Barcin, Enea, konserwacja, Michał Pęziak
Droższa konserwacja, tańszy megawat
Trudne rozmowy z Eneą prowadził ostatnio burmistrz Barcina Michał Pęziak, o czym informował radnych na ostatniej sesji. W wyniku negocjacji udało się obniżyć cenę 1 MW, ale firma zażądała ponad 100% więcej za konserwację oświetlenia ulicznego.
10 kwietnia wszczęto postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w trybie zamówienia z wolnej ręki na konserwację oświetlenia ulicznego na terenie gminy Barcin. Zamówienie to dotyczy oświetlenia, którego własnością jest firma Enea Oświetlenie.
- Dotychczasowa opłata, którą ponosiliśmy za konserwację punktów świetlnych, wynosiła 7,50 zł od punktu, a oferta „Enei” na ten rok, to 16,30 zł, czyli o ponad 100% więcej, a w tej chwili negocjacje trwają - informował na ostatniej sesji burmistrz Barcina Michał Pęziak. Zaznaczył, że pozycja gminy w negocjacjach jest bardzo trudna, ponieważ właścicielem sprzętu oświetleniowego jest monopolista. Zadaniem gminy jest oświetlać place, ulice i chodniki, a gmina majątku własnego ma niewiele w stosunku do całości.
Natomiast 14 kwietnia wszczęto postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w trybie zamówienia z wolnej ręki na dostawę energii elektrycznej oraz świadczenie usługi dystrybucji dla oświetlenia ulicznego gminy Barcin.
- Tutaj też mamy ręce związane, dlatego mamy tryb zamówienia taki a nie inny - wyjaśniał burmistrz.
- „Enea” dostarcza prąd do własnych słupów. Ma takie prawo i z tego prawa korzysta, a my nie możemy zamówić energii elektrycznej do punktów świetlnych w innej firmie, tylko musimy w „Enei”. Natomiast tu negocjacje poszły nam trochę lepiej.
Burmistrz informował, że cena 1 MW wyniesie 215,50 zł, a dotychczas gmina płaciła 320 zł za 1 MW. Opłata handlowa wynosiła dotąd 20 zł od punktu świetlnego, podczas negocjacji udało się obniżyć tę cenę do 5 zł.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1213 (19/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze