Za jedną, równą stawką opłaty śmieciowej dla wszystkich opowiedzieli się na posiedzeniu komisji niemal wszyscy radni, odmienne zdanie miał tylko Andrzej Witkowski
fot. Sylwia Wysocka
Janowiec, śmieci, kalkulacja, odpady, opłata, podwyżka
Za śmieci więcej, dla wszystkich po równo
Po kalkulacjach okazało się, że w związku z wyższym o blisko 30% kosztem odbioru odpadów przez Remondis, konieczna jest podwyżka opłaty pobieranej od mieszkańców. Radni opowiedzieli się za równą stawką dla wszystkich, ostateczną decyzję podejmą na jutrzejszej sesji.
We wspólnym posiedzeniu członków komisji Rady Miejskiej w Janowcu, które odbyło się 20 lutego, udział wzięli wszyscy radni - łącznie z radnymi Aleksandrą Walendowską, Leszkiem Grzeczką i Markiem Ryską, którzy nie są członkami żadnej z komisji.
Skarbnik gminy Piotr Balcerek i burmistrz Maciej Sobczak poinformowali, że konieczna jest podwyżka opłat za śmieci. W tym celu przedstawili dwa projekty uchwał - jeden ze zróżnicowaniem w związku z liczbą osób zamieszkujących dane gospodarstwo domowe, drugi z równą stawką dla każdej z osób niezależnie od liczby osób zamieszkujących w danym gospodarstwie domowym. Przypomnijmy, że obecnie obowiązują stawki 7 zł od osoby w przypadku śmieci segregowanych i 14 zł od osoby w przypadku odpadów zmieszanych.
Burmistrz Maciej Sobczak nawiązał do grudniowego przetargu, w którym wygrała firma Remondis z Wągrowca ze stawką 824.288,40 zł na okres 10 miesięcy.
- Na dzień dzisiejszy musimy się zastanowić nad sposobem pokrycia kosztów odbioru odpadów z terenu miasta i gminy. W przeliczeniu na 12 miesięcy roczny koszt wywozu to 990.348 zł, koszt utrzymania selektywnego punktu odpadów komunalnych 25.200 zł, koszty obsługi administracyjnej systemu, czyli pracownik, 37.000 zł, papier, tonery 2.000 zł, przesyłki pocztowe 2.000 zł, co daje roczny koszt 1.056.548 zł. Z ustawy wynika, że odbiór śmieci musi się bilansować, czyli teraz musimy wypracować mechanizm, by taką wartość uzyskać - powiedział burmistrz.
Burmistrz zaproponował radnym dwie propozycje podwyżki: pierwszą równą dla wszystkich - 9 zł od osoby, która w całości nie pokrywa kosztów, gdyż zabraknie 44.000 zł, które będą musiały być pokryte z budżetu; druga zakłada stawki niższe dla gospodarstw domowych, które zamieszkuje większa liczba osób - dla rodzin od 1 do 4 osób stawka wynieść miała 10 zł od osoby, dla rodzin 5-6-osobowych 9 zł, 7-8-osobowych - 8 zł i dla 9 oraz więcej - 6 zł. Druga propozycja zapewnia pełne pokrycie kosztów. Jeśli chodzi o opłatę za śmieci niesegregowane, to projekt zakłada jej podwyżkę do 18 zł od osoby.
Burmistrz poinformował, że w ciągu 18 miesięcy gmina będzie musiała wprowadzić jeszcze nowe rozwiązania wynikające z nowej ustawy śmieciowej, np. zwiększyć częstotliwość wywozów. Gmina Janowiec, by obniżyć koszty, zredukowała liczbę wywozów pojemników, ustawodawca zaznaczył, że muszą one być wywożone nie raz, a dwa razy w miesiącu. Gmina zmniejszyła częstotliwość odbioru papieru, którego było stosunkowo mało, ale nie wpłynęło to na obniżenie kosztów zbiórki.
Firma Remondis w nowym przetargu zażądała 2.000 zł więcej miesięcznie niż przed rokiem.
- Ustawa doprowadziła do tego, że powstają monopoliści. Trudno zbudować firmę i ją wyposażyć w różnoraki sprzęt, przygotować punkty selekcji, by mogła przystąpić do przetargu. To eliminuje małe firmy - zauważył burmistrz Maciej Sobczak.
Radna Teresa Rusiewicz pytała, kto płaci za osoby, które nie uiszczają opłat za odbiór śmieci i jaki jest to koszt. - Zadłużenie to wynosi 61.000 zł i są to należności, które nie są windykacyjnie możliwe do ściągnięcia, tak jak w przypadku zadłużeń podatkowych. Brakuje nam mechanizmu, skoro komornik nie jest w stanie nic zrobić, to jak ma to wyegzekwować gmina? - pytał burmistrz zaznaczając, że dodatkowo za postępowanie komornicze gmina musi zapłacić.
Radny Marek Kusz podniósł kwestię braku selekcji odpadów. - 75 osób oficjalnie złożyło deklarację na niesegregowane, a takich osób jest o 10 razy więcej w moim mniemaniu i się z nas śmieją. Płacą za segregowane, a wrzucają wszystko razem do kontenera. Straż miejska powinna kontrolować też kto segreguje, a kto płaci za segregowane i odstawia zmieszane - mówił radny z Juncewa. Burmistrz zapewnił, że taka ocena należy do pracowników firmy Remondis.
Marek Kusz zauważył, że gospodarstwo 100 ha zamieszkiwane przez 7 osób zapłaci 8 zł od osoby, a dwie osoby, z których jedna jest na zasiłku, płaci po 10 zł od osoby.
Radny Zbigniew Magda zaznaczył, że jego zdaniem powinna być tylko zbiórka selektywna i to byłoby łatwiejsze do kontroli, a i gminie na selektywnej zbiórce powinno zależeć.
Radna Aleksandra Walendowska podkreśliła, że ceny zrzutu na wysypisku się nie zmieniły, ceny paliwa spadły, a cena za odbiór wzrosła bardzo znacząco.
Burmistrz wyjaśniał, że firmy tłumaczą to kalkulacjami dokonanymi po pewnym okresie działalności i faktem, że zaproponowana wcześniej w przetargu cena była ceną niedoszacowaną.
Radni byli zgodni co do tego, że część osób skutecznie uchyla się od płacenia tłumacząc to pobytem poza gminą. Burmistrz wyjaśniał, że Urząd nie ma mechanizmu, by kontrolować takie osoby.
Radna Aleksandra Walendowska była przeciwna podnoszeniu ilości wywozów odpadów zmieszanych w mieście, skoro wystarczał jeden wywóz w miesiącu poza okresem grzewczym. - Może trzeba słać pisma do ustawodawcy, bo jak można narzucać? - pytała radna.
Burmistrz zapewnił, że takie protesty już były, jednak powołują się na warunki sanepidu, że na terenie miejskim wywóz musi być dwa razy w miesiącu.
Anna Jakubiak zaproponowała, by podnieść opłaty do 9,50 zł i cały system się wówczas zbilansuje bez konieczności dopłaty ponad 40.000 zł z budżetu gminy.
Zbigniew Magda zaznaczył, że podwyżka do 9 zł to wzrost o 30% i z szacunku dla mieszkańców należy podnieść do 9 zł, nie więcej.
Aleksandra Walendowska zaproponowała pod rozwagę podwyżkę do 8 zł, a pozostałą kwotę sfinansować z budżetu, to jednak zdaniem burmistrza spowodowałoby rezygnację z dwóch inwestycji.
Radni wybierając projekt uchwały zdecydowali, że będzie to 9 zł od osoby. Za zróżnicowaniem stawek był tylko Andrzej Witkowski. Radny zaznaczył, że dla rodzin wersja ze zróżnicowaniem stawek jest znacznie korzystniejsza, dlatego głosował za projektem prorodzinnym.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1202 (8/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze