Elżbieta Ratajczak (po prawej) wyjaśniająca publiczności, na czym polegają kod-rysy i jak należy je czytać
fot. Karol Gapiński
Żnin, wystawa, Elżbieta Ratajczak, muzeum
Zakodowane mapy wnętrza
Kod-rysy to nazwa, którą artystka z Barcina nadała swoim grafikom piórkiem. Kod-rysy to wytwór podświadomości i są jak zakodowane mapy naszego wnętrza. Od piątku można je oglądać w Galerii im. Tadeusza Małachowskiego w Żninie.
Elżbieta Ratajczak to mieszkanka Barcina, która w 1975 r. ukończyła Liceum Ogólnokształcące w Kcyni. Jak dzisiaj opowiada, już w tamtych czasach jej marzeniem było tworzenie prac plastycznych i własne wystawy. Nie udało się jej jednak dostać do liceum plastycznego.
Później pracowała w Zakładzie Wzorcowania i Badania Okuć Meblowych w Bydgoszczy na stanowisku kreślarza. Jak opowiadała na piątkowym wernisażu swej wystawy w Muzeum Ziemi Pałuckiej w Galerii im. Tadeusza Małachowskiego, siedząc przy desce kreślarskiej myślała o całkiem innym rysowaniu. Mianowicie o czymś, co będzie płynęło z jej wnętrza. Póki co jednak musiała wykreślać skomplikowane urządzenia i obrabiarki do produkcji okuć meblowych.
Po latach okazało się, że tamte doświadczenia są przydatne w rysowaniu mandali i do przestrzennego analizowania ich treści. Pierwsza wystawa Elżbiety Ratajczak, od lat pracującej w Banku Spółdzielczym w Barcinie, miała miejsce w 2004 r. w Pałacu Lubostroń. Była to wystawa zbiorowa, konkurs Kurhanu w Złotowie. Elżbieta Ratajczak zajęła tam 3. miejsce.
Mandale zaczęła rysować w 2007 r. Oprócz tego wystawiała pejzaże, fotografie, rzeźby i malowidła na szkle. Ukończyła kurs podstawowy medytacji metodą Silva. Swoją pierwszą wystawę mandali zakończyła sesję medytacyjną. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem przybyłych miłośników sztuki.
Od tej pory Elżbieta Ratajczak całkowicie poświęciła się w twórczości artystycznej mandalom, a mówiąc bardziej szczegółowo: kod-rysom, czyli zakodowanym opowieściom rysunkowym w kole. Jak mówi artystka, są to przekazy z podświadomości. Ona nie obmyśla wcześniej tych rysunków, tylko tworzy je, a następnie w ich interpretowaniu doszukuje się kodów.
Treści kod-rysów są różne, tak jak złożone jest życie i problemy człowieka. Niekiedy są to opowieści o danym człowieku, czasami problem, na który należy zwrócić uwagę. Samo tworzenie mandali jest rodzajem kontemplacji, wyciszeniem umysłu, wyprawą w głąb siebie.
Film w zakładce Filmy
Karol Gapiński, 22 I 2014
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze