W sobotę w Toruniu odbędzie się pogrzeb Honorowego Obywatela Barcina, piewcy historii tego miasta i gminy oraz człowieka wielkiego serca.
Dotarła smutna informacja z Torunia. 17 października zmarł Czesław Cieślak, Honorowy Obywatel Gminy Barcin. Miał 92 lata.
Pogrzeb śp. Czesława Cieślaka odbędzie się w sobotę 21 października 2023 roku o 9.30 w Toruniu.
(...) Czesław Cieślak urodził się 3 lipca 1931 roku w Barcinie. Uczęszczał do miejscowej szkoły podstawowej, a następnie uczył się w Technikum Ekonomicznym w Bydgoszczy. Pracował w Wojewódzkiej Przychodni Przeciwgruźliczej, a po powrocie do rodzinnego miasta w aptece prowadzonej przez mgr Maksymiliana Chirka, a później mgr Zenona Łuczaka. W Barcinie równocześnie pracował trzy godziny w bibliotece kierowanej przez Elżbietę Pankowską. Założył przy bibliotece Koło Przyjaciół Jakuba Wojciechowskiego, którego zadaniem było upowszechnianie kultury. 20.letnia działalność koła zaowocowała organizacją imprez popularyzujących postać i twórczość patrona, wystaw miejscowych artystów i hobbystów oraz powstaniem Gminnego Pisma Lokalnego „Pogłos Barcina”. Czesław Cieślak był niestrudzonym propagatorem osoby i twórczości Jakuba Wojciechowskiego. Uczestniczył w sympozjach poświęconych barcińskiemu pamiętnikarzowi, a w 1990 roku otrzymał dyplom i medal jego imienia „Za zasługi dla Kultury Robotniczej”. Reprezentował Barcin na wojewódzkiej imprezie „Bydgoszcz 80” przedstawiając postać „klasyka w robotniczej bluzie”. Na sympozjach w Warszawie i Barcinie zaprezentował swoje i zebrane wspomnienia o autorze „Życiorysu własnego robotnika”. Czesław Cieślak był inicjatorem powstania i opiekunem Izby Tradycji, pierwotnie zlokalizowanej w domu przy ul. Kościelnej w Barcinie, a następnie w ratuszu i bibliotece. Izba Tradycji początkowo pomyślana jako miejsce poświęcone pamiętnikarzowi Jakubowi, szybko poszerzona o ekspozycję „Historia Barcina i okolicznych miejscowości”, stała się kopalnią wiedzy o gminie, jej historii i mieszkańcach oraz miejscem wychowania dzieci i młodzieży w duchu lokalnego patriotyzmu. Czesław Cieślak publikował w prasie lokalnej i regionalnej artykuły i wierszyki. Był współautorem książki „Szkice z Przeszłości Barcina”. Oprócz historii Barcina interesował się mikrobiologią lekarską. (...) - poinformowała Gmina Barcin na swojej stronie internetowej.
Tytuł Honorowego Obywatela Gminy Barcin Rada Miejska nadała Czesławowi Cieślakowi uchwałą z 19 maja 2006 r.
Czesław Cieślak był rzeczywiście tą osobą, która odświeżyła pamięć o Jakubie Wojciechowskim. Przypomina o tym Grażyna Szafraniak, która Czesława Cieślaka znała od dzieciństwa, a jako początkująca bibliotekarka miała przyjemność z nim pracować w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Barcinie. Czesława Cieślaka zapamięta ona jako osobę o błyskotliwym umyśle, wielkiej wiedzy i równie wielkim sercu.
Izba Tradycji, którą założył Czesław Cieślak stała się po latach punktem wyjścia dla kolejnego pomysłu. Było nim sformalizowanie działań grupy osób, które chciały upamiętniać przeszłość Barcina i propagować wiedzę o niej. W ten sposób powstało Towarzystwo Miłośników Miasta i Gminy Barcin, którego Czesław Cieślak był jednym z założycieli i członkiem pierwszego zarządu tej organizacji. W Towarzystwie działał i wspierał je do końca życia. Grażyna Szafraniak nawet chciała skorzystać z wiedzy Czesława Cieślaka przygotowując niedawne Święto ul. Kościelnej, niestety wówczas Czesław Cieślak nie odebrał telefonu. Natomiast udało jej się dodzwonić do niego jeszcze kilka razy latem - w lipcu, gdy miał najpierw urodziny, później imieniny i w sierpniu, by po prostu z nim porozmawiać.
- Miał poczucie humoru, kochał naszą bibliotekę, ale przede wszystkim kochał Barcin. Był też chodzącą encyklopedią historii naszego miasta. Znałam go od dzieciństwa, jego tato był kościelnym w naszej parafii i często pan Czesław pomagał tacie w kościele, a nawet - jak mi później opowiadał - jako grabarz podczas kopania grobów na naszym cmentarzu. Choćby przy ciężkich mrozach, gdy woził z domu rowerem gotującą wodę w czajniku na cmentarz, by rozmiękczyć nią zmarzniętą ziemię. Widywałam go też w aptece, w której również pracował. Bliżej poznałam go, gdy zaczynałam pracę w bibliotece, a on już tam pracował. Od razu zniwelował dystans. Gdy zwracałam się do niego "Panie Czesiu", zaraz powiedział "Co mi będziesz panie Czesiu mówiła, mów do mnie Czechu". Miał też świetne poczucie humoru i wielkie serce. Mieszkając w Toruniu, zawsze myślami był z Barcinem. W pierwszych latach regularnie nas odwiedzał, później byliśmy przede wszystkim w kontakcie telefonicznym. Zresztą niejednokrotnie dzwoniło się do niego z pytaniami o jakieś informacje dotyczące historii Barcina i jego mieszkańców. Był wielkim przyjacielem naszej gminy, ale nie tylko lokalnym patriotą. W sercu miał Polskę. Zawsze zabiegał o to, abyśmy zachowywali pamięć o postaciach najważniejszych dla przeszłości i tradycji Barcina - powiedziała Grażyna Szafraniak, która przez kilkadziesiąt lat kierowała Biblioteką Publiczną Miasta i Gminy.
Cześć Jego Pamięci!
Karol Gapiński
S2UFLADA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze