Reklama

Budżet niższy, inwestycje pod znakiem zapytania

Żnin, budżet, Rada Miejska, sesja, zmiana, gmina, inwestycje
     Budżet niższy, inwestycje pod znakiem zapytania
     Zamiast budowy sali przy Szkole Podstawowej nr 2, tylko opracowanie nowego projektu na budowę skromniejszej sali. Zamiast termomodernizacji gimnazjum, tylko remont dachu. Rezygnacja z budowy monitoringu, odłożenie na kolejne lata budowy ul. Polnej i szereg innych inwestycji, których realizacja jeszcze w tym roku stawiana jest pod znakiem zapytania. Wszystko to jest efektem zmian w budżecie Żnina na 2015 rok, które przyjęte zostały w poniedziałek przez Radę Miejską.

     Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie rajcy 15 głosami za, 5 przeciw, przy 1 wstrzymującym się zdecydowali o zmianach w budżecie na 2015 r. Budżet ogranicza wydatki gminy Żnin na inwestycje, co jest ukłonem w stronę burmistrza Roberta Luchowskiego. Konieczność ograniczenia wydatków sygnalizował on bowiem już w styczniu, przedstawiając swoje autopoprawki do projektu budżetu. Wtedy nie uzyskał akceptacji większości Rady Miejskiej i przyjęty został pierwotny projekt budżetu, przygotowany jeszcze pod egidą burmistrza Leszka Jakubowskiego jesienią zeszłego roku. Robert Luchowski uważa, że był to budżet wyborczy nastawiony na obietnice, które przy obecnym stanie finansów gminy są nie do zrealizowania.
     Przegłosowane w poniedziałek zmiany do budżetu zakładają zmniejszenie dochodów budżetowych z 72.494.451,84 zł do kwoty 67.957.079,84 zł. Jednocześnie zmieniony został plan wydatków bieżących z 65.221.074,39 zł na kwotę 65.188.695,39 zł. Zmniejszony budżet oznacza rezygnację z niektórych zaplanowanych wcześniej inwestycji, a możliwość realizacji niektórych kolejnych stawiana jest pod znakiem zapytania.
     Przedstawiając projekt uchwały zmieniającej budżet burmistrz i jego sztab finansowy przygotowali dla radnych przejrzystą tabelkę z planem inwestycji rekomendowanych przez włodarza. W tym dokumencie posłużono się kolorystyką zaczerpniętą z sygnalizacji świetlnej.
     Na zielono oznaczone zostały inwestycje do realizacji w roku 2015, na żółto te, które są prawdopodobne do realizacji, ale pod warunkiem, że zostanie przesądzone ostatecznie ich dofinansowanie ze środków zewnętrznych lub po konsultacjach. Kolorem czerwonym oznaczone zostały przedsięwzięcia, które nie są możliwe do realizacji w roku bieżącym.
     Zielone światło otrzymało większość mniejszych inwestycji. Jedno z większych zadań, które mają takie światło, to III etap przebudowy drogi gminnej Rydlewo - Żnin, co będzie kosztowało 354.000 zł. Wykonana też będzie za 250.000 zł przebudowa ul. Konopnickiej w Żninie. Przypomnijmy w tym miejscu, że zakres tego remontu i planowana technika wykonania wzbudza niepokój części mieszkańców tej ulicy, o czym już pisaliśmy.
     W budżet wprowadzono wydatek 45.000 zł na zakup statku wycieczkowego i to akurat zadanie zostało już zrealizowane. Przedwczoraj podpisana została umowa nabycia tej jednostki pływającej przez gminę.
     Inne większe przedsięwzięcia to budowa przepompowni ścieków w Słębowie (35.000 zł), czy zakup tablic interaktywnych (77.265 zł). Inne pomniejsze przedsięwzięcia mają skalę inwestycji w poprzednich latach realizowanych przeważnie z funduszy sołeckich - po kilka lub kilkanaście tysięcy złotych (budowy chodników, urządzanie miejsc do rekreacji codziennej na wsi, doposażanie czy remontowanie świetlic, oznakowania kierunkowe do zamieszkałych siedlisk itp.).
     Sporo innych inwestycji ma dużą szansę zostać zrealizowanych i wstępnie zagwarantowane są na nie dofinansowania zewnętrzne, które warunkują realizację. Te przedsięwzięcia jednak burmistrz oznaczył żółtym kolorem. Zielone światło zapali się wtedy, gdy będą już podpisane umowy na dofinansowanie lub w innych przypadkach, gdy możliwość realizacji przedsięwzięcia zostanie ostatecznie skonsultowana. Tutaj przykładem może być przewidywana modernizacja drogi wewnętrznej na terenie starego Spomaszu. Będzie to realizowane, ale włodarz liczy na wsparcie finansowe ze strony przedsiębiorców, którzy na tym terenie ulokowali swą działalność gospodarczą. Jest już po pierwszych z nimi rozmowach i zapowiedział ich kontynuowanie. Liczy na to, że udział finansowy sektora prywatnego w realizacji zadania może wynieść 40%
Z kolei III etap modernizacji drogi Podobowice - Ustaszewo czeka na ostateczne przyklepanie środków zewnętrznych, co wydaje się formalnością, gdyż w poprzedniej kadencji dwa pierwsze etapy były tak właśnie realizowane z udziałem pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego. Podobnie zakup ciężkiego samochodu ratowniczo - gaśniczego jest uzależniony od decyzji komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Zakup ma kosztować 420.000 zł, a środki będą pochodziły z pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Pożyczka z tego funduszu warunkuje również budowę kanalizacji sanitarnej na ul. Zielnej, Cisowej, Świerkowej i Sosnowej. Przypomnijmy, że w tym przypadku trzeba dokonać zmian projektowych, które pozwolą zmniejszyć koszty przedsięwzięcia. Inaczej zaprojektowana i wykonana kanalizacja, aniżeli zakładano pierwotnie, ma spełniać swoją funkcję równie dobrze, a będzie tańsza.
     Światło żółte ma również w planie wydatków - nomen omen - budowa oświetlenia. Obecnie w ratuszu analizowane są rozwiązania pod kątem wprowadzenia oświetlenia energooszczędnego typu LED. Zarówno w zakresie wymiany już istniejącego oświetlenia, jak i uwzględnienia najpilniejszych potrzeb w zakresie rozbudowy tej infrastruktury.
     Z tegorocznego budżetu spadły natomiast największe, przewidywane wcześniej inwestycje. Jeśli chodzi o budowę ul. Polnej, to rezygnacja z wydatkowania na ten cel 240.000 zł
     spowodowana jest toczącym się postępowaniem w Urzędzie Wojewódzkim. Chodzi o ustalenie prawa własności drogi. Pisaliśmy już o tym kilka razy - nie wiadomo, czy są do ustalenia możliwi spadkobiercy przedwojennych właścicieli gruntu.
     Urząd Miejski rezygnuje też z wykupu w tym roku gruntów na terenie dawnej cukrowni. Z uwagi na perspektywę nabycia całej nieruchomości przez nieujawnionego do tej pory inwestora, gmina już nie jest stroną dla Krajowej Spółki Cukrowej w tych negocjacjach.
     Zrezygnowano również z budowy systemu monitoringu. Inwestycja ta była warunkowana udziałem środków europejskich. Napisany w poprzedniej kadencji wniosek o dofinansowanie został oceniony negatywnie. Sytuację zreferował na ostatniej sesji, a także dzień później na konferencji prasowej Paweł Piechowiak, szef wydziału infrastruktury, gospodarki przestrzennej i inwestycji. Ujawnił on, że na przygotowanie całej aplikacji, koncepcji, projektu technicznego wydatkowano w różnych transzach łącznie 101.353 zł, a efektu finalnego nie ma żadnego. Wniosek otrzymał tylko 1 punkt po ocenie wszystkich aplikacji. zabrakło przynajmniej jednego jeszcze punktu, a pojawiłaby się szansa na dofinansowanie. Był taki scenariusz możliwy - jak wskazał Paweł Piechowiak - gdyby tylko inwestycje szerzej ujęto w samej nazwie dla potrzeb aplikacji. Gdyby był to wniosek o dofinansowanie monitoringu z elementami informatyzacji Urzędu, to była szansa na otrzymanie dodatkowego punktu. Tak się nie stało i wniosek przepadł, stąd też spada z planu wydatków cała inwestycja.
     Paweł Piechowiak przedstawił także szczegóły fiaska innej aplikacji napisanej w żnińskim ratuszu w ubiegłym roku. Dotyczyła dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego dla naszego województwa projektu termomodernizacji budynku Publicznego Gimnazjum nr 1. Ta aplikacja też nie uzyskała akceptacji, znalazła się na 23. miejscu listy rezerwowej bez najmniejszych szans na wspięcie się wyżej. Przyczyną jest to, że w projekcie nie uwzględniono rozwiązań zakładających wykorzystanie odnawialnych źródeł energii i pożądanych rozwiązań w zakresie ciepła. Dla potrzeb całego projektu wykonane zostały za to dokumentacja projektowa, audyt energetyczny, za co trzeba było zapłacić. Wszystko kosztowało 83.640 zł i ten wydatek też nie przyniósł jakichkolwiek korzyści.
     W przypadku obydwu negatywnie ocenionych koncepcji Paweł Piechowiak ujawnił, że są na fakturach podpisy byłego burmistrza bez kontrasygnaty skarbnika. Niektóre wydatki podpisywali inni urzędnicy, przeważnie z dawnego wydziału inwestycji na czele z jego byłą szefową.
     Radna Maria Błońska była zdegustowana omawianiem historii wniosków, które przepadły i wskazywaniem winnych. Oznajmiła, że można to było zreferować na komisji, a nie na sesji Rady Miejskiej. Radny Adam Kowalewski i wiceprzewodnicząca Elżbieta Gogola nie zgadzali się z tym i dziękowali Pawłowi Piechowiakowi za przedstawienie szczegółów. Szef komisji budżetu Adam Kowalewski stwierdził, iż na posiedzeniu tejże komisji zastanawiał radnych powód, dlaczego tracimy w dochodach budżetu 4.536.000 zł w stosunku do pierwotnego projektu. Ustalenia Pawła Piechowiaka zaś pokazują, że tą przyczyną jest utrata szans na dofinansowanie kluczowych inwestycji, które były wstępnie planowane.
     W efekcie, monitoringu w tym roku nie będzie, a termomodernizacja budynku gimnazjum została w zadaniach ujęta tylko jako remont wraz z dociepleniem dachu. Burmistrz przyznał, że to trzeba zrobić, bo dach, zwłaszcza nad salą gimnastyczną, zaczyna już przeciekać. Zamiast 2.593.604 zł, jak planowane było przy założeniu, że zadanie będzie miało wymiar termomodernizacji, wydatkowanych zostanie tylko na wspomniany remont 120.000 zł.
     Zmiany w budżecie zdecydowały również o zarzuceniu planów budowy w tym roku sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 2 w Żninie. Zdaniem nowej władzy w ratuszu, zamówiony przez poprzedników plan funkcjonalno-użytkowy obiektu nie znajduje uzasadnienia. Tutaj też nie ma szans na dofinansowanie, a planowany obiekt jest zbyt duży, jak na potrzeby zarówno placówki oświatowej, jak i ogółu mieszkańców. za to zarezerwowano 60.000 zł na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej na budowę sali gimnastycznej, która będzie na miarę potrzeb i możliwości.
     Ponadto w wyniku uchwały zmieniającej budżet spadło też z planu wydatków z różnych przyczyn kilka mniejszych przedsięwzięć, jak kontynuacja budowy zaplecza kuchenno-sanitarnego w świetlicy wiejskiej w Wójcinie, budowa boiska trawiastego w Sielcu, zakup zamiatarki akumulatorowej, czy budowy zadaszenia nad miejscem do rekreacji codziennej w Wilczkowie.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1213 (19/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości