawła II. Jesteśmy z małej parafii Żerniki, niecały 1.000 ludzi. Przybyliśmy po to, by wśród nas błogosławił Jan Paweł II. Naszym pragnieniem było, żeby te święte relikwie odebrać księże kardynale z Twoich rąk, przez wszystkie lata papieskie byłeś przy nim, pamiętnego 13 maja osłoniłeś papieża i za to pragnę Ci podziękować - mówił ks. Leszek Sobieralski. Podkreślił, że do Krakowa przyjechał cały przekrój parafii: od dzieci po emerytów, są przedstawiciele Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, jest też przewodnicząca Rady Powiatu.
     Kardynał Stanisław Dziwisz podkreślił wymowność relikwiarza, ucałował go i wręczył księdzu proboszczowi, który przejmując relikwie również ucałował relikwiarz.
Kardynał Stanisław Dziwisz witając pielgrzymów docenił odległość, jaką pokonali, by uczestniczyć w przekazaniu relikwii. - Przyjechaliście z bardzo daleka, aż z archidiecezji gnieźnieńskiej, której parafie bliskie były Ojcu Świętemu, który zawsze jeździł na święto Wojciecha i zawoził tam relikwie św. Stanisława i odwrotnie - Gniezno na św. Stanisława przyjeżdżało do Krakowa z relikwiami św. Wojciecha, dlatego jest ten związek wielki i będzie teraz jeszcze większy z waszą parafią - mówił ks. kardynał Stanisław Dziwisz. Pytał proboszcza, czy dobrzy ludzie w parafii, na co otrzymał zapewnienie, że bardzo dobrzy. - To widać po nich, przyjechała tu spora część parafii, dzieci, rodzice, dziadkowie, straż pożarna, spora grupa. Jeśli coś się stanie, to kto będzie bronił, zostali jeszcze jacyś strażacy? - pytał z humorem kardynał. Wyraził nadzieję, że Ojciec Święty Jan Paweł II będzie się troszczył, opiekował, wspierał wszystkich ludzi, zawsze kiedy będą się do niego uciekać i prosić o wstawiennictwo.
     - On zawsze był wierny przyjaźni w sposób szczególny. Związany był z Kościołem, niech będzie z wami, niech wyprasza wam błogosławieństwo u Pana, a widzimy, że w świecie całym dokonuje wielkich rzeczy, wielkich łask i cudów. Dokonuje uzdrowień osób cierpiących na nowotwory, małżeństwa bezdzietne otrzymują łaskę potomstwa i inne łaski, co świadczy, że jego wstawiennictwo u Pana Boga jest bardzo mocne, owocne i niech tak też będzie w waszej parafii, zwłaszcza, że jest tam kult wielkiego człowieka, wielkiego świętego, wielkiego Polaka, wielkiego papieża, który należy do tych figur wyjątkowych - zapewniał kardynał Dziwisz.
     Modlił się o błogosławieństwo dla całej parafii za wstawiennictwem św. Jana Pawła II.
     Kardynał Stanisław Dziwisz poinformował proboszcza, że oprócz relikwii krwi pobranej w dniu śmierci Jana Pawła II w relikwiarzu umieszczona została również cząsteczka kości świętego. Akt przekazania relikwii zakończono wspólną modlitwą. Po niej kardynał witał się z wszystkimi pielgrzymami, pytał czym się zajmują, gdzie pracują. Wyrazy wdzięczności za przekazanie relikwii wyraziła Józefa Błajet, podkreślając jak wielkim jest to wydarzeniem nie tylko dla żernickiej, ale i dla ościennych parafii. Każdy z pielgrzymów otrzymał od kardynała czekoladowy wafelek.
     Po powrocie do autokaru proboszcz wręczył książeczki Jan Paweł II Nasz Wielki Święty, kalendarzyki oraz obrazki z błogosławieństwem kardynała Stanisława Dziwisza, które otrzymała i przekazała innym Józefa Błajet.
     Relikwiarz trafił do wozu strażackiego Państwowej Straży Pożarnej, gdzie każdy miał okazję przez blisko 10 minut trzymania go w rękach, modlitwy i przedstawiania własnych intencji. Strażacy następnie przekazali relikwiarz do drugiego wozu przedstawicielom jednostek OSP i po indywidualnej modlitwie każdego z nich trafił on do autokaru, by i tu każdy miał możliwość trzymania w dłoni relikwii i modlitwy.
     W czasie podróży odprawiona została litania do świętego Jana Pawła II, śpiewano pieśni i piosenki religijne oraz kolędy.
     W drodze powrotnej na pielgrzymów w Rogowie czekał samochód z OSP Janowiec i OSP Tonowo. W Wiewiórczynie i Tonowie do orszaku dołączyły kolejne samochody, w Żernikach czekał radiowóz. Przed kościołem na relikwie oczekiwali wierni z Żernik i sąsiednich miejscowości. W kościele szpaler ustawili strażacy, a relikwiarz z relikwiami wniósł do świątyni ks. Leszek Sobieralski, za nim szli pielgrzymi i świadkowie tego niezwykłego duchowego przeżycia. Syreny, bicie dzwonów, a w kościele rozbrzmiewająca ulubiona przez Karola Wojtyłę Barka towarzyszyły wprowadzeniu relikwii. W kościele odmówiono litanię do świętego Jana Pawła II, odśpiewano Te Deum laudamus - Ciebie Boga wysławiamy.
     - Przeżycie bardzo wielkie, mamy świętego Jana Pawła II, jest wśród nas i pozostanie tutaj na zawsze, łza w oku się kręci. Kardynał powiedział coś wzruszającego, że mamy nie tylko krople krwi, ale i fragment kości - mówił proboszcz relacjonując pielgrzymkę tym, którzy w niej nie uczestniczyli, a licznie przyszli powitać relikwie. Ks. Leszek Sobieralski dziękował wszystkim, którzy w pielgrzymce uczestniczyli. Wspomniał o inicjatywie pielgrzymów, którzy podczas zbiórki w autokarze i wśród strażaków zrekompensowali wydatek związany z relikwiarzem. Inicjatorką tego przedsięwzięcia była Józefa Błajet. Pozostał jeszcze koszt opłacenia kuriera, który dostarczył relikwie z Watykanu do Krakowa. Ks. Leszek Sobieralski zaznaczył, że nie to jest ważne, bo parafia spłaciła już wiele przedsięwzięć i z tym sobie poradzi. - Najważniejsze jest to, że mamy wśród nas relikwie Ojca Świętego, który był na naszej ziemi, nie jest to jakiś obcy święty, który żył w XVI czy XVII wieku w Hiszpanii, Francji czy Anglii, ale który żył w naszych czasach, z którym byliśmy na spotkaniu w Gnieźnie czy Bydgoszczy - mówił ks. Leszek Sobieralski. Wspomniał też że, kiedy był na pierwszym roku w seminarium, 3 czerwca Jan Paweł II był w Gnieźnie, w dniu jego imienin i na kolacji w seminarium, co upoważnia go do stwierdzenia, że gościł Ojca Świętego na imieninach.
Zaprezentował też otrzymany wraz z relikwiami certyfikat po łacinie świadczący o autentyczności relikwii. Zgromadzeni w świątyni oklaskami i powtarzanym słowem dziękujemy wyrazili podziękowanie dla ks. Leszka Sobieralskiego za starania, których zwieńczeniem są relikwie w murach żernickiego kościoła. - To ja wam dziękuję, bo gdyby nie wasza modlitwa, tych relikwii by nie było. Kościół pozostał otwarty do 030, by wszyscy mieli możliwość modlitwy.
     Zabiegi dążące do pozyskania relikwii ks. Leszek Sobieralski rozpoczął we wrześniu kierując wniosek do księdza kardynała Stanisława Dziwisza, dalej trafił on do papieża Franciszka, przez którego został zaakceptowany i relikwie przeznaczone dla żernickiej parafii trafiły do Krakowa, by ostatecznie 15 stycznia znaleźć się przed ołtarzem w Żernikach.
    Więcej zdjęć w galerii oraz film w zakładce Filmy.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1197 (3/2014)

 

 

Komentarz

     Relikwie świętego w pałuckim kościółku

     Wyjątkowym wydarzeniem dla żernickiej parafii, jej parafian, ale i tych, którzy z tym kościołem byli związani, którzy mieszkają niedaleko, dla wiernych jest fakt, że w małym kościele na wsi zagościły relikwie św. Jana Pawła II. I to nie tylko relikwie krwi, jak zapowiadano, ale i relikwia - cząsteczka kości tego wielkiego Polaka. Ktoś mógłby tu rzec, że prawdziwe zagłębie relikwii jest w Strzelnie - i zgoda. Ale tu mamy świętego, którego znaliśmy, którego pontyfikatu byliśmy świadkami, z którym spotkaliśmy się chociażby w Gnieźnie czy Bydgoszczy, którego losy śledziliśmy w telewizji, w prasie. Święty Polak, o którego życie wielu z nas drżało po zamachu 13 maja 1981 roku, o którego życie modliliśmy się szczególnie na przełomie marca i kwietnia 2005 roku i z bólem przyjęliśmy wieść z 2 kwietnia o jego śmierci. Pamiętamy czuwania w kościołach, modlitwy, aleje zniczy i kwiatów w miejscu kultu Jana Pawła II, na ulicach zwanych jego imieniem. Uroczystości pogrzebowe skupiły w Watykanie i przed telewizorami rekordowe liczby ludzi. Wydawało się, że jego śmierć odmieni świat, zapanowała życzliwość, jedność, solidarność, lecz nie trwało to długo.
     Pozostał jednak aktywny termin Jan Paweł II - nasz papież, papież Polak i to również w terminologii osób, które z Kościołem się nie utożsamiają.
     Co do świętości Karola Wojtyły wątpliwości nie ma, tu poddali się nawet sceptycy, jego kult jako świętego rozbrzmiewa niemal wszędzie w świecie. A teraz na skutek starań proboszcza ks. Leszka Sobieralskiego jest on obecny w postaci krwi i kości w pobliskiej świątyni. I jak mówił sam proboszcz nie jest to święty żyjący kilka wieków temu, gdzieś setki tysięcy kilometrów stąd, ale osoba, którą znaliśmy, która bywała wśród nas, do której na audiencję jeździliśmy też do Watykanu.
     Mała parafia, mały kościółek, skromny ksiądz proboszcz, który pamięta o strażakach, policjantach, który modli się za nich, w ich intencji odprawia uroczyste msze św. Ksiądz, który nie szczędzi czasu dla chorych i potrzebujących zwłaszcza w tonowskim domu opieki, który mimo bólu jest człowiekiem pogodnym i oddanym Bogu. Bogu i swojej parafii. To dla niej w tajemnicy przed parafianami podjął dążenia do pozyskania relikwii, a swych wiernych powiadomił dopiero, kiedy otrzymał już zapewnienie, że jego starania zakończyły się wielkim sukcesem, bo za taki uznać można relikwie w Żernikach. Relikwie ofiarowane parafii na zawsze. Relikwie, którymi zapisze się w historii, wierząc, że dzięki nim i obecności Ojca Świętego parafianom i gościom odwiedzającym żernicką świątynię uda się wyprosić szczególne łaski za pośrednictwem św. Jana Pawła II.
     Wyjące syreny, bicie dzwonów i tłumy wiernych przed kościołem w Żernikach witające relikwie, ogromne emocje, łzy, wzruszenie, spontaniczność, wspólna modlitwa i ulubiona pieśń Barka, wszystko to budziło ogromne doznania i dowodziło, że jesteśmy świadkami wielkiego wydarzenia. Wydarzenia, na które oprócz parafian przyjechali mieszkańcy Żnina, Janowca, Damasławka i wielu innych miejscowości. Dowód wiary, solidarności, hołdu, radości, uznania dla miejscowej parafii i jej duszpasterza za to, że podjął inicjatywę zakończoną wprowadzeniem relikwii.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1197 (3/2014)

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości