Reklama

Czy strażacka wieża zagraża ludziom?

- Nie czekajmy aż dojdzie do tragedii. Przestańmy patrzeć tylko kategoriami cyferek, dbajmy o swoje bezpieczeństwo i mieszkańców gminy - mówi członek zarządu kcyńskiej jednostki druh Andrzej Szynakiewicz. - Wieża jest monitorowana. Wezwano fachowca, a jak będzie trzeba zrobimy projekt i ekspertyzę. Nie może być tak, że zagraża ona bezpieczeństwu ludzi - obiecuje burmistrz Mateusz Stachowiak.

Strażak zawodowy, kierowca na dyżurach w kcyńskiej jednostce ochotniczej i członek zarządu Andrzej Szynakiewicz przedstawił radnym miejskim bolączki poruszone na walnym zebraniu. Okazuje się, że w złym stanie jest wieża. Syrena alarmowa uległa spaleniu. - Byłem na samym wierzchołku i to, co zobaczyłem na kopule przyprawia o realny strach przy poruszaniu się. Luźny jest postument od mocowania syreny. Tylko czekać jak pewnego razu będziemy obserwować latającą syrenę. Liczne są spękania dachu niezaizolowanego przed dostawaniem się wód opadowych do wnętrza i następnych kondygnacji. Skorodowane elementy konstrukcyjne kopuły tracą swoje właściwości nośne i odbierają potężne przeciążenia oraz wibracje. Nie czekajmy aż dojdzie do tragedii. Problem został zgłoszony komendantowi jednostki. Usłyszeliśmy, że jest to poważna inwestycja i nie ma na to zaplanowanych środków. Mamy czekać, aż komuś coś spadnie na głowę i utraci zdrowie lub życie? - pyta strażak. W jednostce pojawi się specjalista od oceniania strat, który między innymi w oparciu o obserwację prowadzoną z drona wyda opinię o stanie dachu wieży. Tylko kiedy zapadnie jakakolwiek decyzja?
INNE POTRZEBY
Wśród druhów rośnie obawa w kwestii zabezpieczenia ich zdrowia i życia. Aparaty ochrony układu oddechowego, przeciwpyłowe maseczki, specjalne ubrania, hełmy, rękawice czy buty są na wyposażeniu, ale brakuje miejsca na ich czyszczenie. Potrzebna jest pralnica, gdyż teraz, po wcześniejszym uzgodnieniu, zanieczyszczone toksynami ubrania są czyszczone w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej w Nakle nad Notecią. Profesjonalna pralnica pojawi się w Szubinie. Kcyńscy samorządowcy pomogli sąsiadom finansowo, lecz wożenie kombinezonów poza teren gminy nie zadowala druhów. Chcą mieć swoją profesjonalną pralnicę. Kierowca dyżuruje praktycznie codziennie, więc nie byłoby problemu z praniem. Strażakom brakuje również sprężarki do napełniania butli z powietrzem. Podczas akcji gaśniczych druhowie pracują w aparatach ochrony układu oddechowego i dla nich butle są niezbędne. Po zakończeniu akcji należy je napełnić. Kcynianie często prywatnymi samochodami wożą je do jednostki w Szubinie, więc tracą czas i pieniądze. Są narażeni podobnie jak ich rodziny, ponieważ wdychają toksyny znajdujące się na butlach. Mając sprzęt na miejscu druhowie mogliby częściej ćwiczyć techniki oddychania w takich aparatach.
Średni wóz bojowy liczy sobie 20 lat. - Jako kierowca zwróciłem uwagę, że auto w tym wieku posiada jeszcze oryginalne ogumienie w jakim wyszło z fabryki. Czy to jest normalne, by poruszać się samochodem z takimi wiekowymi oponami? Kto w tej sytuacji dba o nasze bezpieczeństwo? Zgłaszaliśmy temat, a usłyszeliśmy, że te opony są dobre, ale kto się pod tym podpisze jak coś się stanie? Jako kierowcy mamy brać pełną odpowiedzialność. Niekontrolowany wystrzał i mamy tragedię - tłumaczy Szynakiewicz. Problemy kcyńscy ochotnicy mają również ze scanią. To jedenastoletnie auto ma uszkodzone wspomaganie układu kierowniczego. Awaria zablokuje możliwość skręcania bądź wykonania jakiegokolwiek manewru. Wykonano przegląd w autoryzowanym serwisie Scanii. Wykryto między innymi uszkodzenie przekładni kierowniczej, pompy wspomagania, luzy na drążku wdłużnym i poprzecznym. Naprawiono przekładnię i pompę. - Drążki pozostały stare, ponieważ komendant gminny nie wyraził zgody na wymianę. Były za drogie. Próbowałem kontaktować się z komendantem w sprawie planów dalszej naprawy, ale bezskutecznie - puentuje Szynakiewicz. Jego zdaniem gmina dba o nowe pojazdy, które są serwisowane na gwarancji. Później idą w zapomnienie. Scania według strażaka podstawowy serwis olejowy miała zrobiony w 2018 roku na okresie gwarancyjnym. Kolejny wykonano dopiero sześć lat później.
Powrót etatowego kierowcy jest kolejną sugestią Szynakiewicza. Twierdzi, że to był dobrze funkcjonujący system. Obecny jest oparty na dyżurach i wymaga korekty. Kto wypadnie z dyżuru stwarza lukę do uzupełnienia, a znaleźć zastępstwo jest trudno. Ze względu na dużą ilość wyjazdów do różnych zdarzeń, średnio co trzy dni, kierowca powinien być etatowy. - Może bujam w obłokach, ale moim i większości zdaniem, powinien być dodatkowo dyżur dowódcy zastępu. Bardzo dużo tzn. 90 procent naszych druhów i druhen pracuje poza granicami gminy, więc coraz ciężej jest nam skompletować zastęp. Wielokrotnie pełniąc dyżury jako kierowca byłem zmuszony do tego, by usiąść na miejscu dowódcy abyśmy mogli wyjechać, a wyjeżdżaliśmy
129 razy. Przestańmy patrzeć tylko kategoriami cyferek i dbajmy o swoje i mieszkańców gminy bezpieczeństwo - prosi druh Szynakiewicz. Jeżeli miasto nie posiada jednostki ratowniczo-gaśniczej, to bezpieczeństwo mieszkańców leży na barkach strażaków ochotników. Muszą zatem być odpowiednio zorganizowani i doposażeni.
WYJAŚNIENIA
Najważniejsza wydaje się być kwestia wieży. - Sprawa jest monitorowana. Wezwano fachowca, a jak będzie trzeba zrobimy projekt i ekspertyzę. Nie może być tak, że sytuacja zagraża bezpieczeństwu ludzi. Komendant Olender oraz nasza kierownik inwestycji obejrzeli obiekt i będą podejmowane czynności. Jeżeli chodzi o pralnicę, to bardzo byśmy chcieli ją mieć, więc pomyślimy o dofinansowaniach. Sami przekazaliśmy 10.000 zł na pralnicę w Szubinie. Na pewno będzie wygodniej tam dojeżdżać. Etat kierowcy, to taka kwestia, że trzeba liczyć siły na zamiary. Mamy 12 jednostek OSP w gminie, które pomagają jak mogą. My też pomożemy ile możemy - obiecuje włodarz. W tym roku gmina zakupi ciężki wóz bojowy za ponad 1.000.000 zł, który trafi do Gromadna. Lekki samochód, czyli osobowy busik za ponad 500.000 zł zostanie przekazany kcyńskiej jednostce. Remontowana jest remiza w Dobieszewie. Zostanie tam powiększona brama garażowa, żeby w razie konieczności wjechał do środka większy samochód.
Burmistrz obiecał, że przyjrzy się dokładnie oponom wozu bojowego, gdyż na pierwszy rzut oka nie wyglądają bardzo źle. Zaprzecza temu jeden z kierowców Marek Skimina, którego poprosiliśmy o opinię. Oto co powiedział pokazując rysy na przedniej oponie: - Te opony niby mają dożywotnią gwarancję, ale to bardziej dotyczy osobówek. Ja w firmie mam ubezpieczone opony i co dwa lata muszą być nowe inaczej ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania. Jeżeli coś się stanie to my jako kierowcy odpowiadamy, gdyż zgodziliśmy się wyjechać. Opona może pozornie ładnie wyglądać. Jeżeli chodzi o syrenę na wieży, to staramy się nie parkować w pobliżu.
- Przedstawiono spory katalog potrzeb strażaków ochotników. Na nich można zawsze liczyć, ale muszą zrozumieć sposób budżetowania. Budżet gminy nie jest za duży. Brakuje na wszelkie projekty. Są jednak źródła zewnętrzne w świetle ogłaszanych naborów z jakimś niewielkim udziałem gminy - sugeruje Paweł Malagowski.
Poprosiliśmy również o komentarz kcyńskiego komendanta Michała Olendra. - Naprawa układu kierowniczego „Scanii” została wykonana w autoryzowanym serwisie obsługi w Solcu Kujawskim. Ani na fakturze, ani w protokole kierownik serwisu nie umieścił żadnej adnotacji o konieczności wymiany drążków kierowniczych. Pojazd został zakupiony do jednostki w 2014 r. i ma przejechane 19.000 km. Jeżeli chodzi o ogumienie, to auto ma ważne badania techniczne wykonane przez diagnostę na Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. Opony nie mają żadnych uszkodzeń mechanicznych. Nie ma zatem podstawy do ich wymiany.
Przewodniczący rady Zbigniew Witczak poinformował, że pismo od strażaków wpłynęło do rady dzień przed marcową sesją. Na pewno zostanie uważnie przeanalizowane, aby zorientować się jak im pomóc.

Cezary Kucharski

 

Reklama

 

 

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/04/2025 14:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości