Trwa intensywna walka strażaków ze Żnina i okolic, aby jak najszybciej usunąć wodę tam, gdzie wystąpiły podtopienia w wyniku porannej ulewy. W Żninie i okolicach spadło w ciągu kilkudziesięciu minut od 30 do 60 litrów wody na metr kwadratowy.
Obfite opady deszczu przeszły nad Żninem i okolicami 28 czerwca między 8.00 a 9.00. Sołtys Sobiejuch Stanisław Goclik przekazał nam, że dzisiejszego poranka deszczomierz u jego znajomego we wsi wskazał opad 60 litrów wody na mkw. Jednak większość podtopień, jak wynika z informacji kpt. Huberta Kurowskiego, zastępcy dowódcy JRG w Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, miała miejsce w samym Żninie. Tutaj mamy wynik z nieoficjalnego pomiaru na posesji niedaleko wyjazdu z miasta w kierunku Białożewina, że spadły 32 litry wody na mkw. w ciągu godziny.
![]() |
| Wejście do parku od strony skrzyżowania ul. Sienkiewicza z ul. Szpitalną fot. Karol Gapiński |
Do 11.00 Komenda Powiatowa PSP przyjęła 15 zgłoszeń z prośbą o pomoc. Zalane były piwnice posesji, garaże, parkingi, ulice. W niektórych miejscach woda szybko spłynęła bez pompowania, gdzie indziej powstały podtopienia. Zalany został plac przy parkingu Urzędu Miejskiego i garaże, w których są magazyny. Była informacja, że ucierpiało archiwum Urzędu Miejskiego. Rzecznik ratusza Aleksander Kranc odrzekł jednak, że zalanie dotyczyło garaży z magazynami, a dokumenty archiwalne są rozmieszczone po całych piwnicach gmachu. Dodajmy, że parking ratusza był jednym z najbardziej zalanych miejsc w mieście. Dzieje się tak przy każdej większej ulewie. Strażacy odprowadzali wodę pompami i wężami na teren parku między ratuszem a dworcem autobusowym. Dodajmy, że na parkingu woda niczym gejzer wybijała do góry przez dziury w pokrywie jednej ze studzienek.
![]() |
| Barbara Nowak obserwuje, jak woda tryska gejzerami z przepełnionej studzienki fot. Karol Gapiński |
Zalane było wejście do Powiatowego Urzędu Pracy przy ul. Składowej. Zresztą w tamtym rejonie opady były szczególnie obfite, bo strażacy interweniowali na tej ulicy w kilku miejscach. Między innymi zalana została piwnica na posesji mieszkańca, który jest niepełnosprawny. Na pomoc ruszyli mu nawet prywatnie znajomi: Barbara i Rafał Nowak, związani na co dzień z klubem krwiodawców.
![]() |
| Ulica Sienkiewicza po porannej ulewie fot. Stanisław Tyrakowski |
Strażacy interweniowali także na ul. Zygmunta Starego i Gnieźnieńskiej. Zalany był wjazd do siedziby PZMot, zresztą dojazd do ronda od ul. 700-lecia też był zalany, co niektórych kierowców zdziwiło, bo z faktu powstawania trzeciego - okresowego jeziora żnińskiego znane jest raczej skrzyżowanie ul. Aliantów, Szpitalnej i Kościuszki. Owszem, takie jezioro dzisiaj pojawiło się i tam, koło dawnego Pewexu, ale woda szybko spłynęła. Inaczej niż właśnie w okolicach dojazdów do ronda im. Leona Lichocińskiego. Tam strażacy (dostrzegliśmy samochód bojowy OSP Cerekwica) walczyli jeszcze długo po ustaniu deszczu.
Potężne zalanie dotyczyło także ul. Sienkiewicza. Woda pojawiła się zwłaszcza na wysokości stacji paliw i myjni samochodowej. Przez pewien czas pojazdy przejeżdżały tam, jak przez bród w rzece, a przejście chodnikiem bez kaloszy stało się niemożliwe. Na szczęście woda szybko stamtąd spłynęła. Inaczej niż w przypadku sąsiadującego z parkingiem parku miejskiego między ul. Sienkiewicza i Kościuszki. Po rewitalizacji tego parku nie istnieje system drenażu. Pisaliśmy o tym przed rokiem. Po dzisiejszej ulewie podtopione są niektóre nowe nasadzenia. Woda wylała się także z niecki fontanny i sięgnęła do elementów małej architektury na alejce. Zalana jest alejka na granicy parku ze składami znajdującymi się od strony ul. Szpitalnej. To też nie pierwszyzna. Woda stoi tam, od zeszłorocznej rewitalizacji parku, po każdej większej ulewie.

Do tej pory w wielu punktach w mieście strażacy nadal interweniują w związku z podtopieniami po porannej ulewie.
Karol Gapiński, 28 VI 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze