Na skrzyżowaniu w Barcinie
Zbyt mało pojemników
Plac przy skrzyżowaniu ulic Lotników, Wojciechowskiego i Artylerzystów w Barcinie bywa zaśmiecony. Co prawda stoją tu pojemniki, ale wszystkie śmieci się w nich nie mieszczą. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy zgłaszał sprawę policji i wskazywał, że pobliski sklep Zetka ma zamówionych mało wywozów i przez to góra śmieci rośnie.
Aurelia Witkowska sprząta w spółdzielni „Kujawy” klatki schodowe m.in. bloku przy ul. Artylerzystów 15 i ma dosyć widoku śmieci leżących wokół śmietników Na skrzyżowaniu ulic Lotników, Jakuba Wojciechowskiego i Artylerzystów w Barcinie zbiegają się drogi około tysiąca mieszkańców bloków, którzy wynoszą tutaj każdego dnia śmieci. W tym newralgicznym dla Barcina miejscu znajdują się trzy pojemniki KP 7, pojemniki na szkło, plastik kolorowy i biały.
Pojemniki KP 7 należą do Spółdzielni Mieszkaniowej Kujawy w Barcinie, Spółdzielni Mieszkaniowej w Szubinie i do wspólnoty mieszkaniowej po dawnym bloku kolejarskim przy ul. Artylerzystów 19, bo blok nr 15 należy do SM Kujawy, blok nr 17 do spółdzielni szubińskiej, a blok nr 19 - to właśnie wspólnota. Przy ul. Jakuba Wojciechowskiego jest z kolei kilka sklepów, z których jeden funkcjonuje w sieci Zetka z Bydgoszczy.
Prezes spółdzielni Kujawy Henryk Popławski powiedział, że jeszcze w zeszłym roku zawiadamiał policję i ratusz w Barcinie, że pomiędzy sklepem Zetka a punktem Skok Stefczyka na ul. Wojciechowskiego wyrzucane były kartony: - Wtedy to ustało, ale po niedługim czasie przeniosło się wyrzucanie na teren placu między Lotników, Artylerzystów i Wojciechowskiego śmieci ze sklepu „Zetka” - bo nie mogły być skąd indziej, gdyż takich kartonów spożywczych nie ma w tym pasażu handlowym na ul. Wojciechowskiego. Prezes jest pewien, że śmieci pochodzą ze sklepu Zetka i wskazuje, że przecież żaden przeciętny mieszkaniec bloku nie kupi 100 margaryn.
Sprzedawcy sklepu Zetka nie chcieli z nami rozmawiać i odesłali po informacje do swoich przełożonych. Iwona Komorowska, dyrektor generalny posiadającej ponad 35 sklepów sieci marketów Zetka w Polsce, nie umiała powiedzieć, czy liczba wywozów śmieci dla sklepu barcińskiego jest wystarczająca. - Nie mogę określić, ile płacimy za pojemniki na śmieci na potrzeby jednego tylko sklepu w Barcinie. Obliczenia są adekwatne dla każdego miesiąca w roku osobno. W lipcu mamy zamówiony wywóz 2 kontenerów S.120. Są to i będą w kolejnych dniach następujące daty: 7, 10, 13, 20, 21, 24, 29 i 30 lipca - mówi pani dyrektor. Iwona Komorowska obiecała przyjrzeć się problemowi w Barcinie. Dodajmy jednak, że teraz sytuacja nie wygląda w ogóle na niepokojącą, bo Wodbar na prośbę gminy już wywiózł śmieci składowane poza pojemnikami.
Komisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie podkreślił, że każda osoba, która zaobserwuje łamanie regulaminu porządku i czystości w Barcinie, może zadzwonić na policję i zażądać ścigania sprawców. Komisarz powiedział, że policjanci regularnie patrolują ten teren i jeśli ocenią, że sytuacja jest łamaniem prawa, to będą interweniowali. Do tej pory nie było takich zgłoszeń
Aurelia Witkowska, sprzątaczka SM Kujawy w blokach na ul. Lotników, Pakoskiej i m.in. Artylerzystów 15 powiedziała: - I przez te śmieci, które teraz, zwłaszcza w upał wywalają za pojemniki, od boiska i miniskweru lęgną się koty. Pani sprzątaczka podkreśla, że w środkowej klatce Artylerzystów 15, po prawej stronie jest dziura w oknie, tamtędy wchodzą koty na klatki i do piwnic i tam też wydają potomstwo. Ale żerują na śmieciach przy bloku. Pani w oknie na 1 pietrze tego bloku potwierdziła to. Prezes Kujaw obiecał nam, że sprawie dziury w oknie i gnieżdżących się kotów w piwnicach bloku na Artylerzystów 15 przyjrzy się i podejmie działania.
Tak wyglądały okolice skrzyżowania ul. Lotników, Artylerzystów i Wojciechowskiego Do tej pory oficjalnego zgłoszenia o możliwym przestępstwie na skrzyżowaniu w Barcinie nie było. - Owszem, zadzwoniłem na policję, przedstawiłem się, poprosiłem o interwencję. Nie poszedłem wprawdzie na komisariat, nie wypisałem kilku stron zeznań, ale to nie oznacza, że nie oczekuję interwencji. Widać dla policji ważniejsza jest statystyka wykrywalności przestępstw, a nie normalne działania prewencyjne - powiedział Henryk Popławski.
Żeby na skrzyżowaniu był jednak porządek, Wodbar własnymi siłami wywiózł śmieci na wyraźną sugestię ratusza. Gmina Barcin w zeszłym roku podjęła rozmowy z pracownikami barcińskiej Zetki.
Radna Elżbieta Pałka stwierdziła, że sprawę powinien po raz kolejny poruszyć prezes Kujaw, czy też spółdzielni szubińskiej albo wspólnoty mieszkaniowej. Gdy powiedzieliśmy, że robił to już Henryk Popławski (zarządca 2 największych bloków) dwukrotnie, a sytuacja powtarza się, Elżbieta Pałka odrzekła, że sama przyjrzy się sprawie i być może zgłosi na sierpniowej sesji Rady Miejskiej, żeby burmistrz ponaglił policję w egzekwowaniu uchwały o utrzymaniu porządku i czystości w gminie. Radna mówi, że jeśli trzeba będzie, to wymusi się zamówienie KP7.- Choć sama jestem częstą klientką tej sieci, to nie waham się powiedzieć, że oto zawnioskuję - mówi Elżbieta Pałka.
Przewodnicząca komisji budżetu i porządku publicznego w Radzie Miejskiej Barcina, Małgorzata Bohuszewicz powiedziała nam, że konieczne są drastyczne rozwiązania. Mianowicie takie, że każdy użytkownik kontenerów ma swój KP7. I każdy z nich ma do niego klucz, więc nikt nikomu śmieci nie będzie podrzucał. Zdaniem Małgorzaty Bohuszewicz, na papierze harmonogram wywozów przez Zetkę wygląda przyzwoicie i jeśli tylko Wodbar realizuje to skrupulatnie, to wszystko powinno być w jak najlepszym porządku. Zdaniem byłej przewodniczącej Rady, Zetka musi wziąć pod uwagę fakt, że dwa SM.120 nawet przy częstym wywozie, to po prostu za mało.
Karol Gapiński
Pałuki nr 961 (28/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze