Reklama

Dary płyną dla Ukraińców

Nadal działają punkty zbiórki darów, ale potrzebne są wyłącznie rzeczy nowe, nieużywane i z listy podanej przez zarządzanie kryzysowe. Priorytetem jest pomoc finansowa. Mieszkańcy gminy Żnin nie ustają w niesieniu tej pomocy Ukraińcom.

Pierwsze zbiórki produktów i rzeczy dla uchodźców wojennych z Ukrainy były w gminie Żnin bardzo spontaniczne. Punktem zbornym dla zbiórki stała się Cukrownia Żnin. Zbiórka miała trwać tam do środy 2 marca rano, ale ostatecznie już we wtorek jej zaprzestano. Z tej przyczyny, że Gminne Centrum Bezpieczeństwa zorganizowało dzięki wsparciu strażaków i licznych wolontariuszy taki punkt w remizie OSP na Spokojnej, a równolegle zaczęły działać też punkty w innych miejscach, jak szkoły, czy remizy okolicznych jednostek OSP w gminie. Zbiórki są prowadzone m.in. w remizie OSP Gorzyce zaczyna funkcjonować kolejny punkt zbiórki artykułów i odzieży dla uchodźców z Ukrainy. Do zbiórki dołącza również Epoka NZOZ Piotr Chodkiewicz - zbiórka prowadzona przy ulicy Klemensa Janickiego 6 oraz przy ulicy Aliantów 1a w godzinach 8:00-14:00. Dary można dostarczać też do SP 1 i SP 5 w Żninie, czy SP w Słębowie.

Przede wszystkim zarządzanie kryzysowe na szczeblu województwa opracowało listę rzeczy i produktów, które są lub wkrótce będą potrzebne uchodźcom wojennym. Rzeczy i produkty pozyskane podczas zbiórki trzeba też było posegregować i zapakować w opisane kartony, by pomoc mogła być w prawidłowy sposób kierowana pod kątem konkretnych potrzeb. Świetnie wywiązywali się z tego strażacy i wolontariusze we wspomnianym punkcie zbiórki w remizie OSP na ul. Spokojnej. Zresztą robią to nadal, bo zbiórka trwa. Zaangażowali się mieszkańcy wielu miejscowości z terenu gminy Żnin. Wśród nich w remizie w OSP zastaliśmy we wtorek także panią Wierę z Ukrainy, która od kilku lat pracuje w Żninie i tutaj mieszka. Kobieta bardzo drży o bezpieczeństwo swojej córki i jej rodziny, bo oni zmierzają teraz w Ukrainie do polskiej granicy, by docelowo dostać się do Żnina. Pomoc przy organizowaniu pomocy dla rodaków jest dla pani Wiry nie tylko koniecznością płynącą z potrzeby serca, ale i sposobem na odsunięcie trosk i myśli na dalszy plan. Choć na chwilę.

Reklama

 

Transport darów z Krotoszyna trafił w poniedziałek do "Cukrowni Żnin" fot. Karol Gapiński

 

Wszystko koordynuje Artur Krajewski z Gminnego Centrum Bezpieczeństwa. Zwraca on też uwagę na to, że nie trzeba będzie wszystkich zebranych rzeczy oddawać do transportu na granicę z Ukrainą, bo przecież spodziewamy się, że uchodźcy będą trafiali na Pałuki i trzeba będzie tutaj zapewnić im środki niezbędne do życia.

Powiat wyznaczył główny punkt zbiórki darów od osób przyjeżdżających indywidualnie i ze zbiórek w poszczególnych gminach, w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie. Priorytetem są jednak wpłaty gotówkowe, bo pieniądze można następnie takk wydatkować na zakupy, by pomoc niesiona Ukraińcom była rzeczywiście dobrze ukierunkowana. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Żninie utworzył konto do wpłat na pomoc dla uchodźców z Ukrainy. Wpłaty można uiszczać na rachunek bankowy nr 17 8181 0000 0001 2755 2000 0010 z dopiskiem "Pomoc dla Ukrainy". Zebrane fundusze zostaną wykorzystane na pomoc dla osób przyjętych właśnie w gminie Żnin.

Reklama

- Zwracamy się z prośbą do mieszkańców, którzy przyjęli pod swój dach uchodźców o kontakt z Urzędem Miejskim w Żninie z Arturem Krajewskim, tel. kom. 570 144 864 (numer całodobowy 512 625 836) lub Ewą Langowską pod numerem 697 511 624. Informacje o przebywających na terenie gminy obywatelach Ukrainy są niezbędne dla rozeznania potrzeb, jak również udzielenia adekwatnej dla danej rodziny pomocy formalno-prawnej oraz rzeczowej. - przekazał Artur Krajewski.

 

Zbiórka darów w żnińskiej "dwójce" fot. Karol Gapiński

 

Potrzebna jest też, jak sygnalizuje Artur Krajewski, pomoc tłumaczy. Akurat apel o takową przekazał nam telefonicznie, gdy byliśmy w punkcie zbiórki w SP 2 w Żninie. Zapytaliśmy więc od razu dyrektora Jacka Otto, czy on nie zna kogoś, kto będzie mógł pomóc jako tłumacz z języka ukraińskiego, czy rosyjskiego? Okazało się, że taka osoba gotowa pomóc w tłumaczeniu jest na miejscu w dwójce. To Olena Starczewska. Pochodzi ona z Ukrainy, z okolic Ługańska. Jeszcze w czasach radzieckich poznała się tam ze swoim przyszłym mężem, który tam akurat wtedy pracował, a pochodzi z Pałuk. Po ślubie Olena Starczewska przeprowadziła się więc w rodzinne strony męża, do Brzyskorzystewka i tutaj mieszka od 30 lat. Jest pracowniczką obsługi w SP 2 w Żninie. Jest chętna do pełnienia roli tłumaczki tak z języka rosyjskiego, jak i ukraińskiego.

Reklama

Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk poinformował, że miejsce zgłoszone służbom wojewody jako punkt, w który mogą być kierowani uchodźcy to Gród Piasta w Chomiąży Szlacheckiej. Gmina Żnin zorganizowała takie miejsce w hostelu w Wenecji (nawet dla 45 osób) i przygotowywane są również kolejne w świetlicach wiejskich z węzłami sanitarnymi. W pierwszej kolejności mogą być to świetlice w Murczynie, Murczynku i Wójcinie.

Karol Gapiński, 2 III 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości