60 dzieci z ewakuowanego domu dziecka na Ukrainie znalazło dach nad głową w Cukrowni Żnin. Za 2 - 3 tygodnie młodzi uchodźcy mają jechać do Szkocji.
11 marca do kompleksu hotelowo - konferencyjnego z funkcjami rekreacyjnymi Cukrownia Żnin dotarł autobus z grupą 35 dzieci z ukraińskiego domu dziecka. 12 marca przyjechał następny samochód z 25 dziećmi z tej placówki. W ten sposób ogólna liczba dzieci ewakuowanych w związku z agresją rosyjską na ich państwo wzrosła do 60 osób.
Damian Czajkowski dyrektor kompleksu Cukrownia Żnin przekazał nam, że jest to jedna grupa dzieci w wieku od 3 do 15 lat. Jest z nimi 5 lub 6 opiekunów - dyrektor nie był pewien tej liczby, a gdy rozmawialiśmy, akurat przebywał poza Żninem i nie mógł tego zweryfikować. Dzieci mają więc wystarczającą opiekę, są zdrowe, ale nie miały ze sobą żadnych rzeczy osobistych.
Już 11 marca wystosowano więc w mediach społecznościowych apel o dostarczanie nowych rzeczy, jeśli chodzi o bieliznę, kapcie, pidżamy, grzebienie, szczotki do włosów, szczoteczko do zębów, środki higieniczne, płyny i proszki do prania oraz kolorowanki, zabawki, ukraińskie książeczki.
Odzew okazał się bardzo duży. Jeszcze przed południem 12 marca szef Gminnego Centrum Bezpieczeństwa Artur Krajewski zapowiedział w wiadomości SMS, że o 16.30 w punkcie zbiórki darów w remizie OSP w Żninie zostanie załadowany samochód z artykułami potrzebnymi uchodźców wojennych z domu dziecka. Dyrektor Damian Czajkowski po 16.00 przekazał nam jednak, że nie będzie to konieczne, ponieważ mieszkańcy przywozili potrzebne artykuły bezpośrednio do recepcji hotelowej w cukrowni. Prawie wszystko co potrzebne zostało przez ludzi dobrych serc dostarczone w wystarczającej ilości do samego hotelu, a czego zabrakło, dowieziono z punktu centralnej zbiorki dla powiatu żnińskiego, który działa także w weekend między 10.00 a 15.00 w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej na ul. Dąbrowskiego. Jak wyjaśnia dyrektor Damian Czajkowski, hotel skontaktował się z Agnieszką Małecką, sekretarz powiatu żnińskiego i udało się zorganizować rzeczy już wcześniej dostarczone do punktu zbiórki, a będące jednocześnie na liście potrzeb wychowanków ewakuowanego domu dziecka. W razie konieczności cukrownia będzie jeszcze zwracała się z prośbą o dary dla dzieci z Ukrainy.
Dyrektor cukrowni wyjaśnił, że dzieci trafiły do Żnina w związku z tym, że mieszkaniec Szkocji o imieniu Steven zwrócił się do Fundacji Leny Grochowskiej, która wraz z Grupą Arche organizuje noclegi dla uchodźców wojennych, o zakwaterowanie tej grupy dzieci. Zostały one skierowane właśnie do Cukrowni Żnin, który to kompleks należy do Grupy Arche. Ukraińskie dzieci będą tutaj 2 do 3 tygodni. Po załatwieniu spraw formalnych mają zostać zabrane do Szkocji, gdzie zamieszkają w nowej dla siebie placówce wychowawczej.
Obecnie w Cukrowni Żnin przebywa łącznie około 80 ukraińskich uchodźców wojennych.
Karol Gapiński, 13 III 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze