Kolejnej porażki 6 czerwca doznali piłkarze Dębu przed własną publicznością, choć rywal był wymagający, a mianowicie walczący o awans do IV ligi Zdrój Ciechocinek.
Barcinianie mają na koniec sezonu bardzo trudny terminarz, gdyż przychodzi im grać z drużynami ze ścisłej czołówki, co w kontekście walki o utrzymanie nie ułatwia zadania. Z ligi okręgowej może spaść nawet 7 drużyn i w Barcinie liczą się już z najgorszym scenariuszem, zwłaszcza że rywale zdobywają punkty i uciekają w tabeli. Nie najlepszą atmosferę widać również na trybunach, które są w większości miejsc puste i to nie tylko z powodu obostrzeń sanitarnych.
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego minutą ciszy uczczono zmarłego 4 czerwca wiernego sympatyka barcińskiego Dębu, jednego z najzagorzalszych członków klubu kibica Tomasza Tarnowskiego. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek, 10 czerwca w kościele pw. Maksymiliana Marii Kolbego w Barcinie przy ulicy Mogileńskiej.Póżniej przyszla już pora na boiskowe emocje. Po porażce przed tygodniem w Łabiszynie piłkarze Dębu podejmowali w niedzielę zespół z Ciechocinka. Goście od pierwszych minut prezentowali dojrzalszy futbol i byli groźniejsi pod bramką, ale w dogodnych sytuacjach pudłowali, strzelali zbyt lekko lub bardzo dobrze interweniował bramkarz Tomasz Wachowiak. Barcinianie nastawili się na grę z kontrataku i przy odrobinie szczęścia mogli zdobyć nawet gola, lecz zabrakło wykończenia akcji. Stałe fragmenty też nie przyniosły efektu i do przerwy było 0:0.
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Nadal przeważali goście, ale Dąb też miał swoje okazje. Najbliższy szczęścia był Leszek Wisz, kiedy po błędzie bramkarza Zdroju, który minął się z piłką, z ostrego kąta nie trafił w bramkę. Strzały z dystansu i rzutów wolnych też były niecelne w wykonaniu barcinian, za to goście dopięli swego w 74 minucie, kiedy po dośrodkowaniu Jarosław Krzyżanowski głową trafił do siatki i zrobiło się 0:1. Piłkarze Zdroju poszli za ciosem i kilka minut później po składnej akcji Radosław Czułkowski podwyższył na 0:2 i ustalił wynik spotkania.
Piłkarze Dębu po ostatnich porażkach znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, a czekają ich kolejne trudne mecze. Już w środę 9 czerwca o 18.00 z LTP Lubanie, 12 czerwca w Kruszwicy z Gopłem, w kolejną środę 16 czerwca wyjazd do Notecianki Pakość i 19 czerwca u siebie z Pogonią II Mogilno.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Bartosz Woźniak, 7 VI 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze