Wraca inicjatywa komitetu mieszkańców analizowana i odrzucona na sesji przed dwoma laty.
Budżet obywatelski, którego do tej pory nie realizuje łabiszyńska gmina wraca na wokandę rady miejskiej. Radni będą obradować 22 kwietnia i przeanalizują punkt dziewiąty w sprawie wyrażenia woli wprowadzenia formy konsultacji społecznych jaką jest wspomniany budżet. Zgodnie z pozytywnie zaopiniowanym 24 lutego przez mecenasa Adama Mullera projektem uchwalą bądź nie, czy do podziału w sołectwach przekazana zostanie zaproponowana kwota. Jest ona równa 0,5 % wydatków zawartych w ostatnim sprawozdaniu z wykonania gminnego budżetu.
Jeżeli uchwała zostanie podjęta radni mają wskazać sposób przeprowadzenia akcji informacyjnej w tej sprawie. W ciągu trzech miesięcy od chwili głosowania należy określić jak budżet ma wyglądać żeby być w zgodzie z art. 5a ust. 7 ustawy o samorządzie gminnym. W chwili obecnej pod uzasadnieniem projektu widnieje jedynie podpis radnego Marcina Cięgotury.
Projekt ma źródło w dokumencie z 11 stycznia 2024 roku. Do rady miejskiej poprzedniej kadencji wpłynęło wtedy pismo o zawiązaniu Komitetu Inicjatywy Uchwałodawczej Budżet Obywatelski dla gminy Łabiszyn. Członkowie, a wśród nich Michał Piotrowski oraz Krzysztof Panek opracowali projekt uchwały, który co do wysokości przewidywał przekazanie do dyspozycji sołectw 0,5% z wykonanego budżetu. Poparło go 340 podpisów. Wtedy spełniająca wszelkie wymogi, zaaprobowana przez radcę prawnego urzędu i przygotowującego dokument prawnika, uchwała nie została przyjęta. Komplet radnych tzn. 15 osób wstrzymało się od głosu. Tego dnia tzn. 27 marca 2024 roku głosowali: Mohamed Al Srag, Maciej Banaś, Krzysztof Broda, Henryk Buczkowski, Renata Drożniakiewicz, Martyna Grzeczka, Paweł Kubiak, Ryszard Lisiewski, Genowefa Lubiszewska, Zenon Mikuła, Ewa Milczek, Teresa Paliwoda, Eugeniusz Rzymyszkiewicz, Magdalena Siluk, Edmund Słomowicz.
Na stronie internetowej Stowarzyszenia Uczciwa Gmina jest komentarz do tejże odrzuconej dwa lata temu uchwały. „Nie podjęto realnej dyskusji nad projektem, ani nie wskazano żadnych merytorycznych argumentów. Zamiast tego przeprowadzono głosowanie, w którym radni jednogłośnie „wstrzymali się”, de facto blokując projekt mieszkańców. Z całej inicjatywy uczyniono sprawę kryminalną. Burmistrz podważył wiarygodność stu podpisów, a śledztwo finalnie wykazało, że błędnie złożono „aż” trzy, co i tak nie miało wpływu na poprawność złożonego projektu uchwały i budżet obywatelski mógł być już dawno temu w naszej gminie wprowadzony”. Jak będzie tym razem?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze