Andrzej Morawski opowiada o genezie stworzenia alei prawnie chronionej w Turzynie
fot. Sylwia Wysocka
Turzyn, aleja dębowa, pomnik przyrody, uchwała
Aleja dębowa prawem chroniona
Za pomnik przyrody uznano dwie spośród czterech alei dębowych w Turzynie. Inicjator tego działania zapowiada, że dążyć będzie, by pozostałe dwie też stały się pomnikami.
Sprawcą podjęcia uchwały przez kcyńskich radnych w sprawie ustanowienia pomników przyrody w Turzynie był mieszkaniec tej wsi, miłośnik przyrody Andrzej Morawski. To on od kilkunastu miesięcy czynił zabiegi, by aleje w Turzynie uznać za pomniki przyrody i uratować przed wycinką.
Konsekwencją jego działań było jednogłośne uznanie przez radnych 326 dębów szypułkowych, 21 klonów, 3 kasztanowców, jednego jesionu i jednego wiązu za pomniki przyrody. Charakteryzują się one wyjątkowymi walorami przyrodniczymi, wyróżniają się cechami osobniczymi, rozmiarami, wiekiem. Opracowania projektu ochrony prawnej dębów w Turzynie dokonała dr Ewa Krasicka-Korczyńska z wydziału rolnictwa i biotechnologii Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy. Wraz ze studentami wymierzyła wszystkie dęby i przeprowadzono inwentaryzację drzewostanu. Pomniki przyrody otrzymały nazwę Alei Turzyńskiej. Aleja znajduje się przy drodze powiatowej Turzyn - Królikowo oraz przy drodze gminnej Turzyn - Mycielewo.
Teraz po podjęciu uchwały pomniki zyskały dodatkową ochronę przed niszczeniem, uszkadzaniem lub przekształcaniem obiektów, wykonywaniem prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, z wyjątkiem prac związanych z zabezpieczeniem przeciwsztormowym lub przeciwpowodziowym albo budową, odbudową, utrzymaniem, remontem lub naprawą urządzeń wodnych, a także ochronę przed uszkadzaniem i niszczeniem gleby, jak i umieszczaniem tablic reklamowych.
Radni zgodni byli co do potrzeby ochrony drzew i uznania ich za pomniki przyrody. Na sesji obecny był również Andrzej Morawski, który swe wystąpienie rozpoczął od podziękowania burmistrzowi Piotrowi Hemmerlingowi, Danielowi Olszakowi, Wojciechowi Śliwie - radnemu z Turzyna i Tomaszowi Bagnerowskiemu - sołtysowi Turzyna za wsparcie w dążeniach i przygotowanie tej uchwały.
- W Turzynie są cztery aleje dębowe z drugiej połowy XIX wieku i zależy nam, żeby zachować te drzewa dla przyszłych pokoleń. Podjęcie tej uchwały to dla nas mieszkańców Turzyna świąteczno-noworoczny prezent - powiedział Andrzej Morawski. - Zamierzam stworzyć ośrodek edukacji ekologicznej i łowieckiej, młodzież będzie miała możliwość podziwiać piękne i zabytkowe dęby. Mamy jeszcze dwie aleje w Turzynie i mam nadzieję, że przy wsparciu w następnych latach i je uda się zabezpieczyć. W całym powiecie nakielskim nie znajdziemy takiej alei, dlatego czyńmy wszystko, by zostały dla potomnych.
Przewodnicząca Rady Miejskiej Gabriela Repczyńska w imieniu swoim i radnych podziękowała Andrzejowi Morawskiemu za zaangażowanie i szereg działań na rzecz przyrody. - Andrzej Morawski zabiegał w sposób merytoryczny i bardzo skuteczny, żeby ta aleja ustanowiona została pomnikiem przyrody. Uważam, że jest to jedna z najbardziej słusznych i potrzebnych uchwał, jakie przyszło tej Radzie podejmować. Często refleksja przychodzi, kiedy jest już za późno, nam udało się uratować, dzięki zabiegom pana Andrzeja, tę przepiękną aleję dębową. Uchwała ta nakłada na nas obowiązek niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych przez profesjonalne firmy. Mam nadzieję, że będą ją mogły podziwiać kolejne pokolenia - powiedział Piotr Hemmerling.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1089 (52/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze