10 kwietnia minęło14 lat od katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem, w której zginęło 96 osób, w tym Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką, wysocy rangą urzędnicy państwowi, dowódcy Wojska Polskiego, przedstawiciele Rodzin Katyńskich, senatorowie, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz załoga samolotu.
Wśród ofiar katastrofy był też ppor. Marek Uleryk - funkcjonariusz BOR, patron Szkoły Podstawowej w Dziewierzewie.
Wczoraj oficjalna delegacja, w której znaleźli się m.in. Wicewojewoda Kujawsko-Pomorski Piotr Hemmerling w asyście Wojska Polskiego, p.f. Burmistrza Kcyni Rafał Heftowicz, Przewodniczący Rady Miejskiej Jan Kurant, Rafał Woźniak kierownik Referatu Edukacji, radna Dorota Czerwińska oraz dyrektor szkoły w Dziewierzewie Lucyna Bursztynowicz, złożyła na grobie śp. Marka Uleryka w Dziewierzewie kwiaty i znicze.
W uroczystościach udział wzięła również rodzina, przedstawiciele OSP oraz mieszkańcy.
Marek Uleryk urodził się 6 stycznia 1975 roku w Żninie, wychował się w Dziewierzewie. Był oficerem Biura Ochrony Rządu, gdzie pracował od 1 września 2003 roku. Najpierw chronił pałac prezydencki, potem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a później żonę prezydenta Marię Kaczyńską.
Po katastrofie 10 kwietnia 2010 r. Marek Uleryk został pochowany na lokalnym cmentarzu parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Dziewierzewie. Na budynku Szkoły Podstawowej w Dziewierzewie, której został patronem, znajduje się pamiątkowa tablica. W listopadzie ubiegłego roku odsłonięto także mural na ścianie szkoły, który nawiązuje do osoby Uleryka. W uroczystości udział wziął m.in. generał Radosław Jaworski, który tak mówił o śp. oficerze BOR:
- Spotykamy się w przeddzień rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, aby w sposób szczególny uczcić naszych bohaterów. Ludzi, którzy poświęcili wszystko, poświęcili życie dla wolnej Ojczyzny. To dzięki tym ludziom, możemy dziś żyć w wolnej Polsce. Ten czas i miejsce w którym się znajdujemy, jest również ważny dla patrona Waszej szkoły, dla uczczenia jego pamięci – podkreślał.
Generał wspominał służbę śp. Marka Uleryka w BOR.
- W tamtym czasie pełnił bardzo ważną rolę, odpowiadał za bezpieczeństwo małżonki Prezydenta RP p. Marii Kaczyńskiej. Ulek, bo tak go nazywaliśmy, zawsze z wielkim sentymentem wracał do lat młodzieńczych, zawsze mówił z wielkim uznaniem o tej szkole, o tym miejscu. Był człowiekiem bardzo zaangażowanym, szczególną uwagę poświęcał krzewieniu kultury, a także możliwości rozwoju młodych ludzi - mówił - dla nas Marek był życzliwym przyjacielem, zawsze niosącym pomoc. Z tego co pamiętam, a znałem go osobiście, zawsze dbał o szacunek dla drugiej osoby.
Radna Dorota Czerwińska, pomysłodawczyni projektu, którego efektem jest mural, również opowiadała o Marku.
- Śp. Marek Uleryk zginął tragicznie w katastrofie smoleńskiej. Był uczniem szkoły, na której powstał mural od 1985 do 1990 r. Przyszedł jako piątoklasista z innej szkoły. Potem, już jako absolwent, długo szukał swojego miejsca w życiu. Krótko zabawił w Zespole Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle, następnie uczył się w Bydgoszczy. Rozwijał swoje sportowe umiejętności. Jesteśmy dumni z Marka i cieszymy się, że jest patronem szkoły – podkreślała – Radujemy się również, że oczy uczniów i mieszkańców sołectwa od dziś oficjalnie cieszy piękny, okazały mural o wartościach edukacyjnych, będący hołdem dla Powstańców, ale i dla śp. Marka Uleryka.
Ewa Hałas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze