Reklama

Czekają na wyrok

Żnin, proces, Monika T., Tomasz M., Jarosław M., Artur S., Andrzej Ch., gwałt
     Czekają na wyrok
    W Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy dobiega końca proces pięciorga mieszkańców Żnina oskarżonych o dotkliwe pobicie i gwałt, do jakich doszło w mieszkaniu przy placu Działowym. Niewykluczone, że wyrok w tej sprawie zapadnie w listopadzie.

     Przypomnijmy, że pięcioro mieszkańców Żnina jest oskarżonych o to, że dotkliwie pobiło i skłoniło do czynów lubieżnych mieszkankę Żnina. Na ławie oskarżonych zasiadają: Monika T., Tomasz M., Jarosław M., Artur S. i Andrzej Ch. Do zdarzenia doszło 21 grudnia 2011 r. w Żninie przy placu Działowym w mieszkaniu, które gmina wynajmowała wówczas nieżyjącemu już Piotrowi J. Mieszkanka Żnina odwiedziła wówczas Piotra J., by złożyć mu życzenia świąteczne i noworoczne. W mieszkaniu oprócz Piotra J. znajdowało się pięcioro oskarżonych. Od samego początku zachowywali się wobec znajomej Piotra J. agresywnie i napastliwie. Żądali od niej pieniędzy na alkohol. Przemocą zabrali kobiecie telefon komórkowy i domagali się po raz kolejny pieniędzy na alkohol. Kiedy kobieta wyjaśniła, że nie ma przy sobie gotówki, bili ją rękami i kablem po całym ciele. Później napastnicy skrępowali żniniankę i wrzucili ją do skrzyni kanapy. Usiedli na kanapie, by napić się alkoholu. Podskakiwali też na kanapie i grozili kobiecie, że ją zabiją. Po wyciągnięciu żninianki ze skrzyni kanapy, zaciskali jej kabel na szyi i przystawiali noże do głowy. Dokonali również wobec niej gwałtu.
     Dwa dni po zdarzeniu poszkodowana kobieta powiadomiła o sprawie policję. W oparciu o całokształt zgromadzonego w toku postępowania przygotowawczego materiału dowodowego i zeznania świadków, zeznania pokrzywdzonej, wyników oględzin miejsca zdarzenia oraz opinię specjalistyczną, pięciorgu mieszkańcom Żnina prokuratura postawiła zarzuty pobicia, pozbawienia wolności i gwałtu. Również opinia biegłego lekarza w pełni potwierdziła fakt dokonania przez oskarżonych przestępstwa.
     Wszyscy oskarżeni mężczyźni dopuścili się przestępstwa w warunkach recydywy. Przestępstwo, którego dokonali w grudniu 2011 roku, miało miejsce w czasie pięciu lat liczonym od odbycia poprzedniej kary - jednego roku pozbawienia wolności - w przypadku Tomasza M., Jarosława M. i Andrzeja Ch. oraz w ciągu pięciu lat od odbycia kary 3 lat pozbawienia wolności - w przypadku Artura S. Po odsiadce poprzednich wyroków oskarżeni wyszli na wolność w 2010 i 2011 roku.
     Proces w tej sprawie ruszył w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy w kwietniu 2012 r. Prowadząca sprawę sędzia wyłączyła jawność procesu w całości, gdyż w jej opinii jawność sprawy mogłaby obrażać dobre obyczaje oraz naruszyć interes pokrzywdzonej. Jak udało się nam ustalić, czynności procesowe dobiegają końca. Sprawa się nieco przeciągnęła z uwagi na fakt, iż jeden z oskarżonych Artur S. przebywał w szpitalu i nie mógł przez jakiś czas uczestniczyć w procesie. Do sądu wpłynęły również opinie biegłych dotyczące stanu zdrowia oskarżonych i pokrzywdzonej.
     Wszyscy oskarżeni cały czas przebywają w zakładzie karnym.
     Kolejny termin rozprawy został wyznaczony na 4 listopada. Wszystko wskazuje na to, iż podczas wspomnianego posiedzenia zostanie zamknięty przewód sądowy.
     W przypadku wyłączenia jawności rozprawy jawny jest tylko wyrok. Uzasadnienie wyroku jest tajne.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1130 (41/2013)

Reklama

 

 

Więcej na ten temat:

Oskarżonego bolała głowa

Oskarżeni o gwałt i pobicie

Wyrok dla piątki z placu Działowego

Gwałt i pobicie na wokandzie od początku

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości