Reklama

Zielonej linii z Wąsosza do Szubina raczej nie będzie

Firmy nie chcą współpracować z urzędem miejskim bądź tłumaczą brak ofert kłopotami z zatrudnieniem kierowców. - Nie wiem, czy ktoś się zgłaszał z ofertą, ale gmina ma swoiste podejście do współpracy – twierdzi Krystian Damazyn z firmy Mirko w Słonawach.

Kąpielisko w Wąsoszu (gm. Szubin) jest miejscem obleganym przez amatorów kąpieli i letniego wypoczynku. Jednak nie wszystko wygląda wspaniale, a piszemy o ulicy Nadbrzeżnej prowadzącej na plażę. – Idziemy nad jezioro, bo chcemy się wykapać, opalać i oczywiście odpocząć na powietrzu. Nie widziałem wypadków, ale na drodze zbyt bezpiecznie nie jest. Zwykle więcej jedzie samochodów niż rowerzystów, czy pieszych. Trąbią, a my musimy schodzić z drogi. Jak kierowcy jadą szybciej, to się kurzy, gdyż często łapią pobocze głównie podczas wyprzedzania rowerzystów. Oni czasami jadą obok siebie. Można by coś z tym zrobić – mówi idący na plażę pan Paweł. Kłopot sprawiają samochody masowo parkowane na poboczu przy drodze, a czasami bezpośrednio na ulicy. Tym samym, długim odcinkiem jest jeszcze bardziej niebezpiecznie, gdyż jest  wąsko.

Nie inaczej patrzy na tę drogę sołtys Wąsosza Andrzej Kurowski. - Jak najbardziej zgadzam się, że droga nie jest naszą wizytówką. Ewidentnie istnieje potrzeba zorganizowania letniej linii autobusowej. Tym bardziej, że mniej więcej w 1971 roku autobus tędy jeździł. Chciałbym dodać, że podczas weekendów przydałoby się u nas więcej policji. Bywa różnie, młodzież jeździ jak szalona, pali tzw. gumę jadąc motorem, popijają i popalają. Zgłosiłem sprawę, ale odzewu na razie nie ma. W tym roku uruchomić autobusu się raczej nie uda oby za rok było inaczej.

Reklama

Radny miejski Patryk Dzikowski oficjalnie wystąpił do władz gminy z pomysłem na poprawę kłopotliwej propozycji. Na jednym z portali społecznościowych czytamy: „Problemem pozostaje brak komunikacji bezpośredniej do plaży w Wąsoszu oraz duża liczba samochodów parkujących w okolicach plaży, co nie tylko utrudnia ruch, ale również stwarza potencjalnie zagrożenia dla pieszych oraz kąpiących się osób. Uruchomienie „zielonej linii" autobusowej mogłoby znacząco zmniejszyć ten problem, oferując mieszkańcom wygodną i ekologiczną alternatywę dojazdu do Wąsosza. Dzięki temu działaniu zmniejszyłaby się liczba samochodów parkujących w pobliżu kąpieliska, co w konsekwencji przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa oraz komfortu wszystkich użytkowników plaży”.

Pozytywnie ustosunkował się do propozycji Patryka Dzikowskiego burmistrz Mariusz Piotrkowski. Zadeklarował przeprowadzić rozpoznanie wśród przewoźników i poszukanie firmy chętnej do świadczenia tego typu usługi. Na jednej z internetowych stron czytamy odpowiedź włodarza: „Żaden z przewoźników nie wykazał chęci podjęcia się tego przedsięwzięcia”.

Reklama

Radny Patryk Dzikowski, czyli pomysłodawca utworzenia letniej zielonej linii, tak odniósł się do odpowiedzi burmistrza: - Pomysł na uruchomienie linii jest dobry, niewykluczone, że wiele osób w okresie wakacji korzystałoby z tego połączenia między Szubinem a Wąsoszem. Na pewno będę o to dopytywał przecież dojazd do Wąsosza jest aktualnie bardzo mocno utrudniony. Zmotoryzowani nie mają problemu, a inni owszem. Jednak tak naprawdę został miesiąc wakacji i trudno powiedzieć, czy coś się uda zrobić. Na pewno problemu nie zostawię i być może uda się zrealizować pomysł za rok.

Więcej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki.

Reklama

Cezary Kucharski

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/08/2024 10:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości