Reklama

Zabito kilkadziesiąt ptaków

Ofiarą wysoce zjadliwego wirusa ptasiej grypy (podtypu HSNl) padło stado blisko 50 kur i kaczek w prywatnym, niekomercyjnym gospodarstwie w Ośnie (gm. Janowiec Wlkp.). Powiatowy Lekarz Weterynarii w Żninie Andrzej Domagalski uspokaja, że w tym przypadku nie będzie konieczności wyznaczenia obszarów zapowietrzonych i zagrożonych chorobą, na których obowiązywałyby zakazy i ograniczenia. Apeluje jednak o ostrożność, obserwowanie hodowli i przede wszystkim stosowanie zasad bioasekuracji.

Właściciel kur niosek i kaczek zaniepokojony zaobserwowanymi u ptaków podejrzanymi objawami, w pierwszej kolejności zgłosił się do weterynarza wolnej praktyki, a ten zaalarmował Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Po przybyciu na miejsce (28 lutego) Powiatowy Lekarz Weterynarii stwierdził, że 10 kur padło z powodu ptasiej grypy, a to pociągnęło za sobą konieczność wybicia całego stada - 10 kaczek oraz 29 kur, które wirus już trawił. Łącznie hodowca stracił 49 sztuk drobiu.
- Nasza reakcja była błyskawiczna. Jeszcze tego samego dnia po zgłoszeniu dokonaliśmy uśmiercenia ptaków, a 1 marca rano zwłoki wyjechały do zakładu utylizacyjnego - poinformował gazetę Powiatowy Lekarz Weterynarii w Żninie Andrzej Domagalski. Powędrowały tam również zniesione przez drób jaja.
Zanim to jednak nastąpiło specjalistyczna firma zdezynfekowała całe pomieszczenie, w którym bytowały ptaki. Ich pomiot został natomiast zakopcowany i odkaża się biotermicznie. Drewniane elementy kurnika, w tym grzędy, które miały styczność z wirusem zostały spalone w wydzielonym miejscu pod kontrolą strażaków z OSP Janowiec Wlkp. oraz OSP Ośno na początku trwającego tygodnia. Wszystkie procedury dotyczące likwidacji zainfekowanego stada są finansowane z budżetu państwa.
Andrzej Domagalski wytłumaczył, że w przypadku tak niewielkiej i komercyjnej hodowli obszar zapowietrzony i zagrożony chorobą nie zostanie wyznaczony, a okoliczni gospodarze nie powinni wpadać w panikę. - Fermy przyzagrodowe muszą przestrzegać zasad bioasekuracji, odpowiednio się zabezpieczać i chronić drób przed kontaktem z dzikim ptactwem, nie puszczać go na podwórko. Nie należy karmić i poić drobiu na zewnątrz, a oprócz tego zwrócić szczególną uwagę na zachowanie higieny, zmianę odzieży, gdy wchodzi się do kurnika. Wszystkie te zasady są ujęte w rozporządzeniu wojewody kujawsko-pomorskiego z 25 października 2024 r. do odwołania - podkreślił Powiatowy Lekarz Weterynarii.
Czasami zakażeniu może ulec również człowiek, ale są to sytuacje bardzo rzadkie i w praktyce ograniczone do krajów azjatyckich i afrykańskich. Nie zmienia to jednak faktu, że o zagrożeniu został poinformowany Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Żninie, który wdrożył odpowiednie procedury.
Ptasia grypa długo przeżywa w niskich temperaturach: +4°C ponad 2 miesiące, natomiast w zamrożeniu wiele miesięcy, a nawet lat. Wirus posiada też kilka słabych punktów. Po pierwsze jest bardzo wrażliwy na wysoką temperaturę i pod działaniem 70°C ginie prawie natychmiast. Dlatego też drób i jaja właściwie upieczone, usmażone lub ugotowane są w pełni bezpieczne. Po drugie powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne, mydło i detergenty bardzo skutecznie eliminują zagrożenie. Zachowanie podstawowych zasad higieny, częste mycie rąk ciepłą wodą z mydłem, dezynfekcja pomieszczeń inwentarskich, są prostymi, a jednocześnie bardzo efektywnymi sposobami zapobiegania zarażeniu.
Warto wiedzieć, że na początku choroby u drobiu spada apetyt i pragnienie. Ptaki są osowiałe, mają nastroszone pióra i gromadzą się wokół źródeł ciepła. Ponieważ wirus atakuje mózg, chore osobniki mogą wykazywać objawy nerwowe: drgawki, porażenia skrzydeł, chwiejny chód, skręt szyi czy też wygięcie szyi na grzbiet. Towarzyszyć temu może duszność, sine zabarwienie grzebienia i biegunka. U drobiu nieśnego gwałtowanie spada liczba składanych jaj, a jaja już złożone mogą być pozbawione skorup. Hodowca powinien jednak pamiętać, że opisane wyżej objawy nie zawsze muszą występować. Czasami występują nagłe przypadki śmiertelne, bez poprzedzających je zauważalnych zmian w zachowaniu. Dotyczy to przede wszystkim kur i indyków. Z kolei u dorosłych kaczek jedynym zauważalnym objawem mogą być nagłe spadki nieśności i zmniejszone pobieranie paszy i wody. W przypadku zaobserwowania u drobiu objawów, mogących wskazywać na obecność wirusa grypy ptaków w gospodarstwie, należy niezwłocznie powiadomić Powiatowego Lekarza Weterynarii, który pobierze próbki do badań laboratoryjnych.
Andrzej Domagalski uspokoił, że przypadek ptasiej grypy w Ośnie był aktualnie jedynym w powiecie żnińskim. W tym roku, w obrębie województwa kujawsko-pomorskiego, ognisko wirusa wykryto jeszcze w powiecie lipnowskim.

Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/04/2025 09:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości