Dariusz Cichoradzki (z prawej) przedstawił ofertę sfinansowania budowy obiektu handlowego wraz z parkingiem przy pl. Wolności w Szubinie. Burmistrz Ignacy Pogodziński powiedział, że dziś radni mogą dać inwestorowi sygnał do działania, ale to w następnej kadencji trzeba będzie podjąć decyzję o sprzedaży bądź dzierżawie tego terenu.
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, kościół, radni, obiekt handlowy, PKO
Zielone światło dla obiektu handlowego
Szubińscy radni dali inwestorowi zielone światło do tego, by mógł myśleć o realizacji inwestycji między bankiem PKO a kościołem pw. św. Andrzeja Boboli.
O planowanej inwestycji pisaliśmy na łamach Pałuk miesiąc temu. W związku z wystawieniem na sprzedaż przez PKO BP części budynku przy pl. Wolności w Szubinie, do burmistrza Ignacego Pogodzińskiego zgłosił się inwestor, który chciał nabyć nieruchomość. Przedstawił propozycję, w której zaoferował budowę pawilonu handlowego wraz z parkingiem pod warunkiem, że gmina przeznaczy pod pawilon cześć działki, którą nabyła w tym roku od PZU. Burmistrz miesiąc temu przedstawił propozycję radnym i dał im czas do zastanowienia. 24 października na komisję gospodarki komunalnej, mieszkaniowej, ładu i porządku publicznego zostali zaproszeni również przewodniczący pozostałych komisji stałych oraz ów, tajemniczy wcześniej, inwestor.
Do Szubina przyjechał Dariusz Cichoradzki, współwłaściciel spółki Wielkopolskiego Funduszu Hipotecznego. Powiedział, że chciałby wybudować obiekt handlowy o powierzchni około 1 tys. metrów kwadratowych. Spółka pozyskuje nieruchomości, stawia na nich obiekty handlowe, ale nie sprzedaje ich, tylko wydzierżawia. Przede wszystkim sieciom handlowym. Dariusz Cichoradzki nie mógł powiedzieć, jakie to będą sieci, ponieważ firma nie podejmuje żadnych kroków póki nie zacznie inwestować w nieruchomość. Jednak zadeklarował, że spółka jest w stanie sfinansować budowę całości, a więc obiektu i parkingu, bez udziału środków gminnych. Parking mieściłby około czterdzieści aut. Potencjalny inwestor chciałby nabyć działkę od gminy w ramach przetargu otwartego i nieograniczonego.
Jednak inwestorowi plany komplikuje coś, co w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nazywa się linią zabudowy. Jak wyjaśnił burmistrz Ignacy Pogodziński, linię zabudowy w trakcie sporządzania planu wyznaczył konserwator zabytków 15 metrów od jezdni. Każdy inwestor będzie musiał stawiać budynki nie bliżej niż 15 metrów od ulicy. Ogranicza to możliwości inwestorów, ale w zamyśle konserwatora ma chronić zabytkowy kościół przed nowoczesnymi budynkami handlowymi.
Przypomnijmy też, że w tym miejscu gmina zamierzała pobudować zatokę autobusową. Radni obecni na posiedzeniu komisji postawili sprawę jasno, że w koncepcję inwestora musi być wpisana koncepcja przystanku. Zastępca burmistrza Mariusz Piotrkowski powiedział, iż na potrzeby budowy zatoki zostałby zmniejszony parking. Obie rzeczy się nie wykluczają. Do tego musiałoby zostać zachowane przejście umożliwiające dojście z ul. Kcyńskiej i pl. Wolności do Polo-Marketu przy ul. Ogrodowej.
Radna Elżbieta Dittrich przypomniała, że to nie tak miało być. Jej zdaniem burmistrz obiecywał parkingi, zatokę autobusową, i po to właśnie był kupowany teren za niemałe pieniądze od PZU, a teraz burmistrz przychodzi pod koniec kadencji z programem pilotażowym i mówi coś zupełnie innego. - Myślę, że traktuje nas pan bardzo niepoważnie - stwierdziła radna Elżbieta Dittrich.
- Tak samo, jak pani mnie - odpowiedział burmistrz Szubina. - Pani mi wmawia coś, czego ja w życiu nie powiedziałem.
Mariusz Piotrkowski dodał, że nie chodzi tutaj o to, by dziś podejmować decyzję o sprzedaży tej działki, tylko o to, by zastanowić się nad tym, czy inwestorowi pozwolić na zagospodarowanie nie całości, a części tego terenu. Decyzja o tym, czy gmina sprzeda, czy wydzierżawi ten teren, zostałaby podjęta później. Chodzi bowiem o to, by dać sygnał inwestorowi do podjęcia dalszych kroków. Na razie nie wiadomo, jak duży to będzie budynek, ile sieci handlowych tam wejdzie, i co będą oferować. Jeżeli radni decyzji nie podejmą, nie wyrażą zgody na odstąpienie części terenu miedzy PKO a kościołem, to inwestor po prostu nie podejmie działań.
Radny Andrzej Wrona powiedział, że właśnie tego mieszkańcy oczekują. Chcą wiedzieć, co tam konkretnie będzie. Inwestor nie odpowiedział, bo z nikim na razie żadnych rozmów nie prowadził. Elżbieta Dittrich dodała, że rozmawiała z szubińskimi kupcami, którzy płacą podatki i są przeciwni lokalizacji kolejnego marketu. Powiedziała, że to jest miejsce na parking i przystanek i pod to było kupowane, a nie na centrum handlowe. Na takie inwestycje jest ziemia poza granicami miasta. Radny Stanisław Głowacki powiedział, że ma tu być galeryjka handlowa, a nie supermarket. Jednak radni powinni odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest inny pomysł na zagospodarowanie tego terenu, bo od kilkunastu lat nikt pomysłu nie ma. Pojawił się inwestor, który gwarantuje uporządkowanie tego rejonu miasta, w którym nie ma się tak naprawdę czym chwalić.
- Jeżeli przeznaczymy wszystko na parking, to pytanie, kiedy znajdziemy pieniądze na jego budowę - pytał radny Remigiusz Kasprzak. - Nie będzie nas na to stać ani za rok, ani za dwa.
Radny Zdzisław Pilarski stwierdził, że jest za budową obiektu, bo im więcej handlu w Szubinie, tym wiece miejsc pracy. Radna Elżbieta Katafiasz również powiedziała, że powinno się skorzystać z szansy na uporządkowanie terenu poprzez wykorzystanie pieniędzy oferowanych przez inwestora. - Mamy przykład Wąsosza. Tam gmina sprzedała teren prywatnemu inwestorowi; jest ładniej i lepiej - dodał radny Tomasz Kaszewski.
Radni wyrazili zgodę na to, by inwestor w swoich planach uwzględnił budowę pawilonu handlowego na części działki gminnej, tej bliższej PKO, ale jednocześnie ma wybudować parking na około 40 aut, a dodatkowo w tym miejscu musi powstać zatoka autobusowa.
Komisja komunalna obradowała 24 października. Na sesji 28 października Ignacy Pogodziński powiedział, że inwestor już tak entuzjastycznie nie patrzy na ten teren ze względu na ograniczenia związane z linią zabudowy. Musi najpierw sporządzić koncepcję zagospodarowania terenu i wtedy stwierdzi, czy mu się to naprawdę opłaca.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1185 (44/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze