Agnieszka Lewandowska zajmująca się obsługą kontenerów na odzież w Kujawsko-Pomorskim Oddziale Polskiego Czerwonego Krzyża w Bydgoszczy nie ukrywa, że umowa z samorządem została zerwana, ponieważ mieszkańcy potraktowali pojemniki jak kosze na śmieci. - Trafiało do nich wszystko, łącznie z odpadami komunalnymi, liśćmi z posesji, materacami, co jest niedopuszczalne. Odbieramy teraz telefony z pretensjami - przyznała w rozmowie z Pałukami.
Usunięcie kontenerów z terenu gminy Rogowo jest o tyle problematyczne, że od 1 stycznia, zgodnie z przepisami unijnymi, wszedł w życie obowiązek selektywnego zbierania odpadów - tekstyliów, odzieży i obuwia. Kontenery PCK stały się więc jedyną bezkosztową i niewymagającą wysiłku alternatywą dla pozbywania się tego typu rzeczy. Mieszkańcom gminy Rogowo pozostaje teraz wyłącznie wywożenie ich na PSZOK przy ul. Jeziornej, skąd następnie zabierze je firma obsługująca gminę w zakresie odbioru i gospodarki odpadów komunalnych. Oczywiście odpłatnie.
Agnieszka Lewandowska z bydgoskiego PCK podkreśliła, że problem zaobserwowany w gminie Rogowo to tylko ułamek tego, co dzieje się w całej Polsce. Wyrzucanie do kontenerów śmieci, które gniją, a nawet przyciągają szczury, stało się plagą, jednak organizacja nie zamierza patrzeć na to biernie. Takie postępowanie społeczeństwa generuje nie tylko dodatkowe nakłady pracy, ale również koszty, dlatego pojemniki z logo Polskiego Czerwonego Krzyża będą usuwane ze wszystkich miejsc, w których nie są wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem.
- Konsekwencje są nieuniknione. Dopiero po fakcie mieszkańcy zdają sobie sprawę, jak bardzo były potrzebne i że warto było je szanować. Dzwoniła do nas jakaś starsza pani, najprawdopodobniej właśnie z Rogowa, i żaliła się jak teraz ma dojechać do PSZOK. Miała pojemnik blisko domu, a teraz nie ma wcale i pytała co ma zrobić - usłyszeliśmy od naszej rozmówczyni.
W najbliższym czasie odbędzie się spotkanie głównego zarządu PCK, podczas którego narastający problem związany ze śmieciami w kontenerach zostanie szczegółowo omówiony, w celu znalezienia rozwiązania. - Jest nam ciężko w sytuacji, kiedy społeczeństwo się nie dostosowuje. Szczególnie nasiliło się to od początku roku, ludzie opróżniają się z czego tylko mogą - nie ukrywała Agnieszka Lewandowska.
Przypomnijmy, że do kontenerów PCK należy wrzucać wszelkiego rodzaju ubrania (również dziurawe i zużyte, które mogą zostać wykorzystane na czyściwo lub przerobione na biopaliwo), ręczniki, pościel, buty, torebki czy pluszowe misie. Środki pozyskane ze sprzedanych ubrań organizacja przeznacza na obsługę projektów pomocowych i edukacyjnych oraz bieżącą działalność statutową.
Justyna Kulpińska
Czytaj także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze