Reklama

Zima ma swoje prawa

Żnin, Bożejewiczki, szkoła, autobus
    Zima ma swoje prawa
     Mama dziecka, które do szkoły jeździ autobusem z Bożejewiczek, boi się swoją pociechę wysyłać na autobus szkolny. Obawia się, że ten autobus nie wyjedzie na śliskiej drodze sprzed przystanku i dziecko zostanie na lodzie. Urząd Miejski w Żninie zaprzecza informacjom, że autobus z Bożejewiczek w ostatnich dniach nie docierał do szkół.

     Po ostatnich opadach śniegu cierpliwość straciła jedna z mieszkanek Bożejewiczek, która zadzwoniła do nas z pytaniem, dlaczego w jej miejscowości gmina nie odśnieża ulic. - Chodzi mi o to, że autobus szkolny może wjechać pod przystanek w naszej wsi, ale wyjechać z niego już nie może, bo jest za ślisko. Ja już przestałam dziecko wysyłać na ten autobus, bo się boje, że zostanie ono na lodzie, gdy pojazd nie będzie w stanie wyjechać, a ja już będę w pracy i przez to nie będzie miał kto dziecka do szkoły zawieźć. Dlatego odwożę je dużo wcześniej do szkoły w Żninie prywatnym samochodem - mówiła mieszkanka Bożejewiczek.
     Wojciech Karabasz z wydziału oświaty w Urzędzie Miejskim w Żninie powiedział, że we wtorek, gdy śnieg padał obficie, nie było żadnych sygnałów w związku z problemami uczniów dojeżdżających z Bożejewiczek. - Ja nawet zapytałem pana kierownika dworca autobusowego Błażeja Gaczkowskiego, czy gdzieś występują problemy z dojazdem autobusów PKS, które realizują dowozy do szkół. Kierownik mnie uspokoił, że nie ma takiego problemu. Było tylko jedno zgłoszenie ze szkoły, że autobus szkolny nie może wyjechać z Białożewina. W tym przypadku dzieci dowiózł któryś z rodziców swoim samochodem. Również pan Ryszard Parjaska, specjalista do spraw dróg gminnych w naszym Urzędzie, zapewnił mnie, że drogi są odśnieżane. Podobnie uspokoił mnie pan dyrektor dróg powiatowych. Obydwaj mówili, że drogi są odśnieżone - powiedział Wojciech Karabasz.
     Przyznał on jednak, że kwestia uznania drogi za odśnieżoną może być czasem rozbieżna, jeśli chodzi o interpretację. Dla kierowcy samochodu osobowego droga jest przejezdna, a dla kierowcy autobusu już niekoniecznie. Dlatego Wojciech Karabasz poprosił, żeby wykazywać zrozumienie, gdy nastąpią problemy z dowozem dzieci w bardzo śnieżne dni. Zima bowiem ma swoją specyfikę i z trudnościami trzeba się liczyć. Niemniej jednak według jego wiedzy z Bożejewiczek autobus wyjeżdżał w ostatnie dni za każdym razem.

Karol Gapiński, 20 III 2013

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości