Reklama

Zmiana firmy odśnieżającej

Gmina Łabiszyn, firma odśnieżająca, śnieg , przetarg
     Zmiana firmy odśnieżającej
     W ubiegłą środę, w chwili największych opadów śniegu i problemów z poruszaniem się po drogach, firma Tanis z Samociążka wypowiedziała gminie Łabiszyn umowę w zakresie odśnieżania dróg gminnych. Będzie ją to kosztować 40.000 zł. Zadanie wykona za nią firma Autotransport ze Smerzyna.

Chodniki w Lubostroniu były lepiej odśnieżone niż drogi
         fot. Bartosz Woźniak Jak co roku, najwięcej problemów z przejazdem, kierowcy mieli na drodze wojewódzkiej nr 251. Dokładnie na odcinku między Młodocinem a Murczynem w nocy z 15 na 16 lutego w śniegu utknęło kilka samochodów i zablokowało drogę. Potrzebna była interwencja ciężkiego sprzętu. Kierowcy zawracali i objazdem przez Obielewo kierowali się na Żnin.
          fot. Bartosz Woźniak

     Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Tanis z Samociążka koło Koronowa, które wygrało przetarg na odśnieżanie dróg w gminie Łabiszyn, zerwało umowę z powodu braku możliwości wywiązania się z tego zadania. Mimo podjętych działań zastosowany sprzęt okazał się niewystarczający. W niektórych miejscach, gdzie śnieg został nawiany na drogi i sięgał kilkudziesięciu centymetrów, a nawet do metra wysokości, firma nie zdołała się z nim uporać ze względu na brak możliwości sprzętowych. - Przyjechali tylko takim niewielkim, wyglądającym na dostawczy, samochodem z zamontowanym z przodu pługiem - mówił sołtys Jabłowa Pałuckiego Edmund Słomowicz. - Do Jabłowa pojechał samochód o masie 6 i pół tony, więc jest to samochód ciężarowy. Wypowiedzieliśmy umowę z przyczyn technicznych i z braku możliwości wykonania zadania - poinformował Michał Gozdek, właściciel firmy Tanis.
     W trybie bezprzetargowym burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek, który o wypowiedzeniu umowy dowiedział się w trakcie sesji Rady Miejskiej, zlecił odśnieżanie dróg Przedsiębiorstwu Produkcyjno-Handlowo-Usługowo-Transportowemu Autotransport ze Smerzyna, którego właścicielem jest Paweł Konopa. Firma ta odśnieżała drogi w całej gminie podczas ubiegłorocznej zimy. W tym roku wygrała przetarg na odśnieżanie, ale tylko na terenie miasta Łabiszyn. - Startowaliśmy do przetargu na całą gminę, więc jesteśmy sprzętowo przygotowani nawet w takich niespodziewanych sytuacjach. Na szczęście w dniu, w którym ruszyliśmy do akcji śnieg był dość puszysty, a nie mokry, więc szybko udało się opanować sytuację, choć mieliśmy ponad 100 telefonów z prośbą o interwencję. Dobrze też, że były akurat ferie i dzieci nie jechały do szkół. Teren gminy Łabiszyn jest specyficzny, bo 60 procent dróg jest zagrożonych zawianiem, gdyż znajdują się w wąwozach. Ale zajmujemy się tym od lat, więc damy radę i teraz - zapewnił prezes firmy Paweł Konopa.
     Burmistrz Kaczmarek wyjaśnił, że z przedstawicielami firmy Tanis była przeprowadzona rozmowa zaraz po rozstrzygnięciu przetargu, celem upewnienia się, czy oferta, którą zaproponowali jest realna. - Były to stawki, które znacząco odbiegały od pozostałych ofert złożonych przez inne firmy, dlatego przeprowadziliśmy rozmowy. Przekonywali, że firma jest wydolna i stawki nie są wcale tak niskie. Niestety jest to klasyczny przykład działania ustawy o zamówieniach publicznych, która mówi o wyborze najkorzystniejszej oferty, a to zazwyczaj wiąże się z najniższą oferowaną ceną - podkreślił burmistrz.
     Sytuacja jest o tyle dziwna, że pracownicy firmy Tanis przed przetargiem przeprowadzili wizję lokalną i objechali gminę, aby sprawdzić warunki drogowe. Poza tym, firma przed podpisaniem umowy zaprosiła przedstawicieli Urzędu Miejskiego z działu inwestycji do swojej bazy w Samociążku i pokazała sprzęt, jakim dysponuje. U nikogo z łabiszyńskich urzędników nic nie wzbudziło wtedy wątpliwości i niepokoju, jeśli chodzi o przygotowanie firmy do realizacji umowy dotyczącej odśnieżania dróg.
     Paweł Konopa z firmy Autotransport uważa ofertę zaproponowaną przez firmę Tanis w przetargu za nierealną. Przypomnijmy, iż od tego roku gmina płaci za jeden kilometr odśnieżonej drogi, a nie, jak było do tej pory, za godzinę używanego sprzętu. Firma Tanis wygrała przetarg składając oferty mieszczące się w przedziale od 37 do 48 zł za odśnieżenie 1 kilometra drogi. Firma Autotransport wykona tę usługę za około 180 zł. - Kwotę za jeden kilometr odśnieżania trzeba jakoś wypośrodkować. Zdarza się, że można taki odcinek odśnieżać przez godzinę, ale i przez cały dzień. Wszystko zależy od warunków pogodowych, a tych nie da się przewidzieć - stwierdził właściciel firmy ze Smerzyna. Należy jednak zaznaczyć, że firma Tanis nie uzasadniała wypowiedzenia umowy względami finansowymi, lecz technicznymi.
     Obecnie burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek wszczął postępowanie w celu uzyskania odszkodowania dla gminy od firmy Tanis z tytułu wypowiedzenia przez nią umowy. Z uwagi na to, iż firma zawarła osiem umów, które dotyczyły odśnieżania poszczególnych miejscowości gminy, kara umowna za zerwanie każdej z nich wynosi 5 tys. złotych. - Łącznie firma „Tanis” przekaże nam 40.000 złotych. Zapewnili, że nie będą się z nami procesować w tej sprawie - podkreślił burmistrz Kaczmarek.
     W wyniku wypowiedzenia umowy przez firmę Tanis, a miała ona obowiązywać przez 2 lata, gdyż taki okres uwzględniono w przetargu, jesienią gmina Łabiszyn będzie musiała ogłosić nowy przetarg na odśnieżanie dróg gminnych.

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1045 (8/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości