Reklama

Dwa razy większa Epoka

Teraz przychodnia NZOZ „Epoka” na ul. Aliantów dysponuje powierzchnią użytkową 1000 m2. Po rozbudowie ta powierzchnia zwiększy się dwukrotnie.

      fot. Karol Gapiński

Żnin, Epoka, rozbudowa, NZOZ, przychodnia, inwestycja
     Dwa razy większa Epoka
     W najbliższych kilku, może kilkunastu miesiącach znacznie polepszą się warunki pracy personelu oraz warunki dla pacjentów korzystających z przychodni NZOZ Epoka na ul. Aliantów w Żninie. Trwa rozbudowa gmachu przychodni, która powiększy się o około 20 nowych gabinetów. Inwestycja, która może być warta nawet 3,5 mln zł, nie odbywa się jednak bez pewnych przeszkód.

     Dyrektor i właściciel Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Epoka w Żninie Piotr Chodkiewicz mówi, że do podjęcia decyzji o rozbudowie budynku przychodni na ul. Aliantów (oprócz niej Epoka dysponuje jeszcze ośrodkiem na ul. Janickiego w Żninie) przymierzał się cztery lata. Jak to z reguły bywa, przeszkodą były przede wszystkim sprawy finansowe. Potrzeba rozbudowy budynku przychodni była obserwowana już od dawna. Chodziło o zwiększenie komfortu pracy zarówno lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, jak i specjalistów, którzy tutaj pracują. Poza tym ciasno jest również w recepcji, w holu oraz w poczekalniach. Obecnie w NZOZ Epoka jest zatrudnionych około 50 etatowych pracowników i mniej więcej drugie tyle pracowników kontraktowych. W przychodni na ul. Aliantów funkcjonuje obecnie około 15 gabinetów. Mają one powierzchnię od 12 do 20 m2. Z usług zakładu obecnie korzysta w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej około 17.000 pacjentów, a włączając w to usługi specjalistów to regularnie korzysta z usług zakładu około 30.000 osób. Liczba zapisanych, którzy tylko złożyli deklaracje, ale w praktyce nie korzystają z usług Epoki, jest znacznie większa. Wśród pacjentów są często mieszkańcy nie tylko spoza Żnina i gminy Żnin, ale nie brakuje także osób spoza powiatu żnińskiego: najczęściej z gminy Szubin i gminy Damasławek.
W 2013 r. teoretycznie miał się skończyć trzyletni okres kontraktowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jednak Epoka nie zawarła na kolejny okres trzyletni nowego kontraktu z NFZ, gdyż nastąpiło przesunięcie okresu obowiązywania dotychczasowego kontraktu o jeszcze jeden rok na tych samych warunkach. Wyjątkiem tutaj jest stomatologia i opieka długoterminowa, dla których okres obowiązywania kontraktu z NFZ skończy się już w połowie br.
     Obecnie w NZOZ Epoka w ramach podstawowej i specjalistycznej, bezpłatnej opieki zdrowotnej na podstawie kontraktów z funduszem, podobnie jak w całym kraju, występują kolejki oczekujących na wizytę u lekarza lub na przyjazd pielęgniarki w przypadku opieki długoterminowej. Dane, które przedstawił dyrektor, dotyczą sytuacji na koniec ubiegłego roku. Bieżąca sytuacja nie została jeszcze zaktualizowana w dokumentacji. Tego typu obliczenia kolejek do lekarzy zakłady opieki zdrowotnej są odgórnie zobowiązane sporządzać i aktualizować.

Michał Przycki ze Żnina podczas prac w pomieszczeniu, które za kilka miesięcy będzie pełniło funkcje gabinetu stomatologicznego

Reklama

       fot. Karol Gapiński

     W NZOZ Epoka na koniec grudnia nowy pacjent, przychodzący się zarejestrować po raz pierwszy do alergologa, musiał się liczyć z tym, że przed nim jest oczekujących w kolejce 92 pacjentów. To w praktyce oznacza około kwartał oczekiwania na przyjęcie. Lepsza sytuacja jest, jeśli chodzi o długość oczekiwania do ginekologa - 12 osób i reumatologa - 20 osób. W kolejce na uzyskanie opieki długoterminowej realizowanej przez pielęgniarkę, która odwiedza pacjentów w domu, czeka przed każdym zapisującym się kolejka ponad 130 wcześniej zapisanych pacjentów. Najdłużej czeka się w Epoce na wizytę u lekarza stomatologa-protetyka. Tutaj kolejka wynosiła 435 nowych osób na koniec zeszłego roku, co biorąc pod uwagę wysokość kontraktu oznacza około 3 i pół roku czekania. Wszystko to bowiem odbywa się przy założeniu, że obok nowych pacjentów cały czas realizowana jest przez tych lekarzy i pielęgniarki opieka nad dotychczasowymi pacjentami.
     Rozbudowa przychodni będzie jakimś argumentem w negocjacjach z NFZ, ale według dyrektora Epoki raczej nie decydującym o wymiarze godzin i specjalności zapisanych w następnym kontrakcie z funduszem.
     Obecnie przychodnia na ul. Aliantów to około 1.000 m2 powierzchni użytkowej. Po rozpoczętej w zeszłym roku rozbudowie, trzykondygnacyjny teraz budynek będzie miał kolejne 1.000 m2 powierzchni użytkowej. Zwiększy się liczba gabinetów o około 20 pomieszczeń, a ponadto będą one większe od obecnie użytkowanych. To oznacza większy komfort pracy i możliwość pracy większej liczby lekarzy, nawet tych samych specjalizacji, w jednym czasie. W związku z rozbudową, jak zakłada Piotr Chodkiewicz, zakład zwiększy liczbę zatrudnionych pielęgniarek oraz osób pracujących w rejestracji. Dzięki rozbudowie zostanie też rozszerzona baza dla działań diagnostycznych w świadczonej w zakładzie opiece zdrowotnej. Zwiększy się również komfort pacjentów oczekujących w rejestracji i poczekalniach. Poza tym w nowych pomieszczeniach planowane jest powiększenie zakresu usług o zabiegi. Część z nowych pomieszczeń będzie właśnie gabinetami zabiegowymi.
     Dyrektor zakładu zdradził, iż inwestycja została uruchomiona przy środkach ponad 2.000.000 zł, ale już wiadomo, że koszty będą większe i przekroczą 3.000.000 zł, może nawet sięgną 3.500.000 zł. Pieniądze na rozbudowę pochodzą ze środków własnych zakładu oraz z kredytów bankowych. Jak do tej pory nie udało się zagwarantować jakiegokolwiek dofinansowania tego przedsięwzięcia, ale Piotr Chodkiewicz nie wyklucza, że karta jeszcze się tutaj odwróci. Jednak należy pamiętać, że nowe pomieszczenia trzeba będzie wyposażyć i później konsekwentnie doposażać, więc koszty i tutaj będą znaczne.
     Prace budowlane są realizowane przez kilka firm ze Żnina oraz jedną z Janowca. W związku z realizacją inwestycji w pewnym momencie pojawiła się formalna przeszkoda. Otóż we wstępnych założeniach w związku z rozbudową przychodnia miała być wyposażona w dźwig do przewozu na poszczególne kondygnacje. Jednak w trakcie zamawiania tego dźwigu dyrektor uznał, że lepszym rozwiązaniem będzie winda. Tak się jednak składa, że zamontowanie windy wiązało się w przeciwieństwie do pierwotnie przewidzianego montażu dźwigu z wyjściem w obrysie budynku dalej o około 40 cm niż zezwalał na to plan zagospodarowania przestrzennego. - Ja w związku z tym poszedłem do właściciela działki sąsiedniej, przedstawiając sytuację i prosząc o zgodę. Uzyskałem ją, ale to wszystko jest zapisane w planie miejscowym zagospodarowania, więc zasygnalizowałem potrzebę zmiany tego planu, aby ta inwestycja była możliwa. Wiem, że nie taka powinna być kolejność, że najpierw powinien być zmieniony plan, ale wierzę, że ze względu na intencje - winda będzie służyła pacjentom niepełnosprawnym oraz starszym i mającym trudności z wchodzeniem po schodach - zostanie to usankcjonowane - tłumaczy Piotr Chodkiewicz.
     Decyzja w sprawie zmiany planu, mimo sceptycznych głosów ze strony opozycji w Radzie Miejskiej, została w zeszłym roku podjęta, ale póki się nie uprawomocniła po publikacji w dzienniku uchwał, to budowa windy w przychodni jest wstrzymana. Przed wstrzymaniem prac wykonano klatkę dla przyszłej windy. Wkrótce prace w tym zakresie będą wznowione, a póki co realizowane są inne roboty budowlane, w tym zakładanie instalacji elektrycznej.
     Piotr Chodkiewicz chciałby oddać cały dobudowany segment do użytku w jednym terminie, ale nie wiadomo, czy tak się uda zrobić. To dopiero pokaże czas. - Chcielibyśmy jeszcze w tym roku wszystko skończyć - mówi Piotr Chodkiewicz.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 1146 (5/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości