W sprawie dotyczącej znieważenia zastępcy burmistrza Kcyni i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy sąd czeka na nagrania, jakich dokonano na sesji Rady Miejskiej w Kcyni. Sąd wystąpi do autora filmu o nadesłanie nagrań.
14 czerwca w Sądzie Rejonowym w Szubinie odbyła się kolejna rozprawa z Jurandem Świercem na ławie oskarżonych. Sąd w trakcie tej sprawy zbada, czy na sesji Rady Miejskiej w Kcyni w październiku ubiegłego roku doszło do znieważenia zastępcy burmistrza Bogny Adamskiej i naruszenia nietykalności funkcjonariuszy policji.
Na wspomnianej sesji Jurand Świerc wypowiadał się na temat sprzedaży przez gminę 100 ha lasu. W pewnym momencie skierował słowa do zastępcy burmistrza i stwierdził, że: dużo jej brakuje jako kobiecie. W tym momencie przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Witczak przerwał obrady, celem uspokojenia sytuacji, ale w trakcie przerwy podczas próby wyprowadzania Juranda Świerca z sali doszło do tego, że ten stawiał bierny opór i policjanci musieli się nieźle natrudzić, by odprowadzić mieszkańca do radiowozu.
Podczas środowej rozprawy Jurand Świerc złożył dodatkowe wyjaśnienie, w którym powiedział, że wyszedłby swobodnie z sesji sam, ale komendant kcyńskiego komisariatu za wszelką cenę chciał wyprowadzić go z sali siłą.
Sędzia Jacek Tadych przyznał, że ma wątpliwości co do tego, czy uznać za dowód film z sesji zamieszczony w Internecie. Sąd chce, aby nagrania były dołączone do akt sprawy, dlatego wystąpi o to, by ich autor zgrał materiał na płytę i przekazał sądowi. Sądowi zależy na tym, by ten dowód był w aktach na wypadek ewentualnej sprawy w sądzie drugiej instancji.
Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy na 18 września. Na tej rozprawie ma zostać wyświetlony film z sesji.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1323 (25/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze