Żnin, ratusz, Sulinowo, jubilatka, życzenia, zmarła
Burmistrz śle życzenia, jubilatka od trzech lat nie żyje
Mieszkankę Sulinowa zabolały życzenia, które na jej adres przysłał w zeszłym tygodniu burmistrz Żnina. Były to bowiem życzenia dla jej mamy, która od prawie 3 lat nie żyje. Robert Luchowski z przeprosinami wybiera się do Sulinowa osobiście.
Małgorzata Pietrykowska niefortunną pomyłkę żnińskich urzędników postanowiła zrekompensować matce modlitwą i zapaleniem świeczki na jej grobowcu na cmentarzu w Gorzycach fot. Karol Gapiński Rokrocznie burmistrz Żnina Robert Luchowski przesyła życzenia około tysiącu osobom zamieszkującym na terenie gminy Żnin, które ukończyły 80. rok życia. Jest to gest, z którym wychodził w poprzednich latach także burmistrz Leszek Jakubowski. Wśród osób, którym Leszek Jakubowski dedykował takie życzenia, była przez kilka lat Urszula Bromberek. Ta mieszkanka Sulinowa zmarła jednak 18 grudnia 2013 r. - dokładnie 2 miesiące i 7 dni po swoich 85. urodzinach. Gdyby żyła, to 11 października obchodziłaby 88. urodziny.
Gratulacje Dostojnej Jubilatce, Pani Urszuli Bromberek. W dniu 88. rocznicy urodzin bukiet wspaniałych życzeń uśmiechu i szczęścia, radości każdego dnia oraz wszelkiej pomyślności. Z wyrazami głębokiego szacunku. Burmistrz Żnina Robert Luchowski. Żnin, dnia 11.10.2016 r. - telegram o takiej treści dotarł 12 października br. do Małgorzaty Pietrykowskiej, która wraz z synami mieszka w domu rodzinnym, pod adresem, pod którym całe życie mieszkała także Urszula Bromberek - mama pani Małgorzaty.
- Wprawdzie od śmierci mamy minęło już trochę czasu, ale ta sytuacja z życzeniami urodzinowymi dla niej od pana burmistrza nieco mnie zabolała. Rozumiem, że to nie było celowe, że wynikło zapewne z nieporządku w ewidencji ludności, ale od tego są urzędy, żeby o takie sprawy dbać, zwłaszcza że to się pojawiło teraz, a rok czy dwa lata temu przysyłanych życzeń nie było. Wtedy więc wiedzieli, że mama moja nie żyje, a teraz nagle dla nich ożyła. Wydaje mi się jednak, że jakiś błąd w Urzędzie Stanu Cywilnego mieli już wcześniej, bo po śmierci mamy dostałam na nasz adres pierwszego roku wezwanie z Urzędu Skarbowego do złożenia przez nią zaległej deklaracji podatkowej. Gdy ich powiadomiłam, że przecież ta osoba nie żyje, to tłumaczyli, że też nie dostali wtedy informacji z USC z listą osób zmarłych. A przecież ja wszystkie formalności po śmierci mamy załatwiłam. Jest akt zgonu, nawet dostałam w urzędzie na pamiątkę obcięty w rogu dowód osobisty mamy - opowiada Małgorzata Pietrykowska. Niefortunną pomyłkę żnińskich urzędników postanowiła zrekompensować matce modlitwą i zapaleniem świeczki na jej pomniku na cmentarzu w Gorzycach.
- Wskutek błędu w systemie elektronicznym (nieprawidłowy wpis w systemie PESEL), który nie został niestety wychwycony przez pracownika Urzędu Stanu Cywilnego, zostały przesłane życzenia do osoby, która zmarła w 2013 roku - wyjaśnia Dawid Kolasa, rzecznik Urzędu Miejskiego w Żninie.
Na błąd, który powstał w ratuszu, zareagował jego kierownik, burmistrz Robert Luchowski.
- Pozostaje mi tylko przeprosić rodzinę zmarłej za zaistniałą sytuację, takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca. Oczywiście stosowne przeprosiny złożę osobiście, a pracowników pouczę, by byli bardziej czujni korzystając z baz informatycznych - zapewnia burmistrz Żnina.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1288 (42/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze