Reklama

Zamknięte drogi powiatowe

W Chomętowie i Mamliczu
     Zamknięte drogi powiatowe
     Od zeszłego tygodnia nie można przejechać z Chomętowa w kierunku na Gąbin i Łabiszyn. Zamknięta jest też droga z Mamlicza na Jordanowo.

Zniszczona nawierzchnia drogi powiatowej na podjeździe do Chomętowa
     fot. Remigiusz Konieczka

     Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie Jacek Mazany powiedział, że zamknięty jest 1,2-kilometrowy odcinek drogi z Mamlicza do Jordanowa. Stan nawierzchni nie pozwala na to, aby była eksploatowana. Jak długo nie będzie można tędy jeździć? Do czasu wykonania niezbędnych prac remontowych. A zostaną one przeprowadzone, gdy Zarząd Dróg Powiatowych będzie miał na remonty pieniądze. Pieniędzy nie ma, a z dnia na dzień pojawiają się w drogach nowe dziury, wyrwy, zapadnięcia.
     W złym stanie, na razie bez groźby zamknięcia, jest 20 odcinków dróg powiatowych. Najgorzej jest na trasach: Januszkowo - Murczyn (gm. Żnin), Żnin - Ostrówce - Szczepanowo (gm. Żnin, Gąsawa), Barcin - Mamlicz (gm. Barcin), Mirkowice - Włoszanowo (gm. Janowiec).
     Załatanie jednego metra kwadratowego dziury w jezdni kosztuje od 20 do 24 zł, natomiast wykonanie metra kwadratowego nawierzchni z podbudową i wszystkimi warstwami wraz z asfaltem, to już koszt 200 zł. A część dróg jest w takim stanie, że zwykłe łatanie nic nie da.
     Starosta powiatowy Zbigniew Jaszczuk przyznał, że pieniędzy na drogi jest za mało w stosunku do potrzeb i bardzo dużych zniszczeń po zimie. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, jak również dyrektorzy i kierownicy innych jednostek organizacyjnych, muszą zmieścić się w budżecie uchwalonym przez Radę Powiatu.
     - Co zaś się tyczy pierwotnej wersji budżetu na utrzymanie dróg i zarządu dróg, to przedstawia się on w kolejnych latach w następujących wysokościach: 2007 rok - 4,078 mln zł, 2008 rok - 5,275 mln zł, 2009 rok - 5,938 mln zł, 2010 rok - 12,310 mln zł, a 2011 rok - 8,402 mln zł.  Znaczny wzrost nakładów na drogi w 2010 roku wynikał z tego, że już w pierwotnej wersji budżetu była ujęta kwota na inwestycje (od wojewody na tzw. „schetynówkę” w wysokości 3 mln zł i od marszałka województwa 2,035 mln zł w ramach RPO). W tegorocznym budżecie jeszcze nie wprowadzono środków zewnętrznych, bo nie zostały podpisane umowy z wojewodą i marszałkiem - powiedział Zbigniew Jaszczuk.
     Także w powiecie nakielskim jest problem ze stanem nawierzchni dróg. W Chomętowie jest to odcinek od skrzyżowania w centrum wsi (niedaleko sklepu) do skrzyżowania z drogą na Gąbin i Łabiszyn. Przyczyną problemów jest wysoki stan wód gruntowych. Beata Danielewska-Szymczak na zebraniu sołeckim w Chomętowie powiedziała, że droga będzie za tydzień przejezdna, ale tylko na szerokości jednego pasa jezdni. Natomiast cała szerokość ma być gotowa po remoncie dopiero za miesiąc. Tak długi okres związany jest z tym, że - jak tłumaczył dyrektor ZDP w Nakle Bartosz Lamprecht - konieczne jest wyschnięcie podłoża. Gdyby teraz załatać dziurę, to zmarznięte podłoże mogłoby znów wysadzić asfalt.
     Przełom w Chomętowie to nie jedyne utrudnienia na terenie gminy Szubin. Drugą zamkniętą drogą jest prowadząca z Królikowa do Retkowa. Dziura zrobiła się w Smarzykowie. Kolejne przełomy są na terenie gminy Kcynia, w Malicach i Suchoręczu, ale tam nie było konieczności zamknięcia.
     Zarząd Dróg Powiatowych w Nakle 300.000 zł przeznaczy na likwidacje przełomów i 6 kwietnia wyłoni wykonawcę, który po zimie doprowadzi drogi do porządku. Do załatania jest 2,5 tys. metrów kwadratowych dziur w powiecie nakielskim. Można by za to wykonać 500 metrów bieżących drogi asfaltowej z podbudową.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 997 (12/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości