Autorskie spotkanie z laureatką nagrody Pulitzera za książkę "Gułag" - Anne Elizabeth Applebaum-Sikorską pracownicy szubińskiej Rejonowej Biblioteki Publicznej zaplanowali w najbliższy piątek, czyli 10 stycznia o godz. 19.00. Uczestnicy spotkania będą mieli okazję nabyć jej książkę pt. „Koncern Autokracja - dyktatorzy, którzy chcą rządzić światem”. Będzie to - można nieco żartobliwie powiedzieć - spotkanie z lokalną dziennikarką, gdyż publicystka New York Timesa mieszka w położonym w gminie Szubin Chobielinie.
Ta wyjątkowo na czasie, chociażby w kontekście sytuacji politycznej w Europie i na Bliskim Wschodzie, książka jest zdaniem ekspertów bardzo przejmująca. Żona polskiego ministra spraw zagranicznych, uznana na świecie publicystka pisząca między innymi dla nowojorskiego New York Timesa i bostońskiego miesięcznika The Atlantic apeluje w niej do ludzi, którzy decydują o ważnych sprawach, aby zmienili swoje nastawienie po to, żeby zlikwidować ujawniające się - nie tylko polityczne - zagrożenia dla świata.
Anne Applebaum-Sikorska urodziła się w USA i studiowała między innymi w Waszyngtonie. Ukończyła także Yale, jedną z ośmiu najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelni. Studiowała także w Londynie na Uniwersytecie Oksfordzkim. Dziennikarską drogę zaczęła w Warszawie jako korespondentka The Economist. Później była zastępcą redaktora naczelnego londyńskiego Spectatora i redaktorem politycznym The Washington Post. Zajmuje się komentowaniem wydarzeń politycznych i pisze analityczne teksty dotyczące ustrojów, w których człowieka nie traktuje się podmiotowo, czyli o komunizmie, samodzierżawiu Putina i innych. Obecnie z mężem i synami mieszka w szubińskim Chobielinie.
Na spotkaniu na Wrocławskich Targach Książki, gdzie promowała swą książkę powiedziała, m. in., że rozumie głębokie podziały społeczne w państwach, gdzie mieszkają ludzie różnych narodowości, różnych ras, różnych wyznań i mają odmienną kulturę oraz odmienną tożsamość, ale zawsze dziwi się, że w Polsce, która - z małymi wyjątkami - jest zamieszkana przez ludzi o tej samej kulturze, mamy do czynienia z tak głębokimi różnicami politycznymi, a przecież interesy wyborców, dotyczące rozwoju kraju są zbliżone.
(ck, dk)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze