W III kolejce klasy A piłkarze Zagłębia rozgromili na wyjeździe LZS Kościelec Kujawski, który mecze u siebie gra na boisku w Radłowie. Trzech piłkarzy podzieliło się dorobkiem strzeleckim, zdobywając po dwa gole.
W sobotę zmierzyły się zespoły, które regulaminowo spadły do klasy B, ale wskutek wycofania się kilku drużyn z rozgrywek ostatecznie pozostały na dotychczasowym poziomie. W poprzednim sezonie po wyrównanych meczach w Piechcinie było 2:2, a w rewanżu Zagłębie wygrało 5:2.
Zapowiadał się więc ciekawy pojedynek, ale - jak się szybko okazało - 28 sierpnia w Radłowie przewaga piechcinian nie podlegała dyskusji. Wynik już w 1 minucie otworzył kapitan drużyny Dawid Pawlak, który zdecydował się na uderzenie zewnętrzną częścią stopy z 30 metrów, czym zaskoczył defensywę i bramkarza LZS, a piłka wylądowała w okienku bramki. Kilka minut później było już 0:2, kiedy szybką kontrę wyprowadził Daniel Stankiewicz, prostopadłym podaniem wypuścił Dawida Krawczyka, który minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. Goście kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, a zespół LZS nie był w stanie poważnie zagrozić rywalom poza stałymi fragmentami gry, kiedy trafili nawet do siatki, lecz sędzia wskazał na pozycję spaloną napastnika. Tymczasem Zagłębie nie zwalniało tempa, chcąc rozstrzygnąć losy meczu jeszcze w pierwszej połowie. W 30 minucie bramkarz gospodarzy nie zdołał zatrzymać piłki po uderzeniu z rzutu wolnego Daniela Stankiewicza i zrobiło się 0:3. W 38 minucie składną akcję piechcinian wykończył strzałem z woleja Dawid Pawlak i do przerwy było 0:4.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Piechcinianie nadal przeważali, choć nie forsowali już tempa, a trener Jakub Juszczyk - wobec wysokiego prowadzenia - dał szansę gry zmiennikom. Goście nie przestali jednak strzelać goli. Najpierw po akcji Kacpra Ptaka piłkę otrzymał Dawid Krawczyk, który ograł obrońcę i strzałem w długi róg podwyższył na 0:5. Była to jego czwarta bramka w tym sezonie. Kilka minut później piłkarz ten został zmieniony, a wprowadzony za niego Tomasz Wróblewski wywalczył rzut karny, po tym jak był faulowany przez obrońcę w trakcie dryblingu. Skutecznym egzekutorem okazał się Daniel Stankiewicz, który zdobył swoją drugą bramkę ze stałego fragmentu gry w tym meczu, ustalając wynik na 0:6.
Tym samym piechcinianie odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, a nadal w toku jest kwestia przegranego meczu w Szadłowicach, który może być zweryfikowany jako walkower. W zespole Mikrusa miał grać bowiem nieuprawniony zawodnik. Decyzja Wydziału Gier i Ewidencji przy Kujawsko-Pomorskim Związku Piłki Nożnej w Bydgoszczy jeszcze nie zapadła, choć według działaczy i piłkarzy Zagłębia sprawa jest ewidentna, a informację o tym zdarzeniu otrzymali od Znicza Rojewo, którego zawodnik miał bez zgody dotychczasowego klubu grać w Szadłowicach.
LZS Kościelec Kujawski - Zagłębie Piechcin 0:6 (0:4); bramki: Dawid Pawlak 2, Dawid Krawczyk 2, Daniel Stankiewicz 2; Zagłębie: Kurowski, Pawlak, Wójcik, Nowak, Ł. Reinke, Radzikowski (60 min Dziennik), Ptak (60 min Trawka), Zieliński (80 min Pacia), Marjański, Stankiewicz (80 min Szulc), Krawczyk (65 min Wróblewski), trener: Jakub Juszczyk.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Bartosz Woźniak, 29 VIII 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze