W ostatnim czasie głośno zrobiło się na temat Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Cuiavia w Inowrocławiu. To wszystko za sprawą planowanej zmiany właściciela, którym ma zostać Milkpol Polska sp. z o.o., która to spółka od października 2024 roku dzierżawi spółdzielnię, regulując jej zobowiązania.
CUIAVIA
OSM Cuiavia w Inowrocławiu to zakład, który powstał w 1945 roku, jako spółdzielnia mleczarska. W późniejszych latach nastąpił jej rozwój organizacyjny i techniczny, w wyniku czego wybudowano nowy zakład mleczarski i proszkownię mleka. Cuiavia przez lata była ważnym producentem nabiału w Polsce. Jej wiodące produkty to mleko świeże, mleko w proszku, masło, maślanka, twarogi, serki homogenizowane i jogurty. W ostatnich latach konkurencja była jednak coraz silniejsza, a spółdzielnia wymagała modernizacji, aby dostosować się do potrzeb rynku.
MILKPOL
Od wielu lat z inowrocławską mleczarnią współpracowała spółka Milkpol, która istnieje na rynku od 30 lat. W jej skład wchodzi spółka i zakład w Czechach, Polsce i Słowacji. Firma prowadzi handel artykułami mleczarskimi na całym świecie. Stworzyła też własną produkcję i przetwórstwo sera, który dostarczany jest do sieci handlowych w Czechach i na Słowacji, takich jak Kaufland czy Lidl. Oprócz produktów serowarskich Milkpol to największy odbiorca z Czech i Słowacji polskiego masła. To właśnie masło i mleko w proszku Milkpol kupował od Cuiavii, eksportując na rynek czeski i nie tylko.
DZIERŻAWA
Obecnie spółdzielnię w Inowrocławiu dzierżawi spółka celowa Cuiavia sp. z o.o., której właścicielem jest firma Milkpol. - Spółdzielnię „Cuiavia” dzierżawimy od października. Obecnie biegli wyceniają wartość zakładu, w toku jest postępowanie prowadzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, dotyczące możliwości przejęcia spółki. Myślę, że finalizacja sprawy, czyli przejęcie zakładu w Inowrocławiu, nastąpi w marcu - tak sytuację komentuje Łukasz Jurkowski - prokurent w Milkpol Polska sp. z o.o., wiceprezes Cuiavii sp. z o.o. - Dużo inwestujemy, spłacamy zaległości i na bieżąco regulujemy należności. Bez naszego wsparcia zakład z Inowrocławia nie utrzymałby się na rynku. Mamy zamiar zainwestować w urządzenia o lepszej wydajności, służące do produkcji masła, ponieważ konkurencja na rynku jest silna. Obecnie nadal produkowane jest mleko w proszku, masło, kefiry, twarogi, ale badamy rynek i docelowo wybierzemy produkty najbardziej rentowne, które będą przynosiły zyski, które przełożą się na cenę mleka w skupie. Ani pracownicy, ani rolnicy nie mają się czego obawiać, a raczej mogą wreszcie spać spokojnie. Po przejęciu zakładu z wszystkimi podpiszemy nowe umowy - dodaje wiceprezes.
Spytany o wyjaśnienie przyczyny wzrostu cen masła w całej UE wiceprezes Jurkowski odpowiedział: - Zawsze tak się dzieje w okresie jesiennym. W 2024 roku wzrost był jednak szczególnie duży, m.in. ze względu na chorobę niebieskiego języka, która zmniejszyła pogłowie krów mlecznych w Europie, która stoi u progu kryzysu. Wzrost cen energii, płac czy ekowymogi powodują, że produkcja w Europie zaczyna być mało konkurencyjna w stosunku do rynku pozaeuropejskiego. Przykładowo produkt chiński jest o połowę tańszy od europejskiego. Dziś holenderscy farmerzy muszą likwidować produkcję, aby zmniejszyć wytwarzanie CO2! Polska obecnie jest w Europie ostatnim bastionem w walce o przetrwanie rolnictwa. Cała nadzieja w naszych rolnikach, miejmy nadzieję, że Unia Europejska przejrzy na oczy.
Produkty "Cuiavii" nadal znajdują się na sklepowych półkach fot. Dorota Kapłońska
ROLNICY
Całą sytuacją bardzo zaniepokojeni byli oczywiście rolnicy odstawiający mleko do mleczarni w Inowrocławiu. Cena za surowiec była niska i do tego pojawiły się zaległości w wypłatach za dostarczone mleko. - Martwiła nas ta sytuacja, nie wiedzieliśmy jak sprawa się zakończy. W mleczarni mamy udziały, fundusz pożyczkowy, obawialiśmy się, że te pieniądze przepadną jeśli mleczarnię przejąłby syndyk. Obecnie dzierżawca uregulował zaległości, pieniądze za mleko wypłacane są na bieżąco. Cena mleka, przynajmniej mniejszym dostawcom, wzrosła średnio o 60 groszy/litr więc mamy nadzieję, że najgorsze za nami - powiedział rolnik z gminy Barcin, od wielu lat odstawiający mleko do mleczarni w Inowrocławiu.
Dorota Kapłońska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze