Reklama

Za elektronarzędzia miał odpowiadać z wolnej stopy, ale kradł nadal, więc trafił do aresztu. Nakradł na kwotę 14.000 zł (film)

08/09/2025 09:30

Po sierpniowych kradzieżach w markecie budowlanym 30-latek usłyszał zarzuty, ale został zwolniony z aresztu, bo miał odpowiadać przed sądem z wolnej stopy. Wkrótce po opuszczeniu aresztu ruszył pod osłoną nocy do kolejnych włamań. Po ponownym zatrzymaniu usłyszał dalsze zarzuty i trafił do aresztu tymczasowego.

Przypomnijmy, że w środę 27 sierpnia policjanci ze Żnina przyjęli zgłoszenie od pracownika jednego z tutejszych marketów budowlanych na terenie Żnina o ujęciu przez obsługę sprawcy kradzieży elektronarzędzi. Próbował on za pazuchą wynieść bez płacenia towar sklepowy warty 800 zł. Dokonali przeszukania 30-latka, aby sprawdzić, czy nie ukrywa jeszcze innych przedmiotów. Okazało się, że w swojej odzieży mężczyzna nie miał akcesoriów budowlanych, za to policjanci znaleźli w niej woreczek strunowy z zawartością białej skrystalizowanej substancji. Po sprawdzeniu zapisów z kamer monitoringu okazało się, że ten sam sprawca, kilka dni wcześniej (19 sierpnia) ukradł z tego samego sklepu elektronarzędzia i akcesoria o wartości ponad 2 tysięcy złotych. Jakby tego było mało, usiłował wówczas jeszcze wynieść półautomat spawalniczy warty kolejny tysiąc złotych. Został jednakże spłoszony przez personel.

Następnego dnia ten 30-latek usłyszał łącznie trzy zarzuty, w tym kradzieży oraz jej usiłowania na łączną kwotę ponad 4 tysięcy złotych, a także posiadania środków odurzających. Groziła mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Został jednak zwolniony z aresztu, gdyż miał odpowiadać z wolnej stopy.

Reklama

Okazało się, że prokuratorskie zarzuty nie powstrzymały 30-latka przed dokonywaniem kolejnych prób kradzieży. Tym razem już nie w sklepach.

Tydzień temu, nocą 1 września dyżurny żnińskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie od jednego z mieszkańców Żnina, iż na terenie jego posesji przy ulicy Spokojnej nieznany mężczyzna włamał się do samochodu dostawczego skąd usiłował dokonać kradzieży elektronarzędzi.

- Skierowani na miejsce zdarzenia policjanci, ustalili, że sprawca został spłoszony przez mieszkańców, a uciekając porzucił zabrane z auta narzędzia. Właściciel określił ich wartość na kwotę 3 tysięcy złotych. Jednakże wśród porzuconych przedmiotów znajdował się także laptop, kluczyki od innego samochodu oraz papierosy elektryczne. Te przedmioty nie należały do zgłaszającego, dlatego zostały zabezpieczone przez mundurowych - informuje asp. Michał Robakowski. oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie

Reklama

Tego samego dnia rano do żnińskich kryminalnych zgłosił się kolejny mieszkaniec, który zawiadomił, że w nocy z 31 sierpnia na 1 września, z jego domu przy ulicy Św. Floriana ktoś dokonał kradzieży laptopa, papierosów elektrycznych, skarbonki z zawartością gotówki oraz kluczyków od samochodu marki Iveco. Straty zostały oszacowane na kwotę 2 tysięcy złotych.

Policjanci nie mieli wątpliwości, że obydwu czynów dokonał ten sam sprawca. Na podstawie zebranych informacji wytypowali sprawcę. 30-latek mieszkający na terenie Żnina, został zatrzymany we wtorek 2 września i trafił do policyjnego aresztu.

Reklama

- Rzeczywiście, to ten sam mężczyzna, który w ubiegłym tygodniu usłyszał trzy zarzuty kradzieży, usiłowania kradzieży na terenie jednego z marketów budowlanych oraz posiadania środków odurzających - potwierdza asp. Michał Robakowski

W środę 3 września sprawca usłyszał łącznie 6 zarzutów. Analiza prowadzonych postępowań dotyczących czynów o podobnych charakterze, które miały miejsce w ostatnim czasie, dała podstawę do przedstawienia kolejnego zarzutu kradzieży elektronarzędzi. Tego czynu dokonał pod koniec sierpnia z samochodu zaparkowanego przy ulicy Klemensa Janickiego. 

Reklama

Wartość wszystkich przedmiotów, które padły łupem złodzieja to ponad 14 tysięcy złotych. 

Materiał dowodowy, jaki zgromadzili śledczy, dał podstawę wystąpienia do oskarżyciela i sądu o tymczasowy areszt. W piątek 5 września Sąd Rejonowy w Żninie przychylił się do wniosku prokuratora i zadecydował, że sprawca szeregu przestępstw najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/09/2025 09:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości