Reklama

Całuj krzyż!

Sołtys Tomasz Osial przytoczył historię sprzed trzech miesięcy, gdy został przez Juranda Świerca wyzwany od świni. Jurand Świerc zdjął ze ściany krzyż, całował go i przysięgał, że takich słów nie użył i chciał też, by sołtys ucałował krzyż. Zajście obserwował burmistrz Kcyni Marek Szaruga (na zdjęciu z prawej) i radny Bartłomiej Muzolf z Górek Zagajnych (w głębi). fot. Sylwia Wysocka Sołtys Tomasz Osial przytoczył historię sprzed trzech miesięcy, gdy został przez Juranda Świerca wyzwany od świni. Jurand Świerc zdjął ze ściany krzyż, całował go i przysięgał, że takich słów nie użył i chciał też, by sołtys ucałował krzyż. Zajście obserwował burmistrz Kcyni Marek Szaruga (na zdjęciu z prawej) i radny Bartłomiej Muzolf z Górek Zagajnych (w głębi). fot. Sylwia Wysocka

Górki Zagajne, konsultacje, sołectwo, statut, wybory, sołtys, krzyż
     Całuj krzyż!
     Burzliwy przebieg miały konsultacje statutu sołectwa Górki Zagajne. Mieszkańcy domagali się wyboru sołtysa a nie tylko rady sołeckiej. Pod adresem sołtysa padło wiele uwag z ust grupy oponentów, a potwierdzeniem mówienia prawdy miało być całowanie ściągniętego ze ściany krzyża.

     Burmistrz Marek Szaruga wraz z sekretarzem gminy Rafałem Heftowiczem i radnym Bartłomiejem Muzolfem przeprowadzili konsultacje społeczne z mieszkańcami w sprawie statutów sołectw Górki Zagajne i Górki Dąbskie. Przypomnijmy, że z dotychczasowego sołectwa Górki Zagajne wyłączona została wieś Górki Dąbskie, która utworzyła nowe sołectwo.
     Jako pierwszych na zebranie zaproszono mieszkańców Górek Zagajnych. Rafał Heftowicz przedstawiał proponowany statut sołectwa, jako dokument, który określa, tak jak w przypadku innych sołectw, ramowe zasady działania jednostki, jaką jest sołectwo.
     Mieszkaniec Tomasz Świerc przyznał, że jak gmina uboga, tak i ubogi statut. Sugerował, że w zapisach można by dodać kilka paragrafów, jak np. mówiący o źródłach, z jakich sołectwo pozyskuje pieniądze, bo w statucie jest tylko, że ze środków gminy. - Sołectwo może pozyskiwać fundusze od sponsorów, darowizny, z organizacji imprez i powinno być to zawarte w statucie - zauważył Tomasz Świerc. Sekretarz wyjaśniał, że owe wpłaty nie mogą być na sołectwo, a muszą wpłynąć na rachunek gminy. Sołectwo jako jednostka pomocnicza nie ma zdolności do czynności prawnych co związane jest z tym, że wszelkie dochody, darowizny trafiają do gminy, a później gmina decyduje o formule ich przekazania. - Możecie zaproponować swoje zapisy, my je przedstawimy Radzie Miejskiej i radni będą decydowali w tych sprawach - informował Rafał Heftowicz.
     Tomasz Świerc mówił również o braku informacji w statucie na temat obowiązków i kompetencji sołtysa, bo mieszkańcy nie wiedzą, czego mają od niego wymagać czy oczekiwać. Sprawą budzącą największe zainteresowanie i wrzawę była jednak kwestia zarządzenia nowych wyborów, również i sołtysa.
     Statut mówił o konieczności wyboru członków rady sołeckiej, natomiast sołtys miał pozostać bez zmian. Rafał Heftowicz tłumaczył, że w tym przypadku nie powstaje nowe sołectwo Górki Zagajne, tylko z tego sołectwa wyjęta została wieś Górki Dąbskie i z niej utworzone zostało nowe sołectwo. Mieszkańcy zapewniali, że dla nich jest to nowe otwarcie, dlatego potrzebne jest nie tyle uzupełnienie składu rady, ale nowe wybory całej rady sołeckiej łącznie z sołtysem.
     Rafał Heftowicz wyjaśniał, że jeśli części mieszkańców nie odpowiada sołtys, to statut mówi, że 20% osób uprawnionych do głosowania składa wniosek o odwołanie sołtysa, dochodzi do zebrania i na mocy głosowania albo sołtys dostaje wotum zaufania, albo zostaje odwołany i przeprowadza się nowe wybory. - Rada przyjęła założenie w projekcie, że sołtys pozostaje, ale jeśli jest inny wniosek państwa, to my go Radzie przedstawimy i ona zadecyduje - tłumaczył sekretarz gminy.
     Jurand Świerc mówił, że jego zdaniem sołectwo zostało rozwiązane i przestało istnieć. Teraz powołuje się nowe sołectwa Górki Zagajne i Górki Dąbskie z nowymi statutami i wszystko musi być zrobione na nowo, łącznie z pełnymi wyborami.
     Rafał Heftowicz przyznał, że ma wrażenie od dłuższego czasu, że tak naprawdę chodzi o to, by odwołać sołtysa. Jurand Świerc potwierdził, że o to chodzi, bo sołtys się nie włącza w działania na rzecz wsi. - Grzybek popada w ruinę, w klombach przed świetlicą nawet bratka nie ma. Do sołtysa nic nie mam, półtora roku temu to był zupełnie inny człowiek. Teraz nie chce z nikim współpracować, nie udziela się, jakby go nie było - mówił Jurand Świerc. Podkreślił, że OSP i Stowarzyszenie Kobiet Wiejskich nie mając pieniędzy robią w ostatnim czasie kolosalne rzeczy we wsi, a sołectwo z funduszem ponad 20.000 zł nie ma na konserwację grzybka. - Na Boga, tak nie może być, musi się coś zmienić, bo mnie, jako prezesa OSP Górki Zagajne, to bardzo boli, podobnie jak wielu innych mieszkańców - apelował Jurand Świerc.

Teresa Osial, podobnie jak Zofia Okrutnik, Jurand i Tomasz Świercowie, tłumaczyła, że dla niej podział sołectwa jest równoznaczny z utworzeniem nowego, skoro zmienia się liczba mieszkańców i granice sołectwa fot. Sylwia Wysocka

     Burmistrz Marek Szaruga przypominał, że celem zebrania nie jest odwołanie sołtysa, a konsultacje w sprawie statutu i wniosek o ponowne wybory sołtysa został zapisany, przedstawiony będzie radnym i oni zadecydują.
     Zofia Okrutnik zauważyła, że w statucie nie doczekała się niczego nowego poza drobną korektą. Teresa Osial wyraziła swoje stanowisko popierając przedmówców, że Górki Zagajne też stały się nowym sołectwem, bo zmieniła się liczba mieszkańców, granice administracyjne sołectwa.
     Radny Bartłomiej Muzolf podkreślił, że podział sołectwa przeszedł tylko 2 głosami.
     - Ja tu widzę wyraźnie, że burmistrz i sekretarz bronią sołtysa, bo nie lubią sołtysów uciążliwych, którzy starają się o wieś. Wam jest wygodny sołtys, który nie walczy, o nic się nie stara, bo mu nie zależy - sugerował Jurand Świerc. - Dopiero jak ktoś pyska w gminie drze, czegoś się domaga i mówi co wam jest niewygodne, to mu dacie co chce zakładając, że może się uspokoi, może przechylicie go na swoją stronę, a tak być nie powinno, bo powinno być normalnie.
     Sołtys Tomasz Osial przypomniał, że już na poprzednim zebraniu wyraził zdanie w ślad za wnioskiem Tomasza Świerca, by w Górkach Zagajnych odbyły się ponowne wybory sołtysa. - Jak mam przegrać, to chcę przegrać uczciwie. Też chcę, by po rozdzieleniu sołectw u nas odbyły się wybory sołtysa - wnioskował Tomasz Osial.
     Sekretarz tłumaczył, że wnioski o nowy wybór sołtysa przedstawione zostaną radnym i jeśli je Rada przyjmie, to będą nowe wybory, a jeśli Rada nie przyjmie, to wówczas - zgodnie z zapewnieniami - sołtys Tomasz Osial złoży rezygnację z funkcji.
     - Chciałem zrezygnować z funkcji sołtysa już dawno, ale są mieszkańcy, którzy mnie prosili, bym tego nie robił. Jest mała grupa osób, której zależy na objęciu sołectwa, bo oni są silni, mają pewną władzę, ale nie mają władzy całkowitej. Mieszkańcy mi sugerowali, że jak zrezygnuję z sołtysa, to wieś stanie się szantażowana, zastraszana i do niczego dobrego nie dojdzie - mówił Tomasz Osial.
     Tomasz Świerc pytał, dlaczego zwolennicy sołtysa nie zajmują głosu na zebraniach, czego się obawiają.
     Zofia Okrutnik przytoczyła sytuację, gdzie przed mikołajkami trzykrotnie telefonowała do sołtysa, by zapewnić go, że Stowarzyszenie Kobiet Wiejskich gotowe jest do pomocy i współpracy, że coś razem można zrobić, ale nie chciał współpracować i nie potrzebował pomocy. Sołtys zapewnił, że wyraził stanowisko, że jeśli będzie pomocy potrzebował, to się zgłosi. - Jak wybieraliśmy cię pierwszy raz zapewniłeś, że będziesz współpracował z wszystkimi organizacjami, a później, że nie potrzebujesz nikogo - przypominała sołtysowi Zofia Okrutnik.
     Jurand Świerc wnioskował, żeby wybory sołeckie były w godzinach wieczornych a nie przed południem, jak to już miało miejsce, kiedy on zgodził się kandydować. Pytał sołtysa, dlaczego się nie udziela, czy zależy mu tylko na tych kilku groszach z urzędu. Sołtys przytoczył historię sprzed trzech miesięcy, gdzie został przez Juranda Świerca wyzwany od świni. Jurand Świerc zdjął ze ściany krzyż, całował go i przysięgał, że takich słów nie użył i chciał też, by sołtys całował krzyż. Radny Bartłomiej Muzolf dodał, że on został obrażony przez Juranda Świerca dzień wcześniej, na co otrzymał zapewnienie, że wszyscy się na nim jako radnym zawiedli, i to jest jego ostatnia kadencja.
     Rafał Heftowicz wyjaśnił, że nowe wybory planuje się na lipiec.
     Po konsultacjach statutu z mieszkańcami Górek Zagajnych przyszedł czas na konsultacje dokumentu z mieszkańcami Górek Dąbskich. Statut szczegółowo przedstawił mieszkańcom Rafał Heftowicz, podkreślając, że zgłoszone przez mieszkańców uwagi zostaną przedstawione radnym, by w tych sprawach zadecydowali.
     To spotkanie odbyło się już bez emocji. Mieszkańcy chcieli zapoznać się z mapą geodezyjną sołectwa. Co do statutu nie mieli zastrzeżeń, pytali o przyszłe sprawy sołectwa, od kiedy formalnie staną się sołectwem, na co otrzymali zapewnienie, że są już sołectwem po marcowej sesji Rady Miejskiej, teraz nadane zostaną statuty i w lipcu przeprowadzone wybory władz sołectwa.
     Pytali o budynek hydroforni, która w 2008 roku została przejęta przez gminę nieodpłatnie od Agencji Nieruchomości Rolnych na cele wodociągowe. - Zgodnie z umową w przypadku zbycia lub przekazania owej nieruchomości na inne cele niż została przekazana przysługuje zwrot aktualnej wartości pieniężnej tej nieruchomości, zgodnie ze stosowną ustawą o gospodarowaniu zasobami Skarbu Państwa. Oznacza to, że przez 10 lat nie możemy z tym nic zrobić, a 10 lat mija 22 grudnia 2018 roku - wyjaśniał Marek Szaruga.
     Mieszkańcy otrzymali zapewnienie, że będą mogli korzystać ze świetlicy w Górkach Zagajnych i jeśli będzie to na rzecz sołectwa, to użyczenie będzie nieodpłatne, w przeciwieństwie do wynajmu na cele komercyjne.
     Pytali o budowę dalszej części chodnika i zakup namiotu z funduszu sołeckiego, co jest zaplanowane w budżecie.
     W dniu zebrania do Górek Dąbskich dowieziono prawie 40 ton kruszywa, które zgodnie z uzgodnieniami z Brzysko-Rolem zostanie przez tę firmę rozwiezione, jeśli gmina zakupi kruszywo. Takie uzgodnienia zapadły na zebraniu w sprawie ograniczenia tonażu na drodze przez wieś.
     Film w zakładce Filmy.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1267 (21/2016)

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości