Rada Miejska w Żninie podjęła uchwałę w sprawie emisji obligacji wartych 10.880.000 zł jeszcze w tym roku. Burmistrz potrzebuje pieniędzy na remizę OSP i świetlicę w Brzyskorzystewku, rewaloryzację parku, modernizację dróg, budowę przystani żeglarskiej nad Jeziorem Czaplem oraz na przebudowę pomostu nad tym samym jeziorem. O który pomost chodzi i dlaczego w ogóle trzeba go przebudowywać, skoro obydwa były budowane kilka lat temu? Radnym nie udało się tego ustalić, ale stosunkiem głosów 12:6 zgodzili się na emisję obligacji przez gminę Żnin.
Gmina Żnin wyemituje 10.880 sztuk obligacji na okaziciela o wartości nominalnej 1.000 zł. Czyli łącznie na kwotę 10.880.000 zł. Obligacje te zostaną wyemitowane w 5 seriach do końca br. Pierwsza z nich na 1.880.000 zł, a cztery kolejne po 2.250.000 zł każda. Oczywiście gmina Żnin będzie musiała ze swojego budżetu pokryć koszty przygotowania i emisji obligacji, ale prawdziwy wysiłek finansowy związany z wykupem zobowiązań przez Żnin zacznie się w związku z tym pakietem obligacji w 2029 r. i potrwa do 2033 r. Gmina planuje wtedy wykupywać rok, po roku każdą z pięciu serii obligacji, które teraz wyemituje. Oprocentowanie obligacji jest oczywiście zmienne, naliczane co pół roku w oparciu o bankową stopę procentową WIBOR 6M.
Na emisję tych obligacji zgodziła się na wniosek burmistrza Roberta Luchowskiego Rada Miejska w Żninie. Ten zaś przedstawił projekt uchwały w tej sprawie, ponieważ potrzebuje środków na prowadzone zadania inwestycyjne. Chodzi o budowy, przebudowy i modernizacje gminnych dróg, parkingów, także o budowę remizy OSP ze świetlicą wiejską w Brzyskorzystewku, budowę sieci kanalizacyjnych i sanitarnych, rewaloryzację parku. To są wszystko dość ogólnie zarysowane cele i radni opozycji mieli pretensje do włodarza, że nie wiadomo dokładnie, na co potrzebne są pieniądze. Owszem, ul.700-lecia, którą trzeba dokończyć, także opozycja rozumie, jako sensowny cel. Inne są wskazane ogólnie. Przewodniczący Rady Dariusz Kaźmierczak podkreśla też, że radnych przymusza się do zaciągania zobowiązań przez gminę przez realizowanie inwestycji, które nie były wskazywane jako priorytetowe. Np. budowa remizy w Brzyskorzystewku. Rada już raz pieniądze na remizę wydatkowała. Teraz, w dobie wzrostu cen materiałów i usług, inwestycje budowlane podczas realizacji okazują się znacznie droższe, niż szacowano na etapie projektowania.
{loadmoduleid 490}
JAKIE NABRZEŻA, JAKI POMOST, JAKA REWALORYZACJA?
Przewodniczący komisji gospodarki przestrzennej i infrastruktury radny Idzi Mądry w rozmowie z nami mocno dziwi się też kolejnemu celowi wskazanemu w projekcie uchwały o emisji obligacji. To przebudowa przystani w Rydlewie oraz pomostu i nabrzeża nad Jeziorem Czaplem. O jaki pomost chodzi, przecież pomosty nie są stare i już jeden z nich ma być przebudowywany? O jakie nabrzeża? - takie m.in. pytania zadawał burmistrzowi przewodniczący Rady Dariusz Kaźmierczak. Burmistrz odrzekł, że nie dokona z pamięci analizy, na jakie inwestycje będzie wydawał pieniądze pozyskane dzięki sprzedaży obligacji. Dariusz Kaźmierczak stwierdził, że burmistrz powinien wiedzieć, na co konkretnie chce zaciągać zobowiązań na 10.880.000 zł, a jeśli nie wie, to nie powinien być burmistrzem. Skarbnik gminy Aleksandra Szpek zapewniła, że cała kwota pójdzie na wskazane w uchwale zadania. Dariusz Kamierczak nie był przekonany w związku z tym, że te zapisy celów są ogólne i nie wiemy na jaki pomost pójdą pieniądze lub co się kryje pod celem rewaloryzacja parku, skoro to zadanie jest już realizowane.
Nam również nie udało się na razie dowiedzieć, o przebudowę którego pomostu chodzi. Przypomnijmy, że mniejszy z nich, ten za ul. Licealną był już raz wzmacniany, za co gmina musiała zapłacić. Okazało się bowiem, że konstrukcja była zagrożona naciskiem tafli lodowej podczas silnych mrozów.
BURMISTRZ SPOKOJNY
Dzięki głosom 12 koalicjantów popierających Roberta Luchowskiego, burmistrz dostał zgodę na zaciągnięcie zobowiązań poprzez emisję obligacji. Tego samego dnia po tej zdalnej sesji spotkaliśmy włodarza Żnina w Muzeum Kolei Wąskotorowej. Zapytaliśmy go, czy w obliczu rosnących zobowiązań, które trzeba będzie spłacać, on w ogóle jeszcze będzie chciał się ubiegać o reelekcję? Robert Luchowski nie złożył takiej deklaracji, ale o finanse jest spokojny. Zobowiązania rosną, ale zdaniem włodarza nie ma lepszej drogi dla rozwoju, niż zaciąganie zobowiązań na cele proinwestycyjne. Dodajmy jednak, że akurat ze spłatą teraz zaciągniętych zobowiązań Robert Luchowski nie będzie musiał się martwić. Nawet jeśli wygra wybory w 2023 r., to w latach 2029 - 2033 już włodarzem nie będzie, bo w świetle obecnych przepisów można nim być maksymalnie przez 2 kadencje po sobie. Licząc od wyborów w 2018 r.
Wypowiedź Roberta Luchowskiego można usłyszeć na filmie, który publikujemy.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Karol Gapiński |
Karol Gapiński, 30 VII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze