Szubin, Sąd Pracy, rozprawa, Zdzisław B., odwołanie, szpital
Zdzisław B. nie przybył na rozprawę
19 marca w Sądzie Pracy w Szubinie odbyła się pierwsza rozprawa przeciwko staroście Zbigniewowi J. i szpitalowi w Żninie z powództwa Zdzisława B., który w swoim pozwie uważa, że odwołanie go przez starostę z funkcji dyrektora szpitala w Żninie jest nieuzasadnione i odbyło się z naruszeniem prawa pracy. Ponadto domaga się od szpitala odszkodowania w wysokości 14.364 zł.
Sąd nie mógł rozstrzygnąć sprawy, ponieważ nie stawił się Zdzisław B.,który - jak się okazało - przebywa w sanatorium. Natomiast na rozprawę przybyli: pełnomocnik starostwa - mecenas Bogusław S. i Anna K., kadrowa szpitala występująca również jako pełnomocnik szpitala.
- O tym że powód jest w sanatorium, sąd dowiedział się dopiero dzisiaj, w dniu rozprawy, po telefonie mecenasa S., który zgłosił się jako pełnomocnik Zdzisława B. - wyjaśniła sędzina Anna Ziętara. Sąd nie został poinformowany, jak długo będzie przebywał Zdzisław B. w sanatorium. Pełnomocnik starostwa mecenas Bogusław S. zwrócił uwagę sądowi, że pozwanym nie powinien być starosta Zbigniew J., ale Zarząd starostwa, który to odwołał z funkcji dyrektora Zdzisława B. - Teraz, kiedy Zdzisław B. będzie miał swojego pełnomocnika, pozew może być inaczej, bardziej precyzyjnie sformułowany - odpowiedziała sędzina Anna Ziętara. Nowy termin rozprawy wyznaczony został na 29 kwietnia. Natomiast w terminie do 15 kwietnia sąd zobowiązał mecenasa S. do przedłożenia sądowi swojego pełnomocnictwa i ustosunkowania się na piśmie do odpowiedzi złożonej sądowi przez pełnomocnika starostwa na pozew Zdzisława B.
Aurelia Kaszewska
Pałuki nr 578 (11/2003)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze