Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji mężczyzna jadący ekspresową S10, może mówić o dużym szczęściu. Jego życie ocalili uczestnicy ruchu drogowego i funkcjonariusze z KPP w Żninie, którzy znaleźli się we właściwym miejscu, o właściwej porze.
Jak poinformował nas oficer prasowy KPP w Żninie asp. Michał Robakowski - do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek 17 czerwca ok. 16.00 na drodze S10 w miejscowości Brzoza. Wówczas ze szkolenia zawodowego w Bydgoszczy wracało dwoje żnińskich policjantów sierż. szt. Patryk Gajewski oraz sierż. szt. Anna Bandosz.
- W pewnym momencie, przed samochodem którym jechali utworzył się korek. Zauważali wówczas, że kierowcy z dwóch pojazdów podbiegają do stojącego na lewym pasie BMW i otwierają drzwi kierowcy. Widząc to niecodzienne zachowanie niezwłocznie włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe i podjechali do tych osób - przekazał oficer prasowy.
- Dokonując szybkiej analizy sytuacji, ocenili, że kierujący pojazdem BMW jest nieprzytomny. Dlatego wspólnie z pozostałymi, którzy zareagowali wyciągnęli kierowcę z auta. Mężczyzna był nieprzytomny, oddychał. Aby zapewnić mu drożność dróg oddechowych, funkcjonariusze ułożyli go w pozycji bocznej bezpiecznej. Następnie zobowiązali jednego z kierowców aby wezwał na miejsce załogę pogotowia ratunkowego. W tym czasie mundurowi cały czas monitorowali funkcje życiowe nieprzytomnego. Po chwili mężczyzna odzyskał przytomność, jednakże kontakt z nim był bardzo utrudniony, nie był zorientowany co do miejsca i czasu - dodał.
Poszkodowanym zajął się następnie Zespół Ratownictwa Medycznego, który przetransportował mężczyznę do szpitala.
- Dzięki opanowaniu, szybkiemu działaniu i współpracy z innymi uczestnikami ruchu drogowego, policjanci wracający ze szkolenia udowodnili, że gotowość do niesienia pomocy nie kończy się wraz z zakończeniem służby. To przykład postawy godnej naśladowania oraz przypomnienie jak ważna jest natychmiastowa reakcja w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia - podkreślił asp. Michał Robakowski.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze