Do szkoły w Januszkowie przyjeżdżają uczniowie z sześciu
wsi. Po zamknięciu będą musieli dojeżdżać do szkoły nr 2 w Żninie.
fot. Remigiusz Konieczka
4 lutego o 9 rano ma nastąpić likwidacja szkół w Jadownikach, Januszkowie i Żninie
Za mało pieniędzy i uczniów
Burmistrz Jarosław Jaworski zaproponował likwidację szkół w Jadownikach, Januszkowie i Szkoły Podstawowej nr 3 w Żninie. Swą decyzję motywuje spadającą liczbą dzieci i wysokimi kosztami utrzymania jednego ucznia. Wiadomość o zlikwidowaniu Szkoły Podstawowej nr 3 poruszyła całą Górę. Na poniedziałkowym spotkaniu burmistrz nie zdołał przekonać mieszkańców o zasadności decyzji o zamknięciu. Oburzeni są także rodzice, którzy posyłają swoje dzieci do Januszkowa i Jadownik.
Pisma zawiadamiające o podjęciu przez organ prowadzący zamiaru
likwidacji dotarł do rodziców w czwartek i piątek. Do domów przynieśli
je uczniowie. Dyrektorzy poinformowani zostali przez burmistrza
Jarosława Jaworskiego także w ubiegłym tygodniu.
W piśmie do rodziców czytamy: "Przyczyną wprowadzenia do porządku obrad
Rady Miejskiej w Żninie w dniu 4 lutego 2005 roku uchwały o zamiarze
likwidacji szkoły jest niski wskaźnik demograficzny (czyli spadająca
liczba dzieci - przyp. rk) i jednocześnie wysokie koszty utrzymania
jednego ucznia. Budżet gminy nie jest w stanie sprostać takim wydatkom,
dlatego też należy przeprowadzić gruntowną reorganizację sieci placówek
oświatowych na terenie gminy".
LIKWIDACJA
Jarosław Jaworski założył, że uczniowie szkoły w Januszkowie będą
uczęszczali do Szkoły Podstawowej nr 2. Tak samo będzie w przypadku
uczniów ze szkoły w Jadownikach Rycerskich. Dzieci z "zerówek" tych
szkół miałyby uczęszczać na zajęcia do Przedszkola Miejskiego nr 2 przy
ul. Klemensa Janickiego, czyli dawnego przedszkola cukrowniczego. Do
likwidacji przeznaczona została także Szkoła Podstawowa nr 3 w Górze.
Uczniowie po 1 września tego roku rozpoczęliby naukę w Szkole
Podstawowej nr 1. Likwidacji uległby Zespół Publicznych Szkół nr 1, w
którego skład wchodzą: Szkoła Podstawowa nr 1 i Publiczne Gimnazjum nr
3. W budynku przy ul. Szkolnej 4 pozostaną jedynie uczniowie
podstawówki, a gimnazjaliści przeniosą się do Publicznego Gimnazjum nr
1 przy ul. 1 Stycznia.
ZAŁOŻENIA
Likwidacja 3 szkół podstawowych: 206 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 3 przechodzi do Szkoły Podstawowej nr 1, 75 uczniów z Jadownik i 76 uczniów z Januszkowa od 1 września rozpoczyna naukę w SP nr 2, 17 uczniów z "zerówek" w Jadownikach i Januszkowie będzie chodzić do przedszkola cukrowniczego, trzy klasy z Gimnazjum nr 3 przejdą do Gimnazjum nr 1.
PROCEDURY
Podstawą likwidacji i przekształcenia szkoły jest art. 59 ustawy o systemie oświaty. Organ prowadzący musi zawiadomić kuratora o zamiarze likwidacji co najmniej 6 miesięcy przed zamknięciem. Skoro szkoły mają przestać istnieć po 31 sierpnia, to informacja na biurku kuratora powinna znaleźć się do końca lutego. Wcześniej uchwałę o zamiarze likwidacji, która zostanie przedłożona kuratorowi, muszą podjąć radni. Wypowiedzą się oni na sesji 4 lutego br. rk
AUTOBUS
Burmistrz zapewnił, że każdy uczeń będzie miał zapewniony transport i w
miarę możliwości opiekę w czasie przewozu. W obwodzie szkoły w
Januszkowie znajdują się wsie: Januszkowo, Murczynek, Wilczkowo,
Redczyce, Wawrzynki i Dobrylewo. Najdalej wysuniętą wsią w obwodzie są
Redczyce. Z tej wsi do szkoły w Januszkowie jest 6 kilometrów. Z
Januszkowa do Żnina jest 5 kilometrów. Po zlikwidowaniu szkoły
uczniowie z najbardziej odległej miejscowości - czyli z Redczyc - będą
musieli do szkoły pokonać odległość 11 kilometrów. Dziś miesięczny
bilet szkolny w tej strefie (do 15 km) kosztuje 52,02 zł. Z kolei w
obwodzie szkoły w Jadownikach Rycerskich znajdują się wsie: Jadowniki
Rycerskie, Jadowniki Bielskie, Chomiąża Księża, Kierzkowo i Wójcin,
który jest najbardziej oddalony od szkoły. Jest to około 8 kilometrów.
Natomiast z Jadownik do Żnina jest 5 kilometrów. Uczeń z Wójcina,
jeżeli dojdzie do likwidacji, będzie musiał w drodze do szkoły pokonać
16 kilometrów, a za bilet miesięczny zapłaci 62,22 zł.
Dyrektor placówki terenowej PKS Inowrocław w Żninie Błażej Gaczkowski
powiedział, że nikt jeszcze na temat dowozu uczniów do szkół nie
rozmawiał. Jeżeli dojdzie do rozmów, to z przyjętych zadań PKS będzie
starał się wywiązać. Błażej Gaczkowski powiedział, iż dla niego ważne
jest, aby uczniowie trafili do szkoły między 730 a 755. Z kolei
burmistrz powiedział, że gmina stara się o dodatkowy gimbus, ale nie
wiadomo jeszcze, czy go otrzyma.
PÓŁ MILIONA MNIEJ
Burmistrz Jarosław Jaworski swoją decyzję argumentuje zmniejszającą się
liczbą dzieci w szkołach oraz zmniejszającą się subwencją oświatową.
Jednym słowem gmina dostaje z roku na rok mniejsze pieniądze z budżetu
państwa. W porównaniu z rokiem szkolnym 2003/2004 liczba dzieci w
podstawówkach i gimnazjach spadła o przeszło 100 osób. Wiąże się to z
mniejszą subwencją. W porównaniu z rokiem ubiegłym zmniejszyła się ona
o pół miliona złotych. Na oświatę w tym roku przeznaczona ma zostać
kwota łącznie 12.763.058 zł. Z tej kwoty 9.757.013 zł to właśnie
subwencja. Z kasy gminy będzie trzeba dopłacić nieco ponad trzy
miliony. Do tej kwoty dochodzą także środki na dowożenie, przedszkola
MZO czy doskonalenie nauczycieli w wysokości 2.699.190 zł. Dyrektor MZO
Aleksandra Nowakowska powiedziała we wtorek na spotkaniu z
nauczycielami Gimnazjum nr 3, że już na początku 2006 roku przewidują
oszczędności przeszło 1,5 miliona złotych.
NIECIEKAWA DEMOGRAFIA
Dla burmistrza ważnym argumentem jest spadająca liczba uczniów. Z
materiałów Miejskiego Zespołu Oświaty można dowiedzieć się, że w roku
szkolnym 2009/2010 we wszystkich placówkach uczyć się będzie 625 dzieci
mniej. W szkołach w mieście liczba uczniów spadnie o 209 osób, na wsi
187 osób. Największy spadek obejmie gimnazja. Tam w roku szkolnym
2009/2010 naukę rozpocznie 229 uczniów mniej niż w roku 2005/2006.
Jarosław Jaworski powiedział rodzicom uczniów ze Szkoły Podstawowej nr
3, że muszą być zamykane szkoły najmniejsze. Według informacji
przedstawionych przez Miejski Zespół Oświaty najmniejszą szkołą w
Żninie jest właśnie "trójka". Uczy się w niej 223 uczniów, podczas gdy
w "jedynce" uczy się 495, a w Szkole Podstawowej nr 2 623 uczniów. Do
Januszkowa uczęszcza 94 (w tym 15 uczniów w "zerówce"), a do Jadownik
79 (dodatkowo 15 z "zerówki") uczniów. Zdaniem burmistrza, spadek
liczby uczniów spowoduje szybszą konieczność wygaszenia szkół
mniejszych, podczas gdy do dużych szkół trzeba będzie dopłacać ze
względu na nie wykorzystane sale.
ROZTERKI NAUCZYCIELI
Także w przypadku zatrudnionych nauczycieli szkoła w Górze wypada
gorzej. Pracuje w niej 19 nauczycieli, natomiast w Zespole Publicznych
Szkół pracuje 49 nauczycieli, z czego 18 zatrudnionych jest w
Publicznym Gimnazjum nr 3. Jarosław Jaworski nauczycieli gimnazjalnej
trójki zapewnił, że nie przewiduje w tej placówce zwolnień. Nauczyciele
w miarę możliwości mają zostać zatrudnieni w Publicznym Gimnazjum nr 1
przy ul. 1 Stycznia. Nauczyciele ze szkół podstawowych przewidzianych
do likwidacji mają zostać zatrudnieniu w pozostałych szkołach:
Gorzycach, Słębowie, Bożejewicach, Brzyskorzystwi oraz w Szkole
Podstawowej nr 1 i 2.
Nie oznacza to, że zwolnień nie będzie. Burmistrz Jarosław Jaworski
powiedział, że przy zatrudnianiu pierwszeństwo będą mieli nauczyciele
mianowani, a nie stażyści. W szkołach w Januszkowie i Jadownikach
zatrudnionych jest po 11 nauczycieli. Ze zwolnieniami w pierwszej
kolejności muszą liczyć się stażyści lub nauczyciele kontraktowi. W
Jadownikach jest jeden stażysta i dwóch nauczycieli kontraktowych i
jeden nauczyciel bez tytułu magistra, a pozostali są nauczycielami
mianowanymi. W Januszkowie jest jeden stażysta (z licencjatem) i jeden
kontraktowy (pracujący także w Szkole Podstawowej nr 1), a reszta to
nauczyciele mianowani. W SP nr 3 jest 5 nauczycieli kontraktowych, 3
dyplomowanych i 11 mianowanych. W ciągu 5 lat MZO przewiduje spadek o
36 etatów. Dyrektor MZO Aleksandra Nowakowska dodała, że liczy na to,
iż część nauczycieli odejdzie na emerytury. Według danych z MZO wynika,
iż w 2006 roku ze szkół na terenie gminy odejdzie 13 pracowników.
Oprócz nauczycieli w likwidowanych szkołach zatrudnieni są pracownicy
administracji i obsługi. Dla nich nie przewidziano alternatywnej formy
zatrudnienia. Burmistrz zapytany, w jakiej wysokości będą musiały być
wypłacone odprawy, powiedział, że jeszcze nie wie. Podkreślił, że to od
dyrektorów szkół będzie zależeć w głównej mierze, czy zdecyduje się na
zatrudnienie nauczyciela z likwidowanej szkoły. Przyznał, że zwalnianym
przysługują 6-miesięczne odprawy, a w przypadku ich wypłacenia kwoty
zapisane w budżecie jako wynagrodzenia zostanie przekwalifikowane na
odprawy. - "Jeżeli chodzi o pieniądze na odprawy, to nie ma się co
martwić" - powiedział burmistrz.
CEREKWICA I KACZKÓWKO
Z niepotwierdzonych do końca informacji wynika, że jest również plan
(możliwe, że do zrealizowania w późniejszym terminie) likwidacji szkoły
w Cerekwicy wraz z filią w Kaczkowie, a budynek szkoły w Kaczkowie ma
zostać przeznaczony na ośrodek wypoczynkowy. O planach, że w szkole w
Kaczkowie ma powstać ośrodek wypoczynkowy, dowiedzieliśmy się od
dyrektor MZO. Dyrektor szkoły w Cerekwicy Elżbieta Gogola o takich
planach nie słyszała. Także burmistrz Jarosław Jaworski powiedział, iż
o pomyśle utworzenia w Kaczkówku ośrodka wypoczynkowego dowiedział się
od reportera "Pałuk". Możliwe jest także to, że istnienie szkoły i
ośrodka nie są ze sobą sprzeczne.
KURATORIUM
Do kuratorium w Bydgoszczy dotarła informacja o planowanej likwidacji
szkół w gminie Żnin. Jak się dowiedzieliśmy, wojewódzki kurator oświaty
zadowolona jest z tego, że informacje te wpłynęły dość szybko. Dyrektor
wydziału kształcenia podstawowego i gimnazjalnego w bydgoskim
kuratorium Grzegorz Roszak powiedział, że kuratorium nie zajęło jeszcze
stanowiska w tej sprawie. Do końca lutego organ prowadzący musi
przedłożyć w kuratorium uchwałę Rady Miejskiej o zamiarze likwidacji
szkół. Wtedy dopiero kurator wyda postanowienie. Może być ono pozytywne
lub negatywne. W przypadku pozytywnego postanowienia kuratora
dotyczącego likwidacji uruchamiana zostaje druga część procedury, która
kończy się kolejną uchwałą o ostatecznej likwidacji szkoły. Każda
uchwała będzie podejmowana osobno.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 675 (3/2005)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze