Piort Woźny, Żnińska Kolej Powiatowa, kolejka, LO, proces likwidacji
Związać ruch po starym mieście z ruchem wąskotorowym
Rozpoczął się proces likwidacji spółki z o.o. Żnińska Kolej Powiatowa. Informację w tej sprawie złożył radnym gminy Żnin likwidator. Zgodnie z umową kolejka będzie działała w ramach Muzeum Ziemi Pałuckiej, dlatego potrzebne są zmiany w zapisach statutowych tej instytucji kultury. Tymczasem dyrektor muzeum zapowiedział, że chce, aby od przyszłego roku kolejka w Żninie miała swój przystanek początkowy przy I LO.
Piotr Woźny, przedstawiciel ostatniego, większościowego udziałowca w spółce Żnińska Kolej Powiatowa przybył tydzień temu na obrady sesyjne radnych Żnina. Przedstawił samorządowcom informacje na temat procesu likwidacji spółki ŻKP i sprzedaży jej przedsiębiorstwa. Piotr Woźny w związku z rozwiązaniem spółki będzie pełnił funkcję jej likwidatora. Będzie to robił nie pobierając wynagrodzenia. Dodał, że wobec tego koszty likwidacji ograniczą się jedynie do kosztów bankowych, obsługi księgowej itp.
Zgodnie z umową spółki ŻKP sp. z o.o. jej kapitał zakładowy wynosi 1.403.500 zł i dzieli się na 2.807 udziałów po 500 zł każdy. Udziałowcami spółki są: Powiat Żniński, który posiada 500 udziałów, co stanowi około 18% kapitału zakładowego, Gmina Żnin, która posiada 250 udziałów - około 9% kapitału zakładowego, Gmina Gąsawa posiadająca 125 udziałów, czyli około 4% kapitału, Spółka Kolej Wąskotorowa sp. z o.o., która posiada 1.432 udziały, a zatem około 51% kapitału zakładowego i Województwo Kujawsko-Pomorskie posiadające taki sam kapitał zakładowy, jak powiat, czyli 500 udziałów.
Przypomnijmy, że 24 stycznia nadzwyczajne zgromadzenie wspólników spółki ŻKP podjęło uchwałę w sprawie jej rozwiązania. Spowodowało to otwarcie postępowania likwidacyjnego. Likwidacja ta została zgłoszona i wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego. Równocześnie tego samego dnia - 24 stycznia - podpisana została umowa sprzedaży przedsiębiorstwa spółki ŻKP wraz z umową dzierżawy tego przedsiębiorstwa do momentu przejścia własności przedsiębiorstwa na Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie. Strony umowy uzgodniły - jak przyznał burmistrz Żnina Leszek Jakubowski po krótkich konsultacjach - cenę, za którą przedsiębiorstwo prowadzone dotychczas przez spółkę będzie sprzedane. Jest to kwota 2.000.000 zł. Piotr Woźny poinformował przy tym, że wartość przedsiębiorstwa według wyceny sporządzonej przez profesjonalną firmę wynosi 2.139.000 zł. Radni Żnina dopytywali, ile naprawdę jest warta spółka, w oparciu o co tę wartość szacowano. Piotr Woźny zapewnił o remomie firmy, która dokonała wyceny i podkreślił, że wartość spółki to nie tylko majątek, którym dysponuje przedsiębiorstwo. Liczy się też marka, rozpoznawalność, sentyment ludzki. Likwidator dodał, że z jednej strony tę wartość można określić na poziomie środków, które chce się zbyć, albo też po prostu szacować na tyle, na ile ktoś jest skłonny z tytułu transakcji kupna zapłacić. Piotr Woźny przyrównał to również do wartości portalu społecznościowego Facebook, gdzie wartość materialna stosunkowo nie jest duża. Składają się na nią serwery i zapewne niezbyt imponujące budynki, a w rzeczywistości Facebook jest szacowany na o wiele więcej.
Radny Adam Kowalewski w dyskusji skwitował, że po prostu chciał usłyszeć od Piotra Woźnego, że dla niego żnińska kolej jest bezcenna. Zresztą radny Piotr Horka wprost zapytał Piotra Woźnego, co nim kierowało, gdy nabywał udziały w spółce. Piotr Woźny przyznał, że jest z pochodzenia żninianinem i sentyment był tym, co kierowało nim przy wchodzeniu z własnym kapitałem w ŻKP. Piotr Woźny przyznał nawet, że tamtej decyzji towarzyszyła pewnego rodzaju naiwność z jego strony. - Można powiedzieć, że byłem idiotą - powiedział do radnych określając tak swoje nadzieje w momencie zakupu udziałów w spółce i tego, jak później zweryfikowała je codzienność. Motywacją dla tej inwestycji na pewno nie była - jak powiedział - perspektywa zysków, bo tego typu działalność zysków raczej nie ma szans przynieść. Zresztą Piotr Woźny zdradził, że 2 lata temu, gdy pod koniec roku rachunkowego brakowało w spółce pieniędzy na bieżące wypłaty, nawet bez wiedzy wspólników przekazał 200.000 zł na uregulowanie bieżących zobowiązań spółki.
Radny Maciej Grabowski dopytywał się, jak to było możliwe, że udziałowiec wspomógł w ten sposób kolejkę bez wiedzy pozostałych wspólników. Piotr Woźny wyjaśnił, że decyzja taka została podjęta na zarządzie spółki i nie trzeba było o tym informować wspólników. Chodziło o to, że jakiekolwiek wsparcie ze strony samorządów terytorialnych, które były udziałowcami, wiązałoby się z koniecznością zmian budżetowych, a to pod koniec roku obrachunkowego było nie do zrealizowania. Tymczasem pieniądze były potrzebne natychmiast, stąd wtedy taka decyzja Piotra Woźnego była konieczna. Przyznał on w dyskusji z radnymi Żnina, że liczy się z tym, iż trudno będzie mu odzyskać wszystkie zainwestowane w spółkę pieniądze.
Uzgodniona kwota sprzedaży ma wpłynąć do spółki ŻKP w 3 ratach płatnych: do końca marca 2014 w wysokości 400.000 zł, do 15 czerwca br. - 600.000 zł i do 15 marca 2015 r. - 1.000.000 zł. Środki z tytułu sprzedaży przedsiębiorstwa zostaną przeznaczone w pierwszej kolejności na uregulowanie zobowiązań, które ciążą na spółce. Obecnie trwają prace nad sporządzeniem bilansu otwarcia likwidacji. Należy to wykonać w terminie 3 miesięcy od daty podjęcia uchwały w sprawie otwarcia likwidacji. Jakkolwiek ostateczny bilans otwarcia nie jest jeszcze ustalony, to zgodnie z informacjami, którymi likwidator dysponuje na 28 lutego br., zobowiązania ciążące na spółce przekraczają 300.000 zł. Dokładnie było to na koniec lutego 227.214,64 zł wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, 65.039,67 zł wobec kontrahentów prywatnych i 13.454 zł wobec Urzędu Skarbowego. To jednak nie są wszystkie zobowiązania. Otóż w chwili obecnej trwa również ustalanie wysokości zobowiązań ciążących na spółce wobec jej pracowników. Są to niewypłacone w całości wynagrodzenia za grudzień i styczeń oraz należny ekwiwalent z tytułu niewykorzystanych urlopów. Ponadto spółka pozwana jest w dwóch postępowaniach sądowych o zapłatę, wynik których może zwiększyć wysokość zobowiązań spółki.
Środki uzyskane ze sprzedaży przedsiębiorstwa mają zostać w pierwszej kolejności wykorzystane na uregulowanie zobowiązań wobec wierzycieli. Środki pieniężne, które zostaną po zaspokojeniu tych wierzycieli, zostaną przeznaczone na wypłatę dla wspólników likwidowanej spółki zgodnie z proporcjami wynikającymi z wysokości ich udziałów. Piotr Woźny przekazał też, że orientacyjny, planowany czas zakończenia postępowania likwidacyjnego to czerwiec lub lipiec przyszłego roku.
Na sesji Rady Miejskiej w Żninie podjęto też decyzje o zmianach budżetowych w związku z likwidacją ŻKP. Te zmiany wynikają z konieczności zabezpieczenia środków na bieżące funkcjonowanie kolejki wąskotorowej oraz na wykup udziałów. Burmistrz Żnina powiedział, że koszt dopłat do prowadzenia kolejki w ramach organizacyjnych muzeum będzie wynosił rocznie 370.000 zł. Z tego po 35% mają wpłacić gmina Żnin (129.500 zł) i powiat żniński (129.500 zł), 20% Urząd Marszałkowski (74.000) i 10% gmina Gąsawa (37.000).
Również na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie radni podjęli uchwałę o zmianie statutu Muzeum Ziemi Pałuckiej w kontekście rozszerzenia zakresu działalności tej instytucji o prowadzenie przewozów koleją wąskotorową.
Radny Maciej Grabowski pytał, dlaczego zmiany statutowe dokonywane są dopiero teraz, skoro decyzja o przejęciu kolejki przez muzeum zapadła już wcześniej. Burmistrz przyznał, że to wynik błędu ze strony ratusza, który o tym zapomniał. Dodał, że za błąd przeprasza, a konsekwencji wobec urzędników nie będzie z tego powodu wyciągał, bo nie wie, kogo konkretnie miałby obciążyć winą, zaś najważniejsze i tak jest to, że niedopatrzenie zostało szybko wychwycone i naprawione.
W rozmowie z nami już po sesji Rady Miejskiej burmistrz zapewnił, że umowa w sprawie wspólnego dofinansowania muzeum w celu prowadzenia przewozów wąskotorowych jest bezterminowa, a gwarancją wspólnego dofinansowywania muzeum w celu prowadzenia przewozów kolejką jest też wpisania tego zadania do strategii województwa.
W kuluarach udało nam się również porozmawiać z dyrektorem muzeum Michałem Woźniakiem. Tryskał on optymizmem, zapowiedział, że zamierza od kolejnego sezonu turystycznego, w 2015 r., doprowadzić do wydłużenia ruchu kolejki na terenie Żnina. Zamierza mianowicie wyremontować mostownicę na mostku przez Gąsawkę, dzięki czemu skład pociągu będzie mógł wyjeżdżać z turystami z okolic I Liceum Ogólnokształcącemu. Dzięki temu dyrektor zamierza związać ruch turystyczny po starym mieście z ruchem wąskotorowym do Wenecji i Biskupina.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1155 (14/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze