Reklama

Żeby nie było, że działamy pod presją

Szubin, gmina, Osiedle Leśne, zagospodarowanie
     Żeby nie było, że działamy pod presją
     Dziś (25 sierpnia) na sesji szubińscy radni zdecydują, czy gmina przystąpi do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu byłej cegielni i północnej części Szubina. Komisja komunalna, zanim podjęła stanowisko, chciała wysłuchać reprezentacji mieszkańców.

„My mamy 30 dni na przekazanie skargi do sądu wraz z odpowiedzią w formie uchwały“ - wyjaśnił radca prawny Wojciech Pacewicz fot. Remigiusz Konieczka

     Rozpoczęła się procedura sądowa dotycząca niezgodności zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla północnej części Szubina. Radny prawny gminy Szubin Wojciech Pacewicz na posiedzeniu komisji gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, ładu i porządku publicznego powiedział, że właściciel terenu po dawnej cegielni złożył skargę dotyczącą naruszenia prawa. Dotyczyła ona tego, że przeznaczenie terenu wraz z działką, która jest jego własnością w studium jest inne, a w planie miejscowym inne. Chodzi o niezgodności zapisów studium z 2000 roku z planem uchwalonym w 2013 roku. Najogólniej można stwierdzić, że tam gdzie studium mówi o terenie przeznaczonym na produkcję nieuciążliwą i przemysł oraz zabudowę jednorodzinną intensywną, to plan określa jako teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z dopuszczeniem usług. Uwagi dotyczyły też przebiegu w planie ul. Malinowej i ingerowania w prawo własności.
     Skarga właściciela została złożona, ale w tej chwili, zgodnie z procedurą w sądzie jej nie ma, ponieważ przewiduje ona wypracowanie stanowiska przez gminę. - Fizycznie jest to u nas, my mamy obowiązek przekazać do sądu z nasza odpowiedzią. Musi być ona w formie uchwały - wyjaśnił radca prawny.
     Reprezentująca mieszkańców Hanna Zamroczyńska zapytała, czy mogą poznać treść tej skargi, ponieważ nikt mieszkańcom jej nie udostępnił, mimo że dotyczy uchwalonego prawa miejscowego. Wojciech Pacewicz wyjaśnił, że zgodnie z prawem korespondencja właściciela nieruchomości na tym etapie jest korespondencją prywatną i nie może być traktowana jako publiczna. Publiczna będzie dopiero odpowiedź gminy w formie uchwały, jaka zostanie przesłana do sądu.
     Oprócz odpowiedzi radni zajmą się też dwoma innymi projektami uchwał. Pierwszy dotyczy przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu działki nr 2438 w Szubinie, a drugi przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północnej części Szubina. Na tę chwilę plan dla tego terenu obowiązuje. Niezgodności zapisów tego planu ze studium z 2000 r wytknął właściciel cegielni (czyli działki 2438). W tym czasie Rada Miejska uchwaliła nowe studium. Nowy plan ma być zgodny z zapisami nowego studium. Mieszkańcy Osiedla Leśnego pytali na komisji, dlaczego burmistrz Artur Michalak proponuje przystąpienie do zmiany planu.
     Burmistrz oraz obecna na spotkaniu zastępca burmistrza Krystyna Sichel argumentowali to tym, że dzięki temu będą możliwe konsultacje społeczne. Są dostępne granty, dzięki którym takie konsultacje i rozmowy mogą być przeprowadzone. Artur Michalak dodał, że dzięki tym uchwałom gmina chce zabezpieczyć interesy mieszkańców.
     Tutaj trzeba przypomnieć, że właściciel cegielni w październiku 2015 roku złożył wniosek o zmianę zapisów w planie miejscowym. Zawnioskował o dopuszczenie na tej działce zabudowy wielorodzinnej do wysokości 18 metrów. To zrodziło protest mieszkańców domków jednorodzinnych z Osiedla Leśnego. Swój sprzeciw argumentują tym, że kilka lat temu na drodze konsultacji został uzyskany kompromis i na terenie byłej cegielni nie miało być ani produkcji, ani zabudowy wielorodzinnej na taką wysokość. Ten kompromis został zawarty w uchwalonym w 2013 roku planie miejscowym. Ich zdaniem, plan ten nadal winien obowiązywać. Ludzie kupowali działki i stawiali domy będąc przekonani, iż budują się na osiedlu domków, a nie na blokowisku.
     Hanna Zamroczyńska powiedziała, że decyzja burmistrza o przedstawieniu dwóch projektów uchwał o zmianie planu jest przedwczesna. Uchwały powinno się podjąć po wyroku sądu. Nie negują potrzeby budowania bloków wielorodzinnych, ale pytają czy tylko teren cegielni ma temu służyć. Dodała, że gmina chce zmieniać plany ze względu na jednego właściciela, a interesy innych nie są brane pod uwagę.
     Mieszkańcy wskazywali, że przy ul. Wiewiórkowskiego gmina ma teren przeznaczony pod budownictwo wielorodzinne. Mieszkańcy pytali zastępcę burmistrza, jakie kroki zostały podjęte, by tam wybudować bloki. Krystyna Sichel odpowiedziała, że zostanie zrobiona wycena tej działki z przeznaczeniem na sprzedaż. Podczas dyskusji okazało się, że właściciel byłej cegielni złożył też wniosek o zmianę zapisów planu dla działki gminnej. Chodzi o podwyższenie wysokości stawianych na tej działce bloków. Na pytanie mieszkańców, czy można wnioskować o zmianę planu na nie swojej działce, urzędnicy odpowiedzieli, że można.
     Zdaniem wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Marka Kornalewicza uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego są zbyt wczesne. Przypomniał, że procedura przygotowania planu trwa co najmniej rok. Do tego czasu sąd zdąży wydać werdykt w tej sprawie. Dopiero po wyroku będzie można podjąć decyzję. Radna Hanna Adamczewska przypomniała, że kiedy gmina przegra w sądzie, a nie będzie planu, burmistrz będzie musiał wydać decyzję o warunkach zabudowy wnioskodawcy, nawet jeśli będzie chciał postawić bloki. Przewodniczący komisji komunalnej Roman Danielewski stwierdził, że właściciel nieruchomości już samym oddaniem sprawy do sądu przeciął możliwość porozumienia. Dodał, że kiedy kupował cegielnię, wiedział co kupuje i jaki na tym terenie obowiązuje plan. Część radnych była zdania, że przyjęcie obu uchwał teraz i przystąpienie do sporządzenia planów miejscowych może być odebrane jako działania pod presją.
     Komisja zobowiązana była zająć stanowisko, które dziś zostanie przedstawione Radzie. Jeśli chodzi o pierwszą uchwałę, to stanowisko komisji jest negatywne (0 głosów za, 4 przeciw, 1 się wstrzymał), a drugiej uchwały pozytywne (1 głos za, 0 przeciw, 4 się wstrzymało). O losach projektów uchwał 25 sierpnia zdecydują radni.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1280 (34/2016)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Bloki? Tak, ale nie po cegielni

Gmina vs. deweloper 1:0

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości