Reklama

Andaluzja i nie tylko w żnińskiej bibliotece

WRZ18

Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Żninie godz: 13:00

18 września 2024 r. w żnińskiej Bibliotece Publicznej odbył się wernisaż wystawy pt. „Andaluzja w malarstwie Aleksandry Hanaj-Podgórskiej”. Malarce towarzyszył mąż kpt. Jacek Podgórski, który ponad 20 lat pływał po morzach i oceanach.

Aleksandra Hanaj-Podgórska mieszka i tworzy w Wielkopolsce. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, jest też członkiem Wielkopolskiego Związku Artystów Plastyków. Ma za sobą wiele wystaw i pokazów malarskich oraz fotograficznych. Malarstwo to jej pasja, a także inny rodzaj prowadzenia pamiętnika. A ponieważ w wielu morskich podróżach towarzyszyła mężowi, znalazło to odzwierciedlenie w jej cyklu obrazów „Kolory świata” których tematyka nawiązuje do wspólnie odbytych podróży poprzez Baleary, Andaluzję i Wyspy Kanaryjskie.

Dyrektorka biblioteki Beata Czaczyk witając gości na wernisażu powiedziała, że będzie to niezwykła uczta duchowa i miała rację. - Wszystko, co pokazujemy na spotkaniach odbywa się od strony morza. Ten świat jest zupełnie inny, znamy te najważniejsze miejsca, najpiękniejsze zabytki, a tam się kryją perełki właśnie w tych małych wioskach i miasteczkach – powiedział kpt. Jacek Podgórski, zaś jego żona dodała, że obrazy zaprezentowane na wystawie przedstawiają miejsca, które były inspiracją do powstania cyklu Kolory świata. – „Kolory świata” to jest jedna grupa obrazów, która w moim świecie zaistniała tak mocno. Początkowo był jeden, dwa, a teraz zrobiło się z tego dwadzieścia jeden, a może jeszcze więcej. Bo to, co dzisiaj pokazujemy to jest ten obszar, na którym żeglarze pilnują jachtów bogatych właścicieli i często spędzają na Morzu Śródziemnym jesień i zimę. My więc też żeśmy pilnowali tych jachtów, płynąc od wyspy do wyspy, od Balearów poprzez Andaluzję na Kanary. Nie przyprowadza się jachtu do Polski, nie prowadzi się go przez oceany, tylko po prostu jacht stoi tam i trzeba go pilnować. My go więc pilnowaliśmy mogąc przy okazji korzystać z tego, co taka sytuacja dawała – powiedziała Aleksandra Hanaj-Podgórska, która w tych morskich podróżach mężowi towarzyszyła. – Ja mogłam z Polski w dowolnym momencie tam dolecieć i przebywać w tych pięknych miejscach. Tam pływaliśmy, szkicowaliśmy, zdjęcia robiliśmy, zbieraliśmy materiały – dodała malarka. Pamięć przeżytych chwil artystka ujęła w swoich obrazach, które współgrają z jej wyobraźnią. – Ale to nie tam powstawały te obrazy, bo przecież na tym jachcie trudno byłoby malować. Zawsze rano oczywiście znajdowaliśmy też chwilę, by patrzeć wokół siebie i to wszystko potem przyjechało do domu w kartonach, bo 20 lat trwała ta nasza przygoda, do 2016 roku. A od 2017 roku już tylko czasami jeździmy, kiedy przyjaciele nas poproszą, to mąż bierze jacht i gdzieś tam po Chorwacji i Grecji płyniemy, ale to już tylko turystycznie – powiedziała pani Aleksandra dodając, że po powrocie do domu nastąpił dalszy ciąg ich podróży. – Bo to, co się tutaj dzieje to jest przecież ciąg dalszy naszej podróży. Jak tylko jest chłodno, jak tylko jest zimno to ja się natychmiast biorę za kolejny ciepły, słoneczny obraz i już mi jest ciepło, już mi jest fajnie i wspominamy tamte podróże – usłyszano.

Reklama

Dopełnieniem obrazów przedstawionych na wernisażu była narracja kpt. Jacka Podgórskiego, który opowiedział o kulturze, historii i ludziach Andaluzji, a także innych miejsc, które odwiedzili (m. in. Baleary, Sardynię, Sycylię, Gibraltar czy Wyspy Jońskie). – Druga część mojego życia, a więc 22 lata, była spędzona na morzach i oceanach. Jestem kapitanem jachtowym, to była moja praca zawodowa. Spędzałem na morzu rok, czasem dwa, a był też taki okres, że trzy lata nie opuszczałem jachtu – powiedział kapitan i dodał, że uprawnienia sternika jachtowego ma także jego żona, która mu pomagała w przeprowadzaniu jachtów. – My mieliśmy to szczęście, że pracując podróżowaliśmy. I mieliśmy czas kiedy nie trzeba było wykonywać usługi, mogliśmy pojechać, obejrzeć , poczytać, sfotografować – powiedział pan Jacek, a jego żona Aleksandra dodała: - Nam się tak bardzo spodobało podróżowanie i postanowiliśmy podróżować do końca życia.

Pierwszym krytykiem prac pani Aleksandry Hanaj-Podgórskiej jest jej mąż, który pomaga jej w zbieraniu materiałów do pracy. – W tej chwili jest taką drugą naszą pasją malowanie Wielkopolski w różny sposób. Mąż mi te materiały wygrzebuje, wyświetlamy to i jeśli ja mam już wstępną kompozycję obrazu, to po prostu siadamy razem przy kawie i zaczynamy analizować. I to jest pierwszy krytyk, bo nie pozwala mi wiele rzeczy zepsuć albo przedobrzyć – powiedziała na zakończenie spotkania artystka. 

Reklama

Wystawa obrazów z podróży państwa Podgórskich potrwa do 18 października .

Barbara Filipiak

]

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/10/2024 14:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości