Reklama

Zniknął Dąb Luchowskiego

Trwają prace związane z rewitalizacją parku między ul. Kościuszki i ul. Sienkiewicza oraz za stacją Orlen. Jeden z mieszkańców zwrócił nam uwagę, że zniknął młody Dąb Niepodległości posadzony 3 maja 2018 r. m.in. przez burmistrza i nazywany potocznie Dębem Luchowskiego.

Trwa rewitalizacja parku między ul. Kościuszki a ul. Sienkiewicza w Żninie. Od początku pomysły gminy na zagospodarowanie tego parku były dla wielu mieszkańców kontrowersyjne. Po pierwsze krytykowali rozebranie urządzeń placu zabaw, na których w dzieciństwie wychowało się wielu żninian. Burmistrz Robert Luchowski uspokajał, że docelowo będzie tam nowy plac zabaw z urządzeniami nowszej generacji, bezpieczniejszymi i z atestami.

W ostatnich miesiącach natomiast pojawia się wiele głosów zniecierpliwienia w związku z realizowanym przez firmę Kowalski Budownictwo nowym zagospodarowaniem zieleni na plantach (zadanie obejmuje też teren za Orlenem, czyli po drugiej stronie ul. Sienkiewicza). Narzekali jesienią zeszłego roku wędkarze bo ZW Pałuczanin ma w parku swój budynek, w którym odbywają się egzaminy na kartę wędkarską. Wtedy park został zamknięty i ogrodzony i wędkarze mieli kłopot z dostaniem się do swej siedziby. Następnie narzekano na przedłużające się roboty. Wreszcie w czwartek 8 kwietnia br. otrzymaliśmy telefon od zbulwersowanego mieszkańca. Jest on jedną z tych osób, która spędzała tam dzieciństwo. Jak tylko sięgał pamięcią, w parku rosły piękne drzewa, a wśród nich w centralnym miejscu piękna brzoza. Nasz rozmówca określił ją nawet symbolem tego parku, a właśnie 3 kwietnia pracownicy Kowalski Budownictwo wzięli ją pod topór. Ścieli również inne drzewa. Wycinka zresztą prowadzona była i w poprzednich dniach. Na drzewach do wycięcia wcześniej namalowano znaczki X i pracownicy po prostu realizują wycinkę według tych oznaczeń.

Reklama

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów HTML5.
fot. Karol Gapiński

 

Nasz rozmówca zwrócił też uwagę na to, że zniknął z parku co prawda nie tak dorodny, bo posadzony ledwie 3 lata temu dąb. W tym jednak przypadku mieszkaniec dziwił się jego usunięciu, bo był to Dąb Niepodległości, który z wielką fetą podczas uroczystości Święta Konstytucji 3 Maja był posadzony rękami m.in. burmistrza Roberta Luchowskiego i liderki struktur PiS w powiecie Magdaleny Siwak. Ta druga przed wsadzeniem drzewa odczytała specjalny list od wojewody kujawsko-pomorskiego. Na posadzonym drzewie została umieszczona okolicznościowa tabliczka. Było ono zresztą potocznie nazywane przez niektórych mieszkańców Dębem Luchowskiego.

Reklama

Udaliśmy się do parku. Rzeczywiście trwały wycinki. Pracownicy potwierdzili, że tną tylko te drzewa, które mają znak X na korze, a Dębu Niepodległości nie widzieli. Zadzwoniliśmy do radnego Żnina Dariusza Kaźmierczaka. Jest on osobą wskazaną przez Kowalski Budownictwo jako ta, która podczas realizowania inwestycji pełni nadzór nad zielenią. Zapytaliśmy więc radnego opozycji, czy to on polecił wyciąć Dąb Luchowskiego. Radny zapewnił, że prace są realizowane zgodnie z projektem i specyfikacją zadania, zresztą pod nadzorem inspektora z ramienia inwestora, czyli Urzędu Miejskiego. Dariusz Kaźmierczak, ani pracownicy firmy nie malują znaczków na drzewach. Radny nie wie, czy był tam dąb z tabliczką przed rozpoczęciem prac. Nie widział takiego drzewa. Zapewnił, że podobnie, jak usuwanie drzew i krzewów, także nasadzenia nowych roślin będą prowadzone zgodnie z projektem.

Zwróciliśmy się więc zapytaniem, gdzie jest Dąb Niepodległości do rzecznika Urzędu Miejskiego Dawida Kolasy.  Czy drzewo zostało wycięte, ktoś je ukradł, a może wykopał, by po zakończonej rewitalizacji parku wsadzić ponownie. Czekamy na odpowiedź.

Reklama

Przypomnijmy w tym miejscu, że burmistrzowskie dęby w Żninie nie mają szczęścia, bo przed laty zniknął także dąb przy wejściu do parku nad Jeziorem Czaplem, w sąsiedztwie budynku Wydziału Cywilnego w Sądzie Rejonowym w Żninie. Tamto drzewko było nasadzone w 2014 r. z okazji 25 rocznicy pierwszych, częściowo wolnych wyborów parlamentarnych 4 czerwca 1989 r. Prawdopodobnie tamto drzewo, które sadził ówczesny burmistrz Leszek Jakubowski w towarzystwie prezesa Stowarzyszenia Trochę Kultury! Jakuba Kruzla zostało niedługo później przez kogoś nadłamane a następnie usunięte.

Więcej zdjęć w naszej galerii.

Reklama

Karol Gapiński, 8 IV 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości