Żnin, projektant, rewitalizacja, Baszta
Zapaści na rynku nie będzie
Tematem rozmów mieszkańców Żnina podczas przypadkowych spotykań ze znajomymi na placu Wolności są rozwiązania architektoniczne wprowadzone w związku z jego rewitalizacją. Często rozwiązania te budzą wątpliwości. Jednak projektant nowego placu i jednocześnie inspektor nadzoru dla tej inwestycji uspokaja, że wszystko jest tak, jak być miało, a rynkowi i Baszcie nie grozi zapaść.
Śnieg wraz z odwilżą spłynął z płyty żnińskiego placu Wolności i ukazał mieszkańcom stan robót rewitalizacyjnych. Przypomnijmy, że rewitalizacja miała być zakończona jesienią zeszłego roku, ale zapisy w umowie pozwoliły wykonawcy generalnemu, czyli firmie El-Kajo, skutecznie ubiegać się w Urzędzie Miejskim o przedłużenie terminu wykonania inwestycji do końca kwietnia br.
Prace wykończeniowe zatem jeszcze potrwają, ale już teraz mieszkańców obserwujących rynek po zimie niepokoi kilka spraw. Zwracali się oni w związku z tym z pytaniami także i do nas. Najczęściej obawy o przyszłość rewitalizowanego rynku dotyczą grubości płyt, z których zbudowany został plac. Jest to miejsce, na którym dość często odbywają się publiczne imprezy okolicznościowe. Zwykle ich organizacja wiąże się z postawieniem przenośnej sceny. Żeby ją postawić, trzeba ją najpierw przywieźć na miejsce. Transport odbywa się ciężkimi samochodami, zresztą wjazd takich samochodów na rynek w przyszłości może okazać się konieczny także i w innych przypadkach (np. parkuje tam czasem autobus akcji honorowego krwiodawstwa). Czy zatem płyta, która dla oczu laika wygląda na niezbyt wytrzymałą, jest w stanie przyjąć takie obciążenia i nie pęknąć?
Te wątpliwości w sposób ogólny rozwiewa naczelnik wydziału inwestycji, dróg i remontów w żnińskim ratuszu Krystyna Gołaszewska. Odpowiedziała ona, że płyta rynku jest tak zaprojektowana i wykonana, żeby obciążenia wytrzymać. Potwierdził to w rozmowie z nami także projektant placu i inspektor nadzoru dla tej inwestycji Piotr Milik, przy czym zaznaczył, że mówiąc o możliwościach przyjęcia dużego obciążenia należy mieć na myśli konstrukcję płyty rynku jako całość. Trakt jezdny wzdłuż wszystkich ścian rynku może przyjąć obciążenie pojazdami o masie do 40 ton. Podobnie jest w przypadku płyty na samym placu. Projektant zastrzega, że nie chodzi tutaj o ciągły czy długotrwały ruch ciężkich samochodów, a sporadyczny, wynikający z obsługi różnych zdarzeń okolicznościowych i niecodziennych. Poza tym dla obsługi tego typu zdarzeń są też przecież wyznaczone wjazdy uliczkami bocznymi.
Źródłem kolejnych niepokojów mieszkańców w związku z przebudową rynku jest przyszłość Baszty. Po odwilży okazało się, że w dolnej części budowli widać wilgotny osad. Według obserwatorów, przyczyną może być zmiana struktury obiegu wód gruntowych w związku z wykonanymi na rynku pracami.
Piotr Milik i w tym przypadku uspokaja. Tak naprawdę nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o układ hydrologiczny. Wokół samej Baszty nie były czynione żadne prace. Nawet zieleń wokół pozostała nieruszona. Jakkolwiek w rezultacie rewitalizacji zmienił się rodzaj płyty, to wody opadowe zarówno ze starej nawierzchni betonowej, jak i nowej nawierzchni na placu, odprowadzane są do przepustów. Poprzednia i nowa nawierzchnia są bowiem tak samo nieprzepuszczalne. Także podczas samej wymiany nawierzchni na placu, zakłóceń w tym układzie, zdaniem Piotra Milika, nie było z tej przyczyny, że towarzyszyły temu dość płytkie, bo 40-centymetrowe wykopy, które nie miały wpływu na zmianę warunków hydrologicznych.
W imieniu mieszkańców zapytaliśmy jeszcze Piotra Milika, czemu mają służyć krótkie chodniki położone w trawniku w południowej części placu (między Basztą a starym młynem). Te chodniczki donikąd bowiem nie prowadzą. Projektant odpowiedział, że zamysł jest taki, aby tworzyły coś w rodzaju małej galeryjki obserwacyjnej. Przechodzący przez rynek może wejść po chodniku wewnątrz poletka trawy i kontemplować architekturę. Krystyna Gołaszewska dodała, że planowane jest tam posadowienie ławeczek, więc będzie to miejsce relaksu.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1095 (6/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze