Ścieżka rowerowa przy drodze wojewódzkiej w Słębowie jest zalana wodą na odcinku kilkunastu metrów. ZDW w Bydgoszczy zapowiada, że przeanalizuje sprawę pod kątem możliwości poprawy odwodnienia. Według zapewnień ZDW fakt okresowego zatopienia ścieżki nie będzie skutkował jej uszkodzeniem.
Luty na Pałukach był nie tylko ciepły, ale i obfitował w deszcz. Efektem były liczne rozlewiska na polach oraz podtopienia infrastruktury drogowej. Jedno z takich miejsc znajduje się w Słębowie na ścieżce rowerowej, która została kilka lat temu wybudowana podczas modernizacji odcinka drogi wojewódzkiej nr 251 między Juncewem a skrzyżowaniem ul. Dworcowej z ul. Zamkniętą w Żninie. Na fragmencie wspomnianej ścieżki rowerowej w Słębowie pojawiła się woda. Było jej na tyle dużo, że droga rowerowa znalazła się miejscami po prostu pod wodą. Sprawę zgłosił nam mieszkaniec Słębowa Piotr Brańka. Jednocześnie poinformował o zalaniu ścieżki rowerowej Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Napisał w tej sprawie m.in. do drogomistrza odpowiadającego za tę drogę. W ostatnich latach po opadach deszczu woda stała na tym odcinku w rowie drogowym. Tym razem po raz pierwszy zalała ścieżkę rowerową na odcinku kilkunastu metrów.

Woda w rowie i na ścieżce dla pieszych oraz rowerzystów fot. Piotr Brańka
Piotr Brańka pamięta, że przed przebudową drogi wojewódzkiej w Słębowie była dodatkowa studzienka odwodnieniowa, na odcinku, który teraz jest zalewany. Tamta studzienka nie była może wystarczająco widoczna w trawie i Piotr Brańka przypuszcza, że na etapie projektowania mogła zostać niezauważona. Tym samym nie została też uwzględniona w projekcie drogi po przebudowie. A być może była ta studzienka konieczna i teraz rozwiązałaby ten problem. Dlatego mieszkaniec sugeruje, że można by to urządzenie odwodnieniowe odtworzyć.
Zapytaliśmy o to Michała Sitarka, rzecznika ZDW w Bydgoszczy.
- Intensywne opady i ukształtowanie terenu sprawiają, że odcinek drogi rowerowej w Słębowie jest narażony na powstawanie zastoisk wody. Wszystkie rowy odwodnieniowe są drożne i utrzymywane w sposób prawidłowy. Będziemy jeszcze analizować to, czy istnieje możliwość poprawy odwodnienia tego terenu. Droga rowerowa posiada stabilną podbudowę i tymczasowe podtopienie spowodowane intensywnym opadem nie powoduje uszkodzeń. Do podobnych sytuacji w okresie wczesnowiosennym dochodzi także przy innych trasach, gdzie odwodnienie stanowią rowy odwodnieniowe. Mają one charakter incydentalny - odpowiedział Michał Sitarek. Dodał, że przyczyna zalewania sugerowana przez mieszkańca Słębowa zostanie podczas analizowania problemu przez drogowców również uwzględniona.

Woda nie odpływa od wielu dni fot. Piotr Brańka
U progu wiosny jednak nie tylko podtopienia są problemem na drogach. Mamy także sygnały o licznych ubytkach w nawierzchniach dróg, w tym dróg wojewódzkich. Duża dziura znajduje się niedaleko przystanku autobusowego w Murczynie, także na DW 251. Sołtys Murczyna Adam Erlich przekazał nam, że i on w połowie lutego zgłaszał tę sprawę w ZDW w Bydgoszczy.
- Prace w Murczynie są jeszcze kontynuowane przy użyciu masy na zimno. Na przełomie marca/kwietnia planujemy rozpocząć remonty cząstkowe mas na gorąco, które najlepiej zabezpieczają uszkodzenia. Konieczne są do tego odpowiednie warunki pogodowe - przekazał nam w odpowiedzi na nasze pytanie o naprawy dróg wojewódzkich Michał Sitarek.
W ostatnich dniach dziura w sąsiedztwie przystanku autobusowego w Murczynie rzeczywiście została przez drogowców wypełniona.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze