Po sierpniowych kradzieżach w markecie budowlanym 30-latek usłyszał zarzuty, ale został zwolniony z aresztu, bo miał odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Wkrótce po opuszczeniu aresztu ruszył pod osłoną nocy do kolejnych włamań. Po ponownym zatrzymaniu usłyszał dalsze zarzuty i trafił do aresztu tymczasowego.
Przypomnijmy, że w środę 27 sierpnia policjanci ze Żnina przyjęli zgłoszenie od pracownika jednego z tutejszych marketów budowlanych na terenie Żnina o ujęciu przez obsługę sprawcy kradzieży elektronarzędzi. Próbował on za pazuchą wynieść bez płacenia towar sklepowy warty 800 zł. Dokonali przeszukania 30-latka, aby sprawdzić, czy nie ukrywa jeszcze innych przedmiotów. Okazało się, że w swojej odzieży mężczyzna nie miał akcesoriów budowlanych, za to policjanci znaleźli w niej woreczek strunowy z zawartością białej skrystalizowanej substancji. Po sprawdzeniu zapisów z kamer monitoringu okazało się, że ten sam sprawca, kilka dni wcześniej (19 sierpnia) ukradł z tego samego sklepu elektronarzędzia i akcesoria o wartości ponad 2 tysięcy złotych. Jakby tego było mało, usiłował wówczas jeszcze wynieść półautomat spawalniczy warty kolejny tysiąc złotych. Został jednakże spłoszony przez personel.
Następnego dnia ten 30-latek usłyszał łącznie trzy zarzuty, w tym kradzieży oraz jej usiłowania na łączną kwotę ponad 4 tysięcy złotych, a także posiadania środków odurzających. Groziła mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Został jednak zwolniony z aresztu, gdyż miał odpowiadać z wolnej stopy.
Okazało się, że prokuratorskie zarzuty nie powstrzymały 30-latka przed dokonywaniem kolejnych prób kradzieży. Tym razem już nie w sklepach.
Tydzień temu, nocą 1 września dyżurny żnińskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie od jednego z mieszkańców Żnina, iż na terenie jego posesji przy ulicy Spokojnej nieznany mężczyzna włamał się do samochodu dostawczego skąd usiłował dokonać kradzieży elektronarzędzi.
- Skierowani na miejsce zdarzenia policjanci, ustalili, że sprawca został spłoszony przez mieszkańców, a uciekając porzucił zabrane z auta narzędzia. Właściciel określił ich wartość na kwotę 3 tysięcy złotych. Jednakże wśród porzuconych przedmiotów znajdował się także laptop, kluczyki od innego samochodu oraz papierosy elektryczne. Te przedmioty nie należały do zgłaszającego, dlatego zostały zabezpieczone przez mundurowych - informuje asp. Michał Robakowski. oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie
Tego samego dnia rano do żnińskich kryminalnych zgłosił się kolejny mieszkaniec, który zawiadomił, że w nocy z 31 sierpnia na 1 września, z jego domu przy ulicy Św. Floriana ktoś dokonał kradzieży laptopa, papierosów elektrycznych, skarbonki z zawartością gotówki oraz kluczyków od samochodu marki Iveco. Straty zostały oszacowane na kwotę 2 tysięcy złotych.
Policjanci nie mieli wątpliwości, że obydwu czynów dokonał ten sam sprawca. Na podstawie zebranych informacji wytypowali sprawcę. 30-latek mieszkający na terenie Żnina, został zatrzymany we wtorek 2 września i trafił do policyjnego aresztu.
- Rzeczywiście, to ten sam mężczyzna, który w ubiegłym tygodniu usłyszał trzy zarzuty kradzieży, usiłowania kradzieży na terenie jednego z marketów budowlanych oraz posiadania środków odurzających - potwierdza asp. Michał Robakowski
W środę 3 września sprawca usłyszał łącznie 6 zarzutów. Analiza prowadzonych postępowań dotyczących czynów o podobnych charakterze, które miały miejsce w ostatnim czasie, dała podstawę do przedstawienia kolejnego zarzutu kradzieży elektronarzędzi. Tego czynu dokonał pod koniec sierpnia z samochodu zaparkowanego przy ulicy Klemensa Janickiego.
Wartość wszystkich przedmiotów, które padły łupem złodzieja to ponad 14 tysięcy złotych.
Materiał dowodowy, jaki zgromadzili śledczy, dał podstawę wystąpienia do oskarżyciela i sądu o tymczasowy areszt. W piątek 5 września Sąd Rejonowy w Żninie przychylił się do wniosku prokuratora i zadecydował, że sprawca szeregu przestępstw najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze